Gość: czegie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 13:15 niedawno chyba brunosch podawał przepis na nalewke na poprawe odpornosci.pomóżcie mi znalężć ,prosze cos mi nie idzie szukanie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brunosch Re: na poprawę odporności 23.05.05, 13:36 niestety, dość dawno to było :) przepis prosty: ćwiartka spirytusu, 25 dag obranego i zmiażdżonego czosnku. Zalewasz to najpierw w zakręcanym słoiku i odstawiasz do lodówki. po 2 tygodniach trzeba przecedzić przez gazę i wlać do butelki z kroplomierzem. Pijesz 3xdziennie, dodając o jedną kroplę więcej do 1/4 szklanki mleka. Pierwszego dnia - 1, 2, 3 krople drugiego 4, 5, 6 itede. dochodzisz siódmego dnia do 21 kropli i pijesz zmniejszając o jedną. Resztę jaka zostanie pij 3x dziennie po 10 kropel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czegie Re: dziękuję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 14:26 tzn że ta ilóśc jest dla jednej osoby do wyczerpania a nie na jakiś okres.moja odporność jest kiepska.łapie wszystko...może będzie lepiej.składniki juz mam- teraz tylko zrobic.wyjeżdżam tez nad morze -może też coś to poprawi.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: dziękuję 23.05.05, 14:32 jak wrócisz z Pomorza, to będzie jak znalazł. :) Nie dziw się, jeśli czosnek (i cały ten płyn) nabierze okropnego niebieskiego koloru. Tak się robi i już. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka yyy 23.05.05, 14:44 mam dziwne wrażenie, że najistotniejszym elementem w w/w procesie leczenia jest pracowite odmierzanie tych kropelek w te i nazad, reszta już zasadniczo nieistotna, zupełnie jak w leczeniu kurzajek a jakby tak popijać te kropelki o świcie przez lewe ramie to nie zadziałałoby lepiej?:) Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: yyy 23.05.05, 14:54 przede wszystkim ta nalewka wzmacnia ducha i siłę woli, bo nie istnieje nic, co by potężniej śmierdziało. Może picie o północku, na rozstajach i pod szubienicą byłoby skuteczniejsze, ale od dwóch lat, żadna z morderczych gryp nie dała mi rady. Nalewka czy papierosy, od których wirusy zdychają - nie wiadomo, ale jakoś się udało... Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: yyy 23.05.05, 14:59 nie prowadziłeś eksperymentu w czystych warunkach laboratoryjnych, nie nadajesz sie na mysze doświadczalną:( a jakby tak jeść czosnek normalną metodą - w sałatce itepe - to by nie podziałało? plus wyciąg z jeżówki (roślinki, nie koleżanki), plus te rózne morele suszone i natki pietruszki, co to wędrowiec pisała?:) Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: yyy 23.05.05, 15:07 > nie nadajesz > sie na mysze doświadczalną:( * i tak nie mam włochatych uszu. oczywiście że można jeść czosnek i popijać spirytusem. Człowiek się od tego robi odporny że strach! Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: yyy 23.05.05, 15:13 brunosch napisał: > * i tak nie mam włochatych uszu. a po piciu prze miesiąc tej nalewki? > oczywiście że można jeść czosnek i popijać spirytusem. Człowiek się od tego robi odporny że strach! no wreszcie do czegoś doszlismy - czegie, wywal ten czosnek i zabierz za porządne wzmacnianie organizmu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czegie Re: yy-jotka- klamka zapadła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.05, 13:01 nalewka zrobiona.zobaczymy jak pójdzie za dwa tygodnie...pozdrawiam was serdecznie a za dwa dni morze....i ja.. Odpowiedz Link Zgłoś