Dodaj do ulubionych

a może bitki?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 12:15
dzieki waszym radom wczoraj zrobiłam młoda kapustkę - wyszła bardzo ok, ale
pewnie dzisiaj na drugi dzień będzie lepsza. Zrobiłam też młoda marchew z
groszkiem. tak sie rozochociłam, że chyba porwe sie na zrobienie bitek.
ale...
pare razy robiłam i bardzo długo mięso mi miękło, nie wiem czy to wina złego
mięsa (moja mama na ogół robi z ligawki) ale dusiło sie ok. 3 godzin i wcale
miękkie zupełnie nie było. mięso staram się cienko kroić, zbijam, obtaczam w
mące i smażę, potem do gara, ciutke wody, cebulka, pieprz i dusze.

Może złego gara uzywam? faktem jest, że może nie to mięso kupuję? jakie
polecacie i może znacie jakiś lepszy pomysł na bitki?
Obserwuj wątek
    • jacek1f weź kup zrazówkę koniecznie! Jak obsmazasz, to 05.07.05, 12:29
      szybko, na mocnym ogniu i krótko - na brąz. Dodaj do smazenia na koniec cebule
      i tez smaz razem. Przełóż do rondla i podlej nie wodą - spróbuj piwem, albo
      winem, albo bulionem/wywarem.
      *jesli zbijasz mięso na płasko, to razczej to zrazy, anie bitki;
      *bitki, to kawałki miesa wielkości ok. pudełka zapałek i takie sie tłucze
      chwile, żeby rozbic strukture mięśnia;
      *więcej cebuli pomaga i z sosem i z miekkościa;

      powodzenia
      • Gość: plastek Re: weź kup zrazówkę koniecznie! Jak obsmazasz, t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 13:18
        na brąz, ale co z wyciekiem krwi? ja zawsze smażyłam, aż sie takie chrupiące
        zrobiło, może za długo?
        • jacek1f Może tyc za długo - choć brąz to brąz - solidnie 05.07.05, 13:25
          przesmazone i "zamknięte" z wierzchu.
          Po za tym, wołowe bitki spokojnie mogą/powinny sie dusić powyżej 1,5 (półtorej)
          godziny. Ja zwykle trzymam ok 2 g. na malutkim ogniu.
          • Gość: plastek Re: Może tyc za długo - choć brąz to brąz - solid IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 13:39
            a czy garnek ma znaczenie? Mama dusi w dość płaskim garnku, ale dużym
            średnicowo. Nic sie nie przypala. A ja mam raczej garnki mniejsze ale wyższe i
            własciwie wszystko sie tam ociera o siebie, jesli tak to można ująć.
            dzieki za pomoc.
            • jacek1f fajnie jest miec szeroki rondel do duszenia mięs.. 05.07.05, 13:41
              a jak nie masz, to uzyj płytki koniecznie. powodzenia.
              • Gość: x Re: fajnie jest miec szeroki rondel do duszenia m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 21:48
                x
    • jagoda85 Re: a może bitki? 05.07.05, 18:24
      Może są za cienkie, ja kroję na grubość mniej więcej 1 cm, ale nie zbijam za
      mocno, dalej robię tak jak ty. Ale coś ci poradzę, moja teściowa a ja za nią
      tak robię, jak mięso jest długo twarde i nie chce zmięknąć, wlewam pod koniec
      duszenia kieliszek wódki, i wtedy szybciej mięknie. Możesz wypróbować.
      • Gość: ela Re: a może bitki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 14:37
        też spróbuję
    • oliwe Re: a może bitki? 12.07.05, 17:05
      A ja przekladam do naczynia żaroodpornego i do piekarnika. !,5 godziny zawsze
      wystarcza by mięsko zmiękło.
      • Gość: krisia Re: a może bitki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 17:45
        też tak zrobiłam - jest ok
    • Gość: bomi Re: a może bitki? IP: *.devs.futuro.pl 12.07.05, 20:18
      NIGDY Z LIGAWY!!! To mieso piknie wyglada w kawałku. Ale jest bardzo twarde,
      trudno toto rozbić i dusi się godzinami a i tak NIGDY nie będzie miekkie.
      Musiałaś coś pomylić, twierdząc że mama dusi ligawę.
      Pozdrawiam
      • Gość: kasik Re: a może bitki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 11:35
        jedna sprzedwczyni tez mi poleciła ligawę
    • brunosch podlewanie miesa 12.07.05, 20:27
      sadze, ze twarde robi Ci sie dlatego, ze jest za malo plynu - piszesz "ciutka
      wody' a bitki musza sie w plynie udusic do miekkosci.
      Odrobine wody dodaje sie do pieczeni, ktora robi sie w jednym, duzym kawalku,
      gdzie zachowana jest soczystosc miesa. Po pokrojeniu w plastry, tak traktowane
      mieso nabiera charakteru podeszwy.
      Wiecej wody lub jak pisal Jacek - piwa, czerwonego wytrawnego wina.
      Po podlaniu odparowujesz sos, zeby byl gesty.
      • Gość: ania Re: podlewanie miesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 21:50
        to był chyba mój błąd - myślałam, ze jak dam za dużo wody, to będzie mało kruche
        • Gość: ewa Re: podlewanie miesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 10:18
          errare humanum est :-)
    • jagoda85 Re: a może bitki? 28.07.05, 19:26
      Hej, co to jest ta ligawa, jak to część mięsa wołowego? Nie spotkałam się
      jeszcze z taką nazwą.
      • Gość: justka Re: a może bitki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 09:56
        coś jak polędwica?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka