Dodaj do ulubionych

glubi glab kapusciany na golabki,help!!!

IP: *.hsi.kabelbw.de 15.09.05, 11:16
witajcie,

mam zamiar dzis zrobic golabki i kupilam do nich biala kapuste. No i niestety
okazuje sie, ze liscie sa dosyc mocno przywarte i za kazdym razem jak usiluje
je oddzielic rwa mi sie.Czy istnieje jakas sprawdzona metoda na to aby
poluzowac te liscie? Czy moze dorwalam jakas niedojrzala czy co? Pomocy, co robic?

agnieszka
Obserwuj wątek
    • Gość: zadumana Re: glubi glab kapusciany na golabki,help!!! IP: 213.17.230.* 15.09.05, 12:06
      Trzeba kupić tzw. kapustę lekką, która nie jest tak zwarta i nabita jak ta
      cięższa. W małym sklepie można prosić sprzedawczynię o pomoc w wyborze
      odpowiedniej główki.
      Chyba źle trafiłaś. A nie masz ochoty na bigos?
      • Gość: zadumana Re: glubi glab kapusciany na golabki,help!!! IP: 213.17.230.* 15.09.05, 12:10
        Teraz zauważyłam, że piszesz z Niemiec. Chyba musisz sobie poradzić bez
        sprzedawczyni, bo na ile pamiętam w Twojej strefie nie ma dań gołąbko-podobnych.
        • Gość: agnieszka Re: glubi glab kapusciany na golabki,help!!! IP: *.hsi.kabelbw.de 15.09.05, 12:23
          hej,

          no wlasnie takich dan nie ma, ale wlasnie radzi ktos w innym watku na temat
          golabkow,aby kapuche w calosci wrzucic do wrzatku, wlasnie gotuje gar wody, moze
          sie liski odlepia...
          odchodza liscie kapusty wloskiej, jak cos to jeszcze po nia polece, widzialam
          jak sie pieknie rozpada na drobne czesci na straganie (supermarketowym).

          no zaraz zobaczymy jak mi pojdzie;-)

          A w sprawie bigosu to zapewne sie do Was tez kiedys zwroce aczkolwiek go jeszcze
          nigdy nie robilam;-)

          dzieki, agnieszka
          • jottka nozaraz 15.09.05, 12:26
            wprawdzie na temat gołąbków wiedze mam czysto teoretyczną, ale ty chyba nie
            chcesz tych liści na surowo, że tak powiem, oddzielać? zawsze sie podgotowuje
            chwile kapustę przed właściwą fazą produkcji gołąbka, właśnie żeby ją zmiękczyć
            (można obgotować we wrzącej wodzie, można wsadzić do mikrofali) - potem sie
            wycina głąb, a potem delikatnie oddziela liście

            czasem jest tak, że kapustę trzeba kilka razy do wrzątku ładować, bo wierzchnie
            liście odchodzą ładnie, a te środkowe gorzej
            • dziuunia Re: nozaraz 15.09.05, 12:30
              jottka napisała:

              > zawsze sie podgotowuje
              > chwile kapustę przed właściwą fazą produkcji gołąbka, właśnie żeby ją
              zmiękczyć


              Własnie,zawsze się zastanawiam jak można z nieobgotowanej zwykłej kapusty
              ściągnąć liście na surowo.Ja zawsze obgotowuję i jak wybieram kapustę to szukam
              takiej ścisłej i ciężkiej czyli zbitej,taka ma więcej liści po prostu.Może z
              bardzo młodej kapusty ściąga się liście w całości łatwo,ale z takiej jaka jest
              teraz to raczej niemożliwe.
          • dziuunia Re: glubi glab kapusciany na golabki,help!!! 15.09.05, 12:27
            Zrób tak jak już napisałaś-obgotuj tę kapustę po prostu.Ale wcześniej wykrój z
            niej głąb cienkim ostrym nożem.Wtedy środkowe liście tez zmiękną.Nie zapomnij
            też raz obrócic kapusty i nie gotuj za długo.
            • Gość: agnieszka chlopa mi trzeba,zeby... IP: *.hsi.kabelbw.de 15.09.05, 12:33
              ...mi wycial ten glab:-(sama nie podolalam,czy liscie zrobia sie od tego
              gorzekie,czy dlaczego trzeba tak zrobic? kapusta skwierczy juz we wrzatku...

              W "Kuchni Polskiej" skad mam ten przepis na golabki nie jest nic napisane o
              trudnosciach oddzielenia lisci. Mowia, ze trzeba oddzielone liscie powrzucac do
              wrzatku i pare minut podgotowac...

              ale dzieki za potwierdzenie skutecznosci tej metody wrzucania kapuchy w calosci
              do wrzytku:-)

              agnieszka
              • syshda Re: chlopa mi trzeba,zeby... 15.09.05, 12:36
                Ja wycinam glab i wrzucam glowke do duzego gara. Pozniej widelcem odwracam ja
                na rozne strony i oddzielam te liscie ktore juz zmiekly, zeby sie nie
                rozgotowaly. Na biezaco wyjmuje je z gara, az zostanie glowka z pomarszczonymi
                liscmi, krore nadaja sie tylko do bigosu.
                • Gość: Magda kapusta włoska!!! IP: *.siedmiorog.pl 15.09.05, 12:45
                  a ja polecam kapuste wloska na golabki. Jest o niebo lepsza w "obrobce" i jak
                  na moj gust smaczniejsza, bo lzejsza. Odrywam liscie na surowo bez zadnego
                  problemu i wrzucam na osolony wrzatek osobno. Po wyciagnieciu odcinam tylko
                  grube czesci i gotowe. Idzie to wszystko "raz dwa"
                  Pozdrowionka
              • skarolina Re: chlopa mi trzeba,zeby... 15.09.05, 14:15
                Nie trzeba wycinać, wystarczy długim ostrym nożem naciąć dookoła. Tylko trzeba
                przypilnować, żeby w te szczeliny dostał się wrzątek.
                • Gość: agnieszka wlasnie tak tylko nacielam i... IP: *.hsi.kabelbw.de 15.09.05, 14:16
                  ...bylo absolutnie w porzadku...:-) dzieki wielkie!
                  wlasnie waham sie czy wywalac pozostala czesc kapusty, czy na cos ja jeszcze
                  przerobic - ale na co?
                  • roseanne co z reszta kapusty 15.09.05, 14:41
                    mozesz poszatkowac i zrobic :

                    lazanki
                    zupe jarzynowa typu minestrone
                    groch z kapusta
                    farsz do kulebiaka
                    bigos
                    kapustke zasmazana do obiadu z koperkiem
                    zapiekanke typu golabki, po prostu przekladac warstwe poszatkowanej kapusty
                    warstwa miesa

                    ja czesto taka zbita resztke kapusty szatkuje i zamrozam, zazwyczaj jest juz
                    zblanszowana w procesie obgotowywanie lisci, wiec nie wysycha podczas mrozenia i
                    potem sukcesywnie zuzywam do czegos tam w powyzszych
        • Gość: Basia Re: glubi glab kapusciany na golabki,help!!! IP: 61.68.246.* 17.09.05, 17:43
          Najlepsza metoda to zamrozic kapuste.Wyciac glab z surowej kapusty,zawinac w
          folie i wlozyc do zamrazarki na kilka dni.Jezeli masz zamiar robic golabki
          nastepnego dnia wyjmij kapuste i pozostaw na noc. Liscie odchodza bez
          problemu,so mocne i bardzo delikatne.Liscie musz byc dobrze przemrozone.
    • Gość: agnieszka DZIEKUJE WAM BARDZO DZIEWCZYNY... IP: *.hsi.kabelbw.de 15.09.05, 14:17
      ...jestescie niezawodne:-)))

      golabki sie pichca a nam burczy w brzuchach...pozdrawiam, agnieszka
    • Gość: zadumana Re: glubi glab kapusciany na golabki,help!!! IP: 213.17.230.* 15.09.05, 14:33
      Ja już tylko tak dla zasady napiszę, żeby do końca wyjaśnić:))
      Jassssssne, że kapustę trzeba gotować i dopiero pozbawiać liści. Przyjęłam to
      za oczywistość - może zbyt pochopnie. Ale jak czytam, że Twoja książka
      kucharska nie pisze o tym, to widzę, że masz jedną z tych "wspaniałych"
      książek, w których lista produktów jest dwa razy dłuższa od sposobu wykonania:))
      • Gość: agnieszka Re: glubi glab kapusciany na golabki,help!!! IP: *.hsi.kabelbw.de 15.09.05, 14:37
        zapewne autorzy takich ksiazek przyjmuja pewne zasady tez za
        oczywistosc;-)ostatnio rozmawialam z kolezanka i doszlysmy do wniosku, ze
        niedlugo bez pomocy internetowej nie bedzie czlowiek w stanie zrobic zwyklej
        kanapki;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka