the_ladybird
05.12.02, 15:18
Jako początkująca zupełnie w dziedzinie wypieku słodkości wszelakich,
wątpliwościami tysięcznymi zasypuję się sama. Największa z owych orzechów się
tyczy, orzechów włoskich, dodam od razu. Pomóżcie, proszę.
Podejrzliwie na te orzechy spoglądam, leżą jak gdyby nigdy nic i
podpowiedzieć nic nie chcą. Czy one się obiera ze skórki? Tej brązowej i w
cieście chyba niezbyt apetycznej? Gorzkiej wręcz?
No bo tak: jak próbuję podejść do nich na żywca, sote niemalże, to się bestie
buntują i każdy jeden orzech całe mnóstwo czasu mi zajmuje. Więc to chyba nie
tak :|
Sparzyć je? Brutalnie wrzątkiem potraktować? Lecz czy im to nie zaszkodzi,
smaku nie zepsuje? I czy pomoże?
Więcej pomysłów nie mam. Poza takimi na przykład, żeby poszukać w sklepie
obranych... :)