Dodaj do ulubionych

Eh, te orzechy...

05.12.02, 15:18
Jako początkująca zupełnie w dziedzinie wypieku słodkości wszelakich,
wątpliwościami tysięcznymi zasypuję się sama. Największa z owych orzechów się
tyczy, orzechów włoskich, dodam od razu. Pomóżcie, proszę.

Podejrzliwie na te orzechy spoglądam, leżą jak gdyby nigdy nic i
podpowiedzieć nic nie chcą. Czy one się obiera ze skórki? Tej brązowej i w
cieście chyba niezbyt apetycznej? Gorzkiej wręcz?
No bo tak: jak próbuję podejść do nich na żywca, sote niemalże, to się bestie
buntują i każdy jeden orzech całe mnóstwo czasu mi zajmuje. Więc to chyba nie
tak :|

Sparzyć je? Brutalnie wrzątkiem potraktować? Lecz czy im to nie zaszkodzi,
smaku nie zepsuje? I czy pomoże?

Więcej pomysłów nie mam. Poza takimi na przykład, żeby poszukać w sklepie
obranych... :)
Obserwuj wątek
    • kwik Re: Eh, te orzechy... 05.12.02, 15:24
      sparzyc, skorka odejdzie, orzechy smaku nie straca:)
      • the_ladybird Re: Eh, te orzechy... 05.12.02, 15:31
        Dziękuję :) Dziś już im nie odpuszczę!
        • kwik Re: Eh, te orzechy... 05.12.02, 15:38
          do boju! powodzenia i smacznego :)
    • roseanne Re: Eh, te orzechy... 05.12.02, 15:55
      tak sparzenie jest skuteczne
      mozna tez podpiec w piekarniku ,a potem przetrzec sciereczka i tez bedzie ok
      do niektorych ciast jednak zostawiam naturalne, bo np piernik bez tej goryczki
      jakis nie piernikowy :)
      • the_ladybird Re: Eh, te orzechy... 06.12.02, 11:11
        Dzięki Wam w końcu uległy. :) Walka była nierówna...

        jeszcze raz dziekuję

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka