waderka
12.04.06, 14:36
Znalzałam gdzieś w sieci (możliwe, że nawet na tym forum - w tej chwili jednak
nie mogę znaleźć żródła) taki przepis na mazurka:
Mazurek bezowy
Składniki:
Beza:
5 białek
ok. 1 i 1/2 szklanki cukru pudru
szczypta soli
Masa pomarańczowa:
2 duże pomarańcze
1 łyżka mąki
6 łyżek masła
2 żółtka
4-5 łyżek cukru
Przygotowanie:
Beza: Mocno schłodzone białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Ciągle
ubijając dodawać po trochę cukru pudru. Blaszkę na mazurek lub małą tortownicę
wyłożyć natłuszczonym papierem do pieczenia. Część piany wyłożyć na
tortownicę, wyrównać powierzchnię. Resztę piany wycisnąć przy pomocy szprycy z
ozdobną końcówką na drugą blaszkę, także wyłożoną natłuszczonym papierem.
Wstawić do piekarnika lekko ciepłego (90-130 stopni) i suszyć ok. 3-4 godzin
Masa pomarańczowa: Zrobić jasną zasmażkę z jednej łyżki mąki i 2 łyżek masła,
rozprowadzić sokiem z jednej pomarańczy i 2-3 łyżkami wody, ostudzić. Żółtka
utrzeć z cukrem na puszystą masę. Pozostałe masło utrzeć drewnianym wałkiem na
pulchną masę, dodać żółtka i zasmażkę, dobrze ucierać na jednolitą, puszystą
masę. Drugą pomarańczę podzielić na cząstki, pokroić na małe kawałeczki,
usunąć pestki, wymieszać z masą. Tak przygotowaną masą smarować ostudzony
placek bezowy. Ozdobić cząstkami pomarańczy i małymi bezikami.
Chciałabym go zrobić na Wielkanoc, a ponieważ nigdy jeszcze nie piekłam
niczego bezowego mam problem z tym spodem. Bardzo mnie zastanawiają te 3-4
godziny suszenia tego spodu - czy to nie za długo? Nie da się tego jakoś
skrócić, np. przez wyższą temperaturę albo włączenie termoobiegu? Czy piekąc
bezę można otwierać piekarnik, żeby ją "pomacać" i sprawdzić, czy już jest
gotowa? Przejrzałam kilka wątków dotyczących pieczenia bezy i małych bezików,
ale tam w każdym przepisie jest inna temperatura i czas, więc czuję się
skołowana ;) Może więc jakaś dobra dusza mnie poratuje? Z góry dziękuję!