Panna Cotta

08.01.03, 09:05
Przepis potrzebuje, pleaaase!!!!!
    • Gość: Nina1 Re: Panna Cotta IP: 213.76.128.* 08.01.03, 09:17
      Przepisu nie znam ale dołączam się do prośby bo to mój ulubiony deser!
      • felicia Re: Panna Cotta 08.01.03, 10:21
        Skorzystałam z wyszukiwarki (jest tam więcej przepisów, wybrałam ten, bo mówi
        coś więcej):
        Panna Cotta
        To jeden z najsmaczniejszych deserów pochodzących z Toskanii. Należy do rodziny
        puddingów i jest podobny do francuskiego flan (czyt. flą), który również podaje
        się polany karmelem. Ten lekko schłodzony deser na bazie mleka, śmietany i
        żelatyny, jest smacznym dodatkiem do popołudniowej kawy, szczególnie w ciepłe
        dni, a ponieważ jest to deser dobrze prezentujący się i oryginalny polecam
        serwować go gościom.

        Składniki na około 12 małych porcji po 200 kcal
        8 listków żelatyny (jeśli stosujemy sypką żelatynę należy dodać jej na 650 ml
        płynu)
        1/2 l śmietany
        1/4 l mleka
        60 g cukru
        1 laska wanilii (albo substytut)
        na karmel cytrynowy: 120 g brązowego cukru i jedna cytryna
        Przygotowanie
        Żelatynę włożyć do zimnej wody na kilka minut.
        Śmietanę, mleko i 60 g cukru podgrzewać na małym ogniu przez 15 min., następnie
        dodać wanilię i dalej chwilę gotować. Odstawić.
        Odciśniętą żelatynę rozpuścić w ciepłej śmietanie, dobrze wymieszać i rozlać do
        małych filiżanek do kawy przelanych zimną wodą (albo innych szklanych foremek,
        miseczek...).
        Wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.
        Karmel: cukier rozpuścić aż zbrunatnieje. Zdjąć z gazu, wlać 2 łyżki wody i sok
        z cytryny. Tak długo mieszać, aż powstanie jednolity karmel. Pozostawić do
        wystygnięcia.
        Panna cottę wyjąć z foremek na spodeczek albo nieco głębsze naczynie. Gdyby nie
        chciała 'wyjść' z foremek oblać zewnętrzne ścianki wrzątkiem. Polać karmelem i
        podawać.
        • the_ladybird Re: Panna Cotta 08.01.03, 11:03
          felicia napisała:

          > na karmel cytrynowy: 120 g brązowego cukru i jedna cytryna
          > Przygotowanie
          > Żelatynę włożyć do zimnej wody na kilka minut.
          > Śmietanę, mleko i 60 g cukru podgrzewać na małym ogniu przez 15 min.,
          > następnie
          > dodać wanilię i dalej chwilę gotować. Odstawić.

          Nie wiem tego na 100%, ale przepisy, które widziałam mówiły, że śmietany pod
          żadnym pozorem nie wolno zagotować! Należy ją ogrzać do mniej więcej 65 stopni
          i dalej nic!
          I jeszcze, że śmietana to powinna być kremówka - francuzi (ale to w końcu nie
          oni to wymyślili) na pewno nie używają mleka a śmietany (pewnie coś w rodzaju
          naszej kremówki, po angielsku mówili na to "heavy cream") i crème fraîche (w
          proporcji 4:1).

          Jak to było...
          ogrzewali śmietanę, cukier, waniilię i sól (tak, bardzo ważna była szczypta
          soli). I jak to wszystko zaczęło parować to zdejmowali z ognia i dodawali
          wcześniej przygotowaną żelatynę (nie wiedzieć czemu musiała być w listkach)

          Jak ta śmietanka trochę przestygła to dodawali ją powoli do crème fraîche,
          roztrzepując jednocześnie, żeby było gładkie. reszta się chyba zgadza...

          • felicia Re: Panna Cotta 08.01.03, 12:09
            Nie wiem, jak ten przepis ma się do innych. Skopiowałam go po skorzystaniu z
            wyszukiwarki. Są tam w dużej obfitości inne pomysły na ten specjał, można
            zapewne znaleźć taki bez gotowania.
            • the_ladybird Re: Panna Cotta 08.01.03, 12:17
              to znaczy, że w napięciu będziemy czekać na wypowiedź kogoś, kto robił :)
              bo ja się też upierać nie będę - nigdy nie odważyłam się spróbować :)
              • draconessa Re: Panna Cotta 08.01.03, 18:42
                dzieki wielkie!!! Jak zrobie, to napisze wam, jak wyszlo!!!!
Pełna wersja