Gość: Pstrongella
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.05.06, 21:42
Czy komuś jest potrzebna ta pseudoperwersyjna Angielka do urozmaicania
kuchni? ;)
Przecież jej przepisy są koszmarnie banalne, zdawałoby się, że każdy kto ma
chęć obcować z kuchnią ma znacznie więcej pomysłów. A już trzymajmy się z
daleka od potraw, które ona serwuje swoim dzieciom: kawałki wacianego chleba
zmażone w tłuszczu... ;)
Właśnie przejrzałam jej inne przepisy... Przeciętnie inteligentna osóbka po
miesiącu w kuchni wpadłaby na znacznie lepsze rozwiązania.
Czy Nigella wciąż zlewa do woreczków wino po gościach? ;)