Dodaj do ulubionych

Sajgonki - kto ma doświadczenie?

01.06.06, 10:07
Nabyłam papier ryżowy. Bardzo lubimy sajgonki i chciałabym spróbować je
zrobić. Niemniej nieco zdziwił mnie przepis na opakowaniu - każą dodać surowe
mięso. Czy to się potem (po smażeniu) na pewno "obrobi termicznie"? Nie
zostanie wpół surowe?
I jeszcze jedno - nie mam woka ani głębokiej patelni, poza tym lekko mierzi
mnie myśl o nasiąkaniu tego tłuszczem ileś czasu. Wymyśliłam, że porządnie
obsmażę, a potem wetknę do piekarnika. Czy jest coś co wyklucza takie
postępowanie?
Obserwuj wątek
    • Gość: marghe_72 Re: Sajgonki - kto ma doświadczenie? IP: *.acn.waw.pl 01.06.06, 10:19
      w Galerii są sajgonki Pinos
      zerknij, bo warto
    • momas Re: Sajgonki - kto ma doświadczenie? 01.06.06, 10:19
      Pieczone sajgonki gościły bardzo niedawno w Galerii Potraw:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=42123058&v=2&s=0
      Jeżeli smażysz na głębokim tłuszczu, spokojnie możesz dodać surowe mięso. Ono
      i tak "obrobi" się termicznie.
      Tpo samo w przypadku pieczenia. Ale jeżeli masz wątpliwości - podsmaż je
      wcześniej.
      • momas Re: Sajgonki - kto ma doświadczenie? 01.06.06, 10:20
        no i zdublowałyśmy sie.. :))
    • bagatella moje "nie moje" sajgonki 01.06.06, 10:46
      przepis pochodzi od mojej wietnamskiej kolezanki: grzyby mun namoczyc ok pol
      godziny i drobno posiekac. makaron ryzowy(ten przezroczysty) rowniez namoczyc i
      pociac nozyczkami na centymetry. marchewki zetrzec na tarce na wiorka, kapuste
      pekinska pociac na cienkie paseczki. male krewetki rozmrozic. peczek kolendry
      posiekac. do duzej miski wlozyc wieprzowe zmielone, moja olezanka uzywa chudego
      boczku surowego, a ja albo karkowke albo jakies gulaszowe tzn nie najdrozsze
      mieso. wszystkie skladniki dokladnie wymiechac razem, przyprawic sosem sojowym,
      imbirem i pare kropel oleju sezamowego.
      zawijanie juz zostalo opisane przez moich poprzednikow. sajgonki palaszowac
      zawiniete obowiazkowo w lisc salaty z listkami miety, smacznego, nie zapomnij o
      sosie do sajgonek
      • Gość: senin Re: moje "nie moje" sajgonki IP: *.dsl.dodo.com.au 01.06.06, 10:57
        a ta wieprzowina to taka surowa ma byc???
        • bagatella Re: moje "nie moje" sajgonki 01.06.06, 11:09
          surowa jak najbardziej, nie ma obawy, ale smazyc trzeba na wolnym ogniu a nie
          na wielkim plomieniu, wtedy beda w srodku dopieczone a 'skorka' bedzie rumiana
          • Gość: senin Re: moje "nie moje" sajgonki IP: *.dsl.dodo.com.au 01.06.06, 11:29
            > surowa jak najbardziej, nie ma obawy, ale smazyc trzeba na wolnym ogniu a nie
            > na wielkim plomieniu, wtedy beda w srodku dopieczone a 'skorka' bedzie rumiana

            sajgonki smazy sie na glebokim oleju - ale te twoje to chyba na zwyklej patelni
            Zreszta Twoj pierwszy przepis nic nie wspomina o smazeniu ;)))
            • bagatella Re: moje "nie moje" sajgonki 01.06.06, 11:53
              nic nie pisalam o smazeniu, bo autorka nie chciala wlasnie takich co w
              tluszczu, ale tak normalnie to jak najbardziej smaze w glebokim tluszczu,
              wszystko sie zgadza, senin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka