Dodaj do ulubionych

jakiś pyszny gulasz

IP: proxy / 172.30.1.* 24.01.03, 10:01
proszę o przepisy,
pozdr
Obserwuj wątek
    • Gość: Asia Re: jakiś pyszny gulasz IP: 3.5.* / *.upc-c.chello.nl 24.01.03, 12:23
      Najlepszy jaki znam to z plucek. Ja nigdy nie robilam, zawsze mama. Wiec
      przpisu tez dokladnie nie znam. Wiem, ze Plucka trzeba ugotowac, a potem robi
      sie sos, w ktorym jest cebula, lisc laurowy, sol pieprz, chyba majeranek.
      • Gość: anka Re: jakiś pyszny gulasz IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 25.01.03, 17:53
        ja lubie najbardziej gulasz z wolowiny kupuje ladniutki kawalek kroje na
        malutkie kawaleczki , nastepnie przygotowywuje strarta na tarce marchewke
        kawaleczek selera pokrojonego pora w plasterki najlepiej to wszystko razem
        obsmazam dodaje przyprawuy do gulaszu firmy kamis , papryki, soli calosc
        zalewam woda tak aby sosik sie zrobil dodaje maki i smietany . taki gulasz
        podaje z kopytkami poprostu pycha do tego surowka z mloadej kapustki pycha
        polecam
    • felicia Re: jakiś pyszny gulasz 24.01.03, 12:45
      Może seklerski? czyli rodem z Węgier.
      Wieprzowinę kroję w kostki (przyznam, że używam mięsa, jakie akurat mam),
      obsmażam z cebulą na oleju (powinien być smalec), odstawiam, dodaję słodką
      paprykę w proszku, znów obsmażam, duszę (wody jak na lekarstwo). Gdy mięso
      mięknie, dodaję kiszoną kapustę i pokrojoną w paski paprykę, wtedy też więcej
      wody. Na końcu daję paprykę ostrą. Ponieważ lubię kminek, też często go daję.
      Podaję się to ze świeżym pieczywem i kleksem śmietany (nie śmietanki), ale to
      już jak się może jeść śmietanę.
    • Gość: miśka Re: jakiś pyszny gulasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 14:41
      ze względu na to ze nie lubię wołowiny, zazwyczaj gulasz przygotowuję a
      wieprzowiny (najczęściej z szynki, bo szybko się dusi i nie jest twardza i
      tłusta)albo mieszam oba rodzaje mięsa, przy czym dłużej dusze wołowinę zanim
      wymieszam oba rodzaje miesa. dodaję cebulę, pokrojoną w słupki marchew oraz
      ewentualnie kilka grzybów. przyprawiam duzą ilością słodkiej papryki, gałka
      muszkatołową, czarnym pieprzem i pieprzem kajeńskim (bardzo ostrym wiec trzeba
      się z nim ostrożnie obchodzić:)), solą. zaprawiam przyrumienioną mąką. podaję z
      kaszą gryczaną lub chlebem posmarowanym masłem czosnkowym.
      smacznego:)
      • Gość: kaska Re: jakiś pyszny gulasz IP: *.tele2.pl 25.01.03, 02:40
        1. kawalki z piersi kurczaka podsmazyc, potem do gara, podlac woda, dodac
        papryke i pomidora z kartonu, dusic, smietana.
        2. zoladki gotowac z 2 godziny z lisciem, zielem, pieprzem i sola. Na koncu
        zagescic woda z maka. B dobre!
        • kate_b Re: jakiś pyszny gulasz 26.01.03, 19:05
          Ja biorę wołowinę, kroję w kostke, podsmazam. Dodaje pokrojoną cebule, sól,
          pieprz i troche dusze. Potem dorzucam pokrojona w nieduze kawalki papryke
          czerwona, pokrojone pieczarki, dosypuje przyprawy do gulaszu Kamis, czasami
          wrzucam tez pol kostki bulionu wolowego oraz wsypuje troche slodkiej papryki.
          No i dusze az bedzie miekkie. Jak ladne mieso to nie dusi sie bardzo dlugo.
    • Gość: bebcik Re: jakiś pyszny gulasz IP: *.centrume.krakow.pl 26.01.03, 21:08
      A moze zamiast gulaszu zupę gulaszową? Jest to fajne rozwiązanie bo wystarczy
      za cały obiad.
      Ja robię podobnie jak gulasz, biorę wieprzowinę (szynkę) i kroję w małe
      kawałki, obsmażam na oliwie, dodaję poszatkowaną cebulę i duszę. Następnie
      dodaję przyprawę Koytani do gulaszu, robi się z tego taki fajny sosik paprykowo-
      przyprawowy. Dalej duszę, ale co jakiś czas dolewam trochę wody. Tak około
      godziny (żeby mięso zrobiło się w miarę kruche). W międzyczasie dodaję inne
      przyprawy (pieprz, pieprz chili, ziele, listka i jakie tylko lubię), no i
      najważniejsze - węgierską ostą pastę paprykową ajvara. Mozesz dodać trochę
      papryczki świeżej, trochę pomidora pokrojonego i obranego ze skóry. I na tym
      etapie byłby to właściwie gulasz. Ale ja zalewm większą ilością wody, dodaję
      dwie kostki rosołowe i zagotowuję. Następnie dorzucam drobno pokrojone w kostkę
      ugotowane osolone wegetą ziemniaki i zacierkę domowej roboty (moze być też
      kupna, ale u mnie tylko z Goliarda się sprawdziła). Zupę można doprawić
      śmietaną. Oczywiście w trakcie gotowania wychodzi mi gar na trzy dni, więc dwa
      sobie odpoczywam :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka