Dodaj do ulubionych

co z tą mizerią

04.08.06, 15:11
u mnie w domu, gdy mama robiła mizerią to koniecznie ogórki po pokrojeniu
musiały być posolone i zostawione na ok. 1 godziny, wtedy odlewało się sok i
dalej tradycyjnie, śmietana, cukier, pieprz itd. Moja mama mówiła, że wtedy
ogórki są lekkostrawne i czegoś tam sie w ten sposób pozbywa. Jak wy robicie
mizerię czy chłodnik i czy spotkaliscie się z takim traktowaniem ogórków?
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: co z tą mizerią 04.08.06, 15:14
      tinyurl.com/k7tne
    • mmagi Re: co z tą mizerią 04.08.06, 15:14
      moja babcia,mama tak robiła i ja tak robię:-)))
      trzeba odlac wode bo rozwodnia śmietane czy jogurt,zaleznie co tam kto dodaje:-
      ))),z ta lekkostrawnoscia to chyba przesada:-)
      • kika2705 Re: co z tą mizerią 04.08.06, 17:39
        zgadzam się, chociaż nie do się tak zrobić z ogórkami-wężami, bo w ogóle nie
        puszczają wody, nie wiem, dlaczego, ale takie gruntowe, to jak najbardziej
        odwodnić można
    • Gość: brynia2 Re: co z tą mizerią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 15:25
      Ja nigdy nie odlewam wody ogórkowej, chociażby dlatego:
      www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/festiwal/strony/zdrogor.html
      Ogórki na mizerię kroję wcześniej, ale przyprawiam i dodaję śmietanę chwilę
      przed jedzeniem, wtedy nie zdążą podejść wodą. I dodam jeszcze, że nigdy nie
      łączę ogórków z pomidorami, tak jak do soku marchwiowego nie dodaję soku z jabłek.
      • horpyna4 Re: co z tą mizerią 04.08.06, 17:31
        A ja pokrojone ogórki przelewam na sitku wrzątkiem. Pozostają chrupiące (bo to
        trwa bardzo krótko), ale praktycznie całkowicie uwalniają się od ciężkostrawnych
        substancji. Nie lubię sflaczałych ogórków, dlatego też ich nie solę, tylko
        polewam w ostatniej chwili odpowiednio posoloną śmietaną. Z dodatkiem cukru i
        pieprzu zresztą.
        • brynia2 Re: co z tą mizerią 04.08.06, 17:42
          He, he, ja też solę, pieprzę, cukrzę i jeszcze 3-4 krople cytryny dodaję :-)
          Moje też są kruche, choć nie przelewam ich wrzątkiem. Nadmienię jeszcze, że
          ogórków nie kroję w plastry lecz w półplasterki albo ćwiartki, takie nieco grubsze.
          Nie ma bata, mizeria zawsze wychodzi krucha :-)
          • horpyna4 Re: co z tą mizerią 04.08.06, 17:51
            To przelewanie wrzątkiem umożliwia jedzenie mizerii "wątrobiarzom". Nawet się
            nie odbija.
            • zastepowa Re: co z tą mizerią 05.08.06, 20:02
              mnie jest wszystko jedno jak przyrządzone.
              Tak bardzo lubię ogóreczki.
        • smerf29 Re: co z tą mizerią 06.08.06, 21:11
          Jakie to ciężkostrawne substancje mają ogórki?
      • smerf29 Re: co z tą mizerią 06.08.06, 21:16
        Gość portalu: brynia2 napisał(a):

        > Ja nigdy nie odlewam wody ogórkowej, chociażby dlatego:
        > www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/festiwal/strony/zdrogor.html
        > Ogórki na mizerię kroję wcześniej, ale przyprawiam i dodaję śmietanę chwilę
        > przed jedzeniem, wtedy nie zdążą podejść wodą. I dodam jeszcze, że nigdy nie
        > łączę ogórków z pomidorami, tak jak do soku marchwiowego nie dodaję soku z
        jabł
        > ek.


        Właśnie słyszałam ,że nie powinno się łączyć ogórków z pomidorami tylko nie
        wiem dlaczego? Mozesz mi to wyjaśnić?
        • brynia2 Re: co z tą mizerią 06.08.06, 21:37
          smerf29 napisała:

          > Gość portalu: brynia2 napisał(a):
          >
          > > Ja nigdy nie odlewam wody ogórkowej, chociażby dlatego:
          > > www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/festiwal/strony/zdrogor.html
          > > Ogórki na mizerię kroję wcześniej, ale przyprawiam i dodaję śmietanę chwi
          > lę
          > > przed jedzeniem, wtedy nie zdążą podejść wodą. I dodam jeszcze, że nigdy
          > nie
          > > łączę ogórków z pomidorami, tak jak do soku marchwiowego nie dodaję soku
          > z
          > jabł
          > > ek.
          >
          >
          > Właśnie słyszałam ,że nie powinno się łączyć ogórków z pomidorami tylko nie
          > wiem dlaczego? Mozesz mi to wyjaśnić?

          W tym czerwonym linku jest napisane :-)
    • em_es ja kompletnie nie widzę powodu robienia 07.08.06, 11:18
      z pysznych jędrnych ogórków obrzydliwej rozlazłej ciapy - a to właśnie wychodzi
      jak się je posoli i potrzyma godzinę, to jest jeden z odwiecznych zwyczajów,
      które nie mają kompletnie żadnego uzasadnienia, a smak i wygląd psują bezpowrotnie

      bardzo lubię mizerię, ogórki zawsze kroję przed samym podaniem, doprawiam solą i
      grubo zmielonym pieprzem (żadnego cukru!), dodaję dobrej gęstej śmietany - i gotowe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka