IP: *.lnet.pl 17.11.06, 06:46
Jak i ile czasu gotować???
Obserwuj wątek
    • Gość: MartaJ Re: Płucka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 14:46
      sama co prawda nigdy nie gotowałam, ale znalazłam coś takiego, może Ci pomoże
      kuchnia.kisa.pl/przepis.php?nr=22&hm=mieso/wi
      poznan.naszemiasto.pl/inne/specjalna_artykul/15073.html
      • kocia_noga Re: Płucka 17.11.06, 17:30
        Ja czasem uzywam na farsz do pierogów lub kulebiaka.Gotuje do miękkości,
        sprawdxzam widelcem, po prostu.
    • Gość: gość Re: Płucka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 19:01
      Jak już musisz koniecznie te płucka serwować, to podam przepis mojej Mamy:
      płuca wymoczyć a następnie wyciąć widoczne żyły,
      zagotować, zlać wodę i tak jeszcze ze dwa razy
      ostudzić i pokroić w kostkę 1,5 x 1,5cm, dokonając cyrkowych sztuk, by wyktoić
      maksymalnie dużo "rurek"
      dalej postępujesz jak ze zwykłymi flaczkami
      • Gość: malinka Re: Płucka IP: *.lnet.pl 17.11.06, 19:34
        ja tam lubie te mniejsze rurki :) nadal nie wiem ile gotowac? wiem ze do miekkosci ale one ciagle sa miekkie...napszcie proszę ile wam to zajmuje srednio???godzine?? poltora???
        • kocia_noga Re: Płucka 17.11.06, 22:02
          Gość portalu: malinka napisał(a):

          > ja tam lubie te mniejsze rurki :) nadal nie wiem ile gotowac? wiem ze do
          miekko
          > sci ale one ciagle sa miekkie...napszcie proszę ile wam to zajmuje srednio???
          go
          > dzine?? poltora???


          Nie, no aż tyle nie.Ja dźgam widelcem w skrawki mięsa, zawsze są jakieś.Poza
          tym uzywam na farsz, więc potem jest mielenie i smażenie, czyli dalsza
          obróbka.Jeśli chcesz zrobić na kwasno, albo inne, musisz chyba wypróbowac sama
          i zapamiętać, ile to trwało.
    • ewajer Re: Płucka 17.11.06, 20:12
      polecam ten wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=47368557&a=47368557
      zrobiłam płucka dla męża, ale nie mogłam ich jeść. Koszmarna robota, i efekt też
      średni
    • mrgodot Re: Płucka 17.11.06, 22:33
      Mój Świętej Pamięci pies to uwielbiał. Dostawał wariant pół na pół z makaronem.
      Mama mu to gotowała, nie wiem jak, ale czuć było w całym mieszkaniu. Nie
      przeszkadzało mu sto ślinić się na zapach pieczonego kurczaka. Smacznego!
      • Gość: malinka Re: Płucka IP: *.lnet.pl 18.11.06, 08:29
        czyli najpierw je pokroję w kostkę a póżniej ugotuję z listkiem i zielem angielskim z ziarenkami smaku.
        • kocia_noga Re: Płucka 18.11.06, 10:28
          Gość portalu: malinka napisał(a):

          > czyli najpierw je pokroję w kostkę a póżniej ugotuję z listkiem i zielem
          angiel
          > skim z ziarenkami smaku.


          Odpowiedziałam Ci najlepiej jak u miałam.Na kupionych płuckach zawsze jest
          kawałek mięsa, w ten kawałek dźgam widelcem. Krojenie surowych płucek to raczej
          droga pzrez męke.lepiej pogotuj z pół godziny, fakt,trochę czadzi,wystudź,
          odcedź i wtedy pokrój.Płucka w trakcie gotowania zwiększają objętość , bo0
          powietzre zawarte w nich się rozszerza, ale potem się kurczxą.Te obkurczone już
          się łatwiej kroi.Powodzenia.Złóosliwościami nie warto się pzrejmować,jak ktoś
          robi sobie dobrze snobowaniem to raczej jego/jej problem :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka