28.11.06, 19:42
zamarynowalam filety z lososia wg przepisu i teraz po dwoch dniach w lodowce
(tak mialo byc) moj gravlaks jest jakis dziwny, jakby sie zepsul. czy taka ma
byc jego uroda, pierwszy raz wlasnorecznie popelnilam owego gravlaksa, troche
boje sie go jesc tak na 'surowo' bo wyglada niezbyt niezbyt
Obserwuj wątek
    • jo.hanna nie wiem jaki mialas przepis 28.11.06, 19:44
      ale gravlax robi sie dluzej niz dwa dni, dokladnie 5-7 dni. Trzeba go tez
      codziennie obracac. Ale nie zmienia koloru. W zapachu robi sie taki
      koperkowo-rybi, ale zapach ma OK.
      • aka10 Re: nie wiem jaki mialas przepis 28.11.06, 19:59
        48 godzin powinno lososiowi wystarczyc.Napisz,jaki mialas przepis.Pozdrawiam.
        • bagatella Re: nie wiem jaki mialas przepis 28.11.06, 20:31
          wiec tak, marynata na kilowego lososia: po 1 czesci soli i cukru tzn po 2
          kopiate lyzki, 1/4 czesci pieprzu tzn 1 lyzeczka pieprzu i duuuzo swiezego
          koperku. lososia od strony skory dodatkowo 'podziurkowalam' nozem zeby marynata
          lepiej wchodzila i calosc do folii alu szczelnie zawiniete. w lodowce siedzialo
          sobie od piatku, ale nie przewracalam bo nie wiedzialam. i co z tym fantem? co
          zrobilam zle?
    • aka10 Re: przy jedzeniu graved lachs pij dużo wódki, 28.11.06, 21:18
      Przepis,ktory mam to:
      3/4 dl soli,3/4 dl cukru,20 ziarenek bialego pieprzu,50g koperku.
      Rybe na dwa platy przekoic,skore zostawic.Zmieszac sol,cukier,grubo zmielony
      pieprz,polozyc troche na polmisku,na to troche kopru.Jedna czesc ryby polozyc na
      tym,skora ma byc pod spodem.Na wierzch tej czesci znowu troche mieszanki
      soli,cukru i kopru,po czym na to polozyc druga czesc ryby,skora do gory.Posypac
      reszta reszta mieszanki i wszystko nakryc folia.Do lodowki na 48 godzin.
      Do tego mozesz zrobic typowy dla gravlax-a sos.
      Kosztowalas ta Twoja rybe? Taki losos ma specyficzny zapach,w smaku powinien
      jednak byc OK.
      • aka10 Re: przy jedzeniu graved lachs pij dużo wódki, 28.11.06, 21:19
        Ps.O przewracaniu nic mi nie wiadomo.
        • bagatella Re: przy jedzeniu graved lachs pij dużo wódki, 28.11.06, 22:05
          nasze przepisy sie pokrywaja, wiec nie mam pomylki w ingrediencjach. lososia
          potraktowalam jako jedna calosc bo nie wiedzialam niestety, ze trzeba dwie
          czesci nalozyc na siebie, ale tego faktu nie widzialam w zadnym przegladanym
          przepisie. losos wyszedl calkiem niezly, ale taki bardziej jakby sfermentowany
          niz umarynowany. a o przewracaniu napisala jo.hanna.
          a przepis na sos mam taki: 3lyz. musztardy miodowej, 1lyz. musztardy ostrej, 1-
          2lyz. cukru, 2lyz. octu, 1,5dl oleju i 3lyzki koperku. z tych skladnikow
          wyszedl mi raczej taki jakis majonez nizli sos, ale to chyba tak ma byc.
          uff, ale narobilam sobie klopotu z tym gravlaksem, a myslalam, ze to taki
          samograj bedzie
          • Gość: jackk3 Re: przy jedzeniu graved lachs pij dużo wódki, IP: *.ptr.terago.ca 28.11.06, 22:39
            A jaki to byl losos? Hodowlany? I czy aby na pewno byl superswierzy (przy
            gravloxie to musi byc). Absolutnie nie powinien bys jak
            powiedzialas 'sfermentowany'. Ogolnie w/w przepisy OK, duzo przepisow zawiera
            wodke.
            Pzdr
            • bagatella losos byl swiezy 28.11.06, 22:53
              ale czy on hodowlany? jakos nie zwrocilam uwagi.
              problem u mnie polega na tym, ze zrobilam po raz pierwszy i tak troche w
              ciemno, bo fakt, ze znam smak gravlaks z restauracji nie powoduje, ze wiem jak
              sie go robi domowym sposbem
              • jo.hanna Re: losos byl swiezy 28.11.06, 23:02
                w moim przepisie wielkrotnie wykorzystywanym tez jest cukier, sol i koper.
                Pieprzu nie ma. Mieszanke wklada sie miedzy dwa platy lososia. Wszystko dobrze
                zawija w folie plastikowa, wklada do pojemnika i na do daje sie deseczke z
                odwaznikiem/czyms ciezkim. Nastepnego dnia lososia sie odwraca. I znow daje
                odwaznik. I tak przez 4-5 dni. Potem sie lososia kroi w cieniutkie platy
                (wyglada jak wedzony). I nieortodoksyjnie je z bajglami.
                • Gość: jackk3 Re: losos byl swiezy IP: *.ptr.terago.ca 28.11.06, 23:18
                  Jest wiele odmian tego przepisu choc roznice nie sa wielkie (jedna z
                  ciekawszych jest zastapienie pipeprzu ziarnami musztardy. Warto tez uzywac soli
                  koszernej lub morskiej i brazowego cukru. Duza roznica w smaku.
              • Gość: jackk3 Re: losos byl swiezy IP: *.ptr.terago.ca 28.11.06, 23:05
                No to nie masz sie co martwic. W smaku moze byc bardzo dobry!
                • Gość: pinkink losos zydowski pochodzenia rosyjskiego IP: *.oc.oc.cox.net 29.11.06, 06:56
                  Robie go dosc czesto.Nauczyli mnie rosyjscy Zydzi.Moze stad ten dodatek wodki.))
                  Potrzebne sa
                  -sol,
                  -cukier,
                  -wodka,
                  -koper
                  no i losos oczywiscie. Nic wiecej.

                  Soli biore 2 X tyle co cukru; np. 2 lyzki soli + 1 lyzka cukru, mieszam,
                  nacieram rybe ze wszystkich stron.
                  Posypuje koprem, skrapiam wodka.
                  Naczynie z lososiem przykrywam LEKKO pergaminem, zeby nie sechl i do lodowki na
                  3 dni.
                  Przewracam z boku na bok rano i woieczorem.
                  Wiem, ze sa inne sposoby ale moj stosuje od dawna i nie mam mu nic do zarzucenia.))
                  Koszerna, nowojorska wersja przewiduje z cream cheese i z bajglem. Ale wszystkie
                  pozostale wersje sa niemniej smaczne.
                  Polecam.
                  • Gość: Finka Re: losos zydowski pochodzenia rosyjskiego IP: *.acn.waw.pl 03.12.06, 10:49
                    ...a ja na koniec scisle zawijam w pieluche...i rowniez uzywam wodki
    • bagatella Re: Gravlaks-podziekowania 29.11.06, 09:39
      dziekuje wam wszystkim za cenne wskazowki, wykorzystam przy nastepnym
      podejsciu. bo powiedzmy, ze tym razem to sie troche nie udalo, ale jak to sie
      mowi, pierwsze sliwki robaczywki. nie wiedzialam o obracaniu, o dociskaniu
      odwaznikiem i skladaniu, a propozycja dodania wodki tez jest godna uwagi.
      gdzies przeczytalam nawet o dodawaniu koniaku, ale jakos sie balam, ze nie
      bedzie zbyt ortodoksyjnie wzgledem orginalnego przepisu. jak go zwal tak go
      zwal, nie zniechecilam sie wcale bo jestem amatorem wszelakich takich potraw, a
      tatar z makreli to moja milosc.
      pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje bardzo, bagatella
      • pinkink2 tatar z makreli???? 03.12.06, 02:01
        bagatella napisała:

        > tatar z makreli to moja milosc.

        A mozesz napisac, jak sie to robi? Mam dostep do swiezych makreli /choc
        wolalabym do wedzonych, prawde mowiac/ no i info o tatarze mnie zaintrygowalo,
        bo to chyba ze swiezych, prawda?...
    • ampolion Re: Gravlaks 03.12.06, 05:18
      Przepis (ang.):
      www.virtualcities.com/ons/ny/n/nynb1016.htm
      Wygląd:
      www.fossen.no/bilder/5520.jpg
      Serwowany:
      www.hospitalet.no/images/stories/food/dish1.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka