Królik w śmietanie

11.12.06, 11:30
Waham się - tzn. od niedawna funkcjonuje obok mojego domu bardzo przyzwoicie
zaopatrzony sklep mięsny - ostanio pani zachwalała innej pani króliki -
koniecznie w śmietanie, cząbrem doprawione. Nigdy w zyciu nie przyrządzałam
królika - faktycznie taki pyszny jest?
    • mazia Re: Królik w śmietanie 11.12.06, 11:35
      Jejku, przepyszny!

      Zdarzylo mi sie kiedys robic takiego na prawdziwym piecu weglowym i smak krolika zrobionego na piecu NAPRAWDE byl o niebo lepszy, niz takiego upitraszonego na kuchence. Choc i ten na kuchence przedobry byl :)
    • wiotka_trzpiotka Re: Królik w śmietanie 11.12.06, 11:59
      wczoraj zrobiłam gulasz z królika, którego trzymam na zupki dla Syneczka, bo
      się pomuliłam i rozmroziłam nie to zawiniątko z lodówki, co trzeba
      i szok, bo to takie pyszne mięsko, delikatne , miekkie, pychota
      tylko Niemęzowi nie powiedziałam, bo on uważa, ze królik to to samo co kot
      a w ogóle to witam się i dziękuję za wpuszczenie na salony
      to znaczy do kuchni ;)
      • biala27 Dziewczyny! 11.12.06, 12:15
        to dawajcie przepisy! wprawdzie ten królik tani nie jest - 26 zł za kg (a Pani
        ze sklepu twierdzi, że im mniejszy tym lepszy - tzn. taki do 1,5 kg)ale raz sie
        żyje ;)

        Witaj Trzpiotko!
        • mazia Re: Dziewczyny! 11.12.06, 13:07
          Ide Mlodego wyprowadzic na swieze powietrze, jak wroce to Ci napisze jak ja robie. I wersje ortodoksyjna tez wklepie.
          • mazia Re: Dziewczyny! 11.12.06, 14:55
            Po mojemu to sie robi tak:
            Krolika w calosci lub kawalkach mocno natrzec sola, pieprzem, obsmazyc na rozgrzanym tluszczu, przelozyc do garnka z grubym dnem lub do szybkowaru.
            Dodac marchewke, pietruszke, cebule w krazkach, mozna seler. Dodac liscia laurowego, ziele angielskie, tymianek, rozmaryn i czaber. Nie musza byc wszystkie te ziola. Ja daje czasem to czasem owo :) POdlac woda i dusic na wolnym ogniu. 15-20 minut przed zakonczeniem gotowania wlac szklanke 30% smietany i dalej dusic czesto mieszajac.
            Do tego konieczne sa buraczki, najlepiej takie zasmazane na cieplo.

            A oto przepis ortodoksyjny z kuchni polskiej:
            Comber i udka z 1 królika,
            1 łyżka mąki,
            1 łyżka tłuszczu,
            1 szklanka śmietany;
            sól do smaku;
            0,5 szklanki wody
            Zalewa.
            1 szklanka wody,
            0,25 szklanki octu 6-procentowego,
            2 cebule,
            7-10 ziaren pieprzu,
            7-10 ziaren ziela angielskiego,
            1 liść laurowy,
            2 goździki

            Na 1-2 dni przed przyrządzeniem królika zrobić zalewę, obłożyć mięso plastrami cebuli, umieścić w zalewie i postawić w chłodzie. Tuż przed pieczeniem wyjąć mięso z zalewy, osuszyć w ściereczce, natrzeć solą i oprószyć mąką. Obrumienić w szybkowarze na tłuszczu, wlać wodę, zamknąć szybkowar. Ogrzewać 20 minut od momentu przekroczenia progu ciśnienia wewnętrznego. Po otwarciu szybkowaru wlać wymieszaną z mąką śmietanę, zagotować. Podawać z kartoflami i buraczkami.
    • wielorybka Re: Królik w śmietanie 11.12.06, 15:59
      pyszny, super i rewelacja:)
      w czasach kartkowych tatus hodował w ogródku króliki i były dyżurnym mięskiem

      (a mój młody uczulony :()
      • annasza33 Re: Królik w śmietanie 11.12.06, 21:12
        U moich rodziców też hodowlane som ;)

        Przepis jeden i drugi pycha, ale faktycznie ja i mama zawsze przed
        przyrządzeniem królika albo go zamrażamy albo marynujemy w jakichś przyprawach i
        mleku (kilka dni w chłodzie), jak skruszeje - jest przepyszny i mięciutki, mniam!
        • mazia Re: Królik w śmietanie 11.12.06, 23:48
          No wlasnie, Annasza jak zwykle dobrze gada. Zapomnialam napisac, ze uzywam zawsze krolika rozmrozonego. A kupuje od zaprzyjaznionych ludzi, ze sklepu jeszcze nie probowalam robic :)
          • gika_gkc Re: Królik w śmietanie 12.12.06, 14:11
            he, to juz wiem, co zrobię z królikiem który lezy w zamrażalniku ;)
            do tej pory przyrządzałam tylko potrawki dla Małego
Pełna wersja