Gość: Dzidka
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
08.04.03, 10:26
Zobaczyłam to w domu mamy mojej bratowej. Upiekłą kurczaka na mój przyjazd,
normalnego, swojskiego kurczaka, ale nadziała go na butelke po winie,
wlewając do niej trochę wody, odrobinkę wina i dodając łyzeczkę masła, po
czym takiego "wbitego na butelkę" kurczaka postawiła w piekarniku. Kurczak
piekł się na stojąco, a woda i tłuszcz parujac znakomicie nawilżyły go od
środka. Tak pysznego drobiu pieczonego to ja jeszcze nie jadłam. Polecam.