Dodaj do ulubionych

co zabierze nam Unia - prawda/fałsz

IP: *.itpp.pl 06.06.03, 15:12
chodzą takie plotki a może nie są to plotki że po wstapieniu do Unii nie
będziemy mogli kupić/produkować np. kefiru , ogórków kiszonych , kapusty
kiszonej itd.
o jakich rzeczach słyszeliscie i co z tego jest prawdą?
ani
Obserwuj wątek
    • Gość: mont Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz IP: 217.153.132.* 06.06.03, 15:18
      te wszystkie opowiesci to stek bzdur
      ktore nasz ciemny beton wymyslil
      nie wierz ani slowu
      jezeli byles/as w unii, to w kazdym sklepie tam znalezc mozna tego typy
      produkty
    • Gość: hania Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz IP: *.virnxx1.adsl.tele.dk 06.06.03, 15:56
      Gość portalu: ani napisał(a):

      > chodzą takie plotki a może nie są to plotki że po wstapieniu do Unii nie
      > będziemy mogli kupić/produkować np. kefiru , ogórków kiszonych , kapusty
      > kiszonej itd.
      > o jakich rzeczach słyszeliscie i co z tego jest prawdą?
      > ani
      bzdura bzdura bzdura 1000000 bzdura moze trzeba bedzie wszystko opakowac
      (dzieki bogu) ale wszystko mozna kupic!
      • Gość: Linn Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz IP: *.dialup.tiscali.it 06.06.03, 19:57
        Ja wlasnie czekam na polskie ogorki konserwowe, na kapuste zreszta tez. Sa we
        Wloszech sprzedawane, ale ogorki sa o wiele gorsze / choc raz udalo mi sie
        kupic robione we Wloszech na eksport do Niemiec i byly prawie jak polskie /, a
        lapusta kiszona jest holenderska duszona w bialym winie. Co to jest kefir,
        Wlosi w ogole nie wiedza. Mnie wystarczylyby zreszta kefirowe pastylki.
        • Gość: vesna Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz IP: *.torun.mm.pl 10.06.03, 22:54
          Tak mi sie przypomnialo, ze kumpela niedawno byla w Paryzu i trafila do sklepu
          z "ekskluzywna zywnoscia": owoce morza, egzotyczne owoce, wyszukane dania i
          przyprawy. W centrum, najbardziej wyeksponowana, w wielkiej misie lezala...
          kapusta kiszona. Najzwyklejsza. Za 10 euro kilogram ;)

          Nie mowie tak, zeby straszyc, ze w UE wszystko podrozeje, to raczej kwestia
          gustow kulinarnych, tradycji i przyzwyczajen. Ale mnie to rozbawilo :)
    • Gość: ala Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.06.03, 21:37
      kapuste kiszona i kefir dostaniesz w kazdym sklepie w niemczech ! gorzej z
      ogorkami kiszonymi ...
      • Gość: Bebiak Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.03, 21:54
        A jeszcze dwa lata temu znajomi Polacy z Aten prosili, abym jadąc tam
        przywiozła im kapustę kiszoną. Sama nie wiem czy można tam kupić, ale strasznie
        za nią tęsknili, więc pewnie tam niedostępna:(((
        • Gość: Linn Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz IP: *.dialup.tiscali.it 09.06.03, 09:46
          Ogorki kiszone i kapuste mozna kupic w polskim sklepie w Rzymie / niedaleko
          Roma Tiburtina /. Od niedawna jest tez drugi. Ja niestety mam dosc daleko.
    • tralalumpek Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz 11.06.03, 11:51
      takie dyskusje co Polacy moga a co nie moga za granica kupic rozbrajaja mnie
      sama mieszkam za granica (Polski) i znam prawie wszystkie panstwa europejskie
      za malami wyjatkami (Rosja) i wiem ze mozna wszedzie wszystko kupic: ogorki
      kiszone w Niemczech, kapuste kiszona we Wloszech. Takie stwierdzenia ze ktos
      nie widzial tych rzeczy nasuwaja mi pytania z serii:
      - czy wyszli poza okreg polskiego towarzystwa
      - ogladaja cos wiecej niz polska tv
      - wejda do innego sklepu niz ten najtanszy za rogiem, bo dalej przyjdzie
      policjant i ....

      przepraszam za te porownania ale sa one oparte na kilkunastu latach obserwacji
      Polakow na obczyznie
      • Gość: Linn Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz IP: *.dialup.tiscali.it 11.06.03, 16:54
        W pewnym sensie masz racje. We Wloszech mozna kupic wszystko. Czasem tylko
        trzeba jechac kilkaset km. Cos co jest n.p. powszechne w Gornej Adydze, jest
        zupoelnie nieznane Wlochom z Wloch srodkowych czy poludniowych. Jesli ktos
        mowi, ze nie mozna kupic, to dlatego, ze danego produktu nie ma w wiekszosci
        sklepow. Nie wspominam juz o tym, ze kapusta kiszona sprzedawana tutaj w
        puszkach czy sloikach jest czyms innym niz nasza polska.
    • lady Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz 11.06.03, 19:34
      Jak mi Unia zabierze oscypki, to się wkurzę! ;-)
      • Gość: Bebiak Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 01:24
        ..a ja się wkurzę, jak mi zabierze kaszankę!!! Tralalumpek, czy w krajach Unii
        jest kaszanka?
        • tralalumpek Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz 12.06.03, 14:18
          Gość portalu: Bebiak napisał(a):

          > ..a ja się wkurzę, jak mi zabierze kaszankę!!! Tralalumpek, czy w krajach
          Unii
          > jest kaszanka?


          oczywiście że jest!!!!
        • seniwell Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz 12.06.03, 14:38
          black pudding?
          • Gość: hania :o) kaszanka z rodzynkami IP: *.virnxx1.adsl.tele.dk 12.06.03, 21:42
            seniwell napisała:

            > black pudding?
            mniej wiecej anglicy robia go na owsie
            w skandynawii je sie na slodko - do kaszanki dodaja rodzynki i jedza polane
            syropem
    • Gość: PCh Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz IP: 195.94.220.* 12.06.03, 07:36
      Nic nie zabierze. Ale z drugiej strony to i teraz ogórki czy kapusta mają już
      inny smak niż te z mojego dziciństwa i dlatego robię takie rzeczy sam. To samo
      jeśli chodzi o biały twaróg z zsiadłego mleka.
      • the_ladybird Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz 12.06.03, 10:42
        tym bardziej, że teraz często mleko nie zsiada się, ale gnije :(
        tylko że to już inna rozmowa
        • Gość: PCh Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz IP: 195.94.220.* 12.06.03, 15:04
          the_ladybird napisała:

          > tym bardziej, że teraz często mleko nie zsiada się, ale gnije :(

          Nie jest tak źle. Nie można brać mleka w kartonie bo ono jest UHT i nigdy się
          nie zsiądzie. Trzaba kupić tłuste mleko w folii.
          • Gość: Linn Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz IP: *.dialup.tiscali.it 12.06.03, 16:28
            We Wloszech jest ono w butelce albo kartonie, ale i tak trzeba je leciutko
            zakwasic sokiem z cytryny.
          • Gość: Gal Re: co zabierze nam Unia - prawda/fałsz IP: 195.117.238.* 14.06.03, 17:51
            Gość portalu: PCh napisał(a):

            > the_ladybird napisała:
            >
            > > tym bardziej, że teraz często mleko nie zsiada się, ale gnije :(
            >
            > Nie jest tak źle. Nie można brać mleka w kartonie bo ono jest UHT i nigdy
            się
            > nie zsiądzie. Trzaba kupić tłuste mleko w folii.

            Samo się nie zsiądzie, ale wystarczy dodać łyżeczkę kwaśnej śmietany i
            rozbełtać a zsiądzie się jak ta lala i do tego będzie smaczniejsze niż to z
            folii (niepasteryzowane).
            Pzdr.
            Gal
    • Gość: NieBierze! chciałbym żeby unia zabrała IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.03, 21:55
      chciałbym żeby unia zabrała:
      - sery zółte made in poland /marnotrastwo mleka/ osotani poprawny ser typu
      salami w soku kupilem dwa lata temu, nie - po -ro - zu -mie - nie
      - wszystkie te kielbasy parzone i szynki nastrzykiwane co by były ciężkie

      cale to polskie podlej jakosci barachło zywieniowe, ktorym zachwycają sie
      eursceptycy co poza dom wlasny nosa nie wystawili

      tak
      • Gość: goldi Re: chciałbym żeby unia zabrała IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.06.03, 04:22
        Gość portalu: NieBierze! napisał(a):

        > chciałbym żeby unia zabrała:
        > - sery zółte made in poland /marnotrastwo mleka/ osotani poprawny ser typu
        > salami w soku kupilem dwa lata temu, nie - po -ro - zu -mie - nie
        > - wszystkie te kielbasy parzone i szynki nastrzykiwane co by były ciężkie
        >
        > cale to polskie podlej jakosci barachło zywieniowe, ktorym zachwycają sie
        > eursceptycy co poza dom wlasny nosa nie wystawili
        >
        > tak
        Podpisuje sie pod tym obiema rekami.Ja rowniez nie cierpie polskich kielbas i
        wedlin zwlaszcza dlatego ze sa faszerowane ta woda z sola i innym
        swinstwem.Teraz dobre polskie kielbasy to sa chyba tylko w Chicago na
        Jackowie.Naszczecie w naszych sklepach(zwlaszcza marketach)jest juz ogromny
        wybor wedlin i kielbas francuskich,hiszpanskich,wloskich i niemieckich.Ja
        osobiscie tylko takie kupuje i mam nadzieje ze po wejsciu do Unii beda troche
        tansze.Niemiecka, austriacka czy czeska kapusta kiszona rowniez jest o niebo
        lepsza od naszej(zwlaszcza ze czesto robia z kminkiem ktory uwielbiam).
        • Gość: Linn Re: chciałbym żeby unia zabrała IP: *.dialup.tiscali.it 14.06.03, 07:51
          Wloskie kielbasy? Nie zartujmy.
          • Gość: sz wloskie kiełbasy! kiełbaski bolońskie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 08:16
            TAK
            to mistrzwoie jak wszyscy nad morzem srodziemnym
            ich kiełbasy sa suche
            surowo mumifikowane
            czasem b .lekko wedzone
            mocno doprawione
            suche
            są świetne

            FIRMA BALCERZAK z polski dostala na Piolagrze nagrode za kiełbaski bolońskie!
            Tak robione dradycyjnie dojrzewające kiełbaski
            • Gość: Senin Re: wloskie kiełbasy! kiełbaski bolońskie IP: *.prem.tmns.net.au 14.06.03, 09:16
              Gość portalu: sz napisał(a):

              > TAK
              > to mistrzwoie jak wszyscy nad morzem srodziemnym
              > ich kiełbasy sa suche
              > surowo mumifikowane
              > czasem b .lekko wedzone
              > mocno doprawione
              > suche
              > są świetne


              Wloskie wyroby wedliniarskie, tudziez niemieckie moze sa i dobre, ale sa po
              prostu INNE. Ja od czasu do czasu kupuje je w australijskich delikatesach, ale
              stanowczo wole polski smak kielbas - bez przesady, wloskimi nie zachwycam sie
              wcale. A szynka parmenska i prosciutto dobre sa ale maja swoje miejsce, i
              porownanie :lepsze- gorsze jest tu chyba pomylka.
              • Gość: hania Re: wloskie kiełbasy! kiełbaski bolońskie IP: *.virnxx1.adsl.tele.dk 14.06.03, 10:14
                balcorzak ma dobre kabanosy drobiowo wieprzowe
                uwielbiam szynka parmenska i schorizo
                • Gość: sz BALCERZAK IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 11:49
                  to dobra firma bo sie kosmopolitycznie dopatruje tego co swietne
                  ich 'polska kielbasa' suchona i dojrzewajaca tez jest blika oryginalowi
                  wiejskiemu jaki znam .. co babcia moja s.p. robila
              • Gość: sz ach australia ;-) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 11:47
                mieszkasz w AU .. tam masz pieknie
                masz wszystko
                a pewnie najlepsze to co emigrnci tajowie i hindusi pitraszom
                wedliny znad morza srodziemnego suche, zmumifikowane sa wspaniale
                • Gość: Senin Re: ach australia ;-) IP: *.prem.tmns.net.au 14.06.03, 12:11
                  Gość portalu: sz napisał(a):

                  > mieszkasz w AU .. tam masz pieknie
                  > masz wszystko
                  > a pewnie najlepsze to co emigrnci tajowie i hindusi pitraszom
                  > wedliny znad morza srodziemnego suche, zmumifikowane sa wspaniale


                  Ano mam ;) bardziej niz ktokolwiek doswiadczam urokow tradycyjnych kuchni
                  regionalnych, ze wzgledu na, powiedzmy, osobiste powiazania.

                  Ale... od czasu do czasu tak mnie najdzie na polska kielbase, ze kaze je sobie
                  przysylac z drugiego konca kontynentu ;)))

                  No coz, tutejsze wedliny mi przez gardlo przejsc nie chca. Jak czasami sie
                  nawet skusze, to i tak w smieciach laduja na drugi dzien... ot takie radosci
                  zaopatrzonych do niemozliwosci supermarketow. Gotowe wyroby sa (dla mnie) po
                  prostu NIEZJADLIWE.

                  Co do hinduskiej, malajskie, tajskiej kuchni, to , niewatpliwie masz racje

                  Pozdrawiam

                  Senin
                  • Gość: Linn Re: ach australia ;-) IP: *.dialup.tiscali.it 14.06.03, 16:20
                    Szynka parmenska albo gotowana to nie kielbasy, wiec nie mozna tego porownywac.
                    Kielbasy suszone? Skosztuje, jesli ktos mi za to niezle zaplaci. A okreslenie
                    zmumifikowane bardzo mi sie podoba. Oddaje nature rzeczy.
                    • Gość: sz kielbasa mumifikowana IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.03, 12:56

                      > A okreslenie
                      > zmumifikowane bardzo mi sie podoba. Oddaje nature rzeczy.

                      nie lubisz?
                      w Polsce trudno takie kupić.. malo kto tak robi
                      ja lubie te mumie ...
                      • Gość: Linn Re: kielbasa mumifikowana IP: *.dialup.tiscali.it 16.06.03, 07:51
                        U mnie w lodowce takie 2 mumie leza juz od kilku miesiecy. Maja na szczescie
                        termin waznosci do 2004 roku. Jak sa zamkniete, to wszystko OK. Jak sie
                        otworzy, trudno zmeczyc. Mieszkam zreszta w regionie, z ktorego pochodzi ten
                        typ kielbasy. Niektorzy robia go w domu, ale trudno byloby mi dokladnie opisac.
                        Widzialam to tylko raz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka