Dodaj do ulubionych

Kuchnia arabska

09.06.07, 14:39
Od jakiegoś czasu próbuję kupić jakąś książkę kucharską z zakresu kuchni arabskiej, ale co mi wpadnie w ręce, od razu mnie poraża tym samym, podstawowym błędem-wszędzie kminek zamiast kuminu! To samo na licznych stronach internetowych z przepisami. Ja mogę zrozumieć, że angielskie cumin od razu budzi skojarzenie z kminkiem, ale:

1) doświadczony tłumacz wie, że nie zawsze to, co brzmi podobnie w obcym języku, znaczy to samo po polsku,
2) tłumaczenie książki kucharskiej chyba powinno zostać skonsultowane z jakimś specjalistą w tej dziedzinie??

No i potem wchodzę do jakiejś knajpy obiecującej mi kuchnię arabską, a tam w każdej potrawie kminek. Nie mówiąc już o tym, że raz natknęłam się na restaurację "arabską", w której w menu, w dziale "dania mięsne" królowała wieprzowina... No ale to już inna bajka...
Obserwuj wątek
    • figgin1 Re: Kuchnia arabska 09.06.07, 14:42
      Faktem jest, ze zmielony kminek, z odrobiną cynamonu nadaje taki "oriekntalny"
      posmaczek, ja z resztą często używam tego do pseudowschodnich potraw. Ale smak
      faktycznie zupełnie inny.
      • ba_ba_ja_ga Re: Kuchnia arabska 09.06.07, 14:52
        Ale ja nie mam nic przeciwko kminkowi. Też go chętnie stosuję. Wkurza mnie tylko takie nieprofesjonalne podejście do sprawy. Skoro książka ma prezentować kuchnię arabską, to niech ją prezentuje, takie błędy są w tym momencie niedopuszczalne. Analogicznie ma się sprawa restauracji...
        • dominikjandomin Re: Kuchnia arabska 09.06.07, 15:16
          ba_ba_ja_ga napisała:

          > Ale ja nie mam nic przeciwko kminkowi. Też go chętnie stosuję. Wkurza mnie
          tylk
          > o takie nieprofesjonalne podejście do sprawy. Skoro książka ma prezentować
          kuch
          > nię arabską, to niech ją prezentuje, takie błędy są w tym momencie
          niedopuszcza
          > lne. Analogicznie ma się sprawa restauracji...

          O restauracjach to w ogóle nie ma co wspominać.

          A książkę przejrzę tą, którą mam w domu i (może, jak nie zapomne) dam znać.
    • corrina_f1 Re: Kuchnia arabska 09.06.07, 21:57
      Ja sie już przyzwyczaiłam że w Polsce kumin i kminek to jedno i to samo
      (aczkolwiek czasem jednak kumin pojawia się czasem wymiennie z kminem rzymskim,
      prawidłowo) i w przepisach arabskich po polsku traktuję zwykle kminek domyślnie
      jako kumin. Książki kucharskie z przepisami arabskimi posiadam dwie, na
      szczęście na co dzień nie muszę do nich zaglądać ;)
    • ba_nita Re: Kuchnia arabska 09.06.07, 22:10
      Od jakiegoś czasu jest spokój i cisza ale tłumacze lubią tutaj zaglądać pytając
      o tak podstawowe rzeczy, że uśmiać się można. Jednak Ci starają się podejść
      przynajmniej rzetelnie do tematu.
      • martvica Re: Kuchnia arabska 09.06.07, 22:34
        Oj, też mnie to strasznie irytuje, tylko że ja bardziej w hinduskich przepisach
        grzebię - widzę gdzieś przepis na kukurydzę 'indyjską' i w przyprawach
        oczywiście co? Pół łyżeczki kminku :>
        • thiessa Re: Kuchnia arabska 10.06.07, 22:12
          Zarowno w arabskich jak i indyjskich. Strasznie mnie to irytuje. Nagorsze jest
          to, ze do tlumaczenia biora sie ludzie nie majacy bladego pojecia o kuchni.
          Sama lepiej przetlumaczylabym taka ksiazke, bo tu nawet nie o ten kumin chodzi,
          pelno jest innych bledow, szkoda slow.
          Ostatnio kupuje ksiazki angielskojezyczne i nie mam takiego problemu.
          • martvica Re: Kuchnia arabska 11.06.07, 20:16
            Ale przejrzałam ostatnio ksiązkę o ogrodach, to samo. Mylenie gatunków, a nawet
            wymyślanie nowych (!), ja nie wiem czy oni tego nie konsultują z nikim?
            • ba_ba_ja_ga Re: Kuchnia arabska 12.06.07, 07:41
              No ja w tematyce ogrodów się słabo orientuję, ale moja mama, pasjonatka roślin wszelakich, nieraz się wścieka na różne błędy w książkach... A pamiętam jak moja koleżanka, tłumaczka, przekonywała mnie, że do tłumaczenia fachowych tekstów wcale nie trzeba być fachowcem... Ja uważam, że jednak trzeba jakąś podstawową wiedzę z danej dziedziny posiadać, bo potem wychodzą różne bzdury... Ech.
              • Gość: james kumin, tak na marginesie IP: *.subscribers.sferia.net 13.06.07, 18:35
                to kmin a nie kminek oczywiście, kmin rzymski lub indyjski - tak go zwą. Ale
                samego kminu są tez dwa rodzaje: jasny i ciemny. Ciemny się już ostatnio
                pokazał, ale był długi czas dużo gorzej dostepny.
          • Gość: farfocel skoro tak dobrze ci idzie IP: *.aster.pl 13.06.07, 20:29
            to czemu nie wezmiesz sie za tlumaczenie ksiazek? (zamiast krytykowac)
            • pawel_zet Re: skoro tak dobrze ci idzie 13.06.07, 22:57
              Bo Thiessa już ma jedną pracę i ma małe dziecko. A krytykować złe tłumaczenia
              można, nawet jeśli się nie jest tłumaczem i nie ma zamiaru nim być.
              Byłem kiedyś tłumaczem literatury informatycznej (i tylko informatycznej, bo
              znam się i na informatyce, i na terminologii fachowej) i widziałem w swoim
              życiu wiele tłumaczeń tłumaczonych - co było od razu widać - przez kogoś, kto
              tłumaczy wszystko - od napisów w filmach sensacyjnych po podręczniki fachowe.
              Efekt był żałosny. Nigdy bym się nie zabrał za tłumaczenie tekstu fachowego z
              dziedziny, o której nie mam pojęcia. A literatura kuchnenna, zwłaszcza
              egzotyczna, to literatura fachowa o niemałym stopniu komplikacji. Samemu też
              kiedyś wydawało mi się, że np. tajska bazylia to jakaś odmiana zwykłej bazylii
              różniąca się nieznacznie smakiem (nawet nazwa łacińska jest ta sama), a są to
              przecież zupełnie niepodobne do siebie przyprawy. Tylko że teraz już się znam,
              bo trochę mam do czynienia z kuchnią tajską.
            • thiessa Re: skoro tak dobrze ci idzie 13.06.07, 23:15
              Jak wyzej. A zdaje sie, ze czujesz sie urazony, bo jestes tlumaczem i zdarzylo
              Ci sie pare kulinarnych tlumaczen popelnic? Moze sie najpierw zaloguj, albo
              wskaz tytuly, ktore sa Twoim dzielem niech wszyscy chetni maja sposobnosc
              zobaczyc dlaczego nie podoba Ci sie krytyka, czegos co oczywiscie moim zdaniam
              na krytyke zasluguje.
              A tak na marginesie, ciekawe, ze Czesi nie popelniaja tego typu bledow
              tlumaczeniowych i dla nich kumin jest kuminem a nie kminem (kminkiem) pomimo,ze
              tez slowa te sa u nhich podobne do siebie.
            • thiessa Re: skoro tak dobrze ci idzie 13.06.07, 23:15
              Jak wyzej. A zdaje sie, ze czujesz sie urazony, bo jestes tlumaczem i zdarzylo
              Ci sie pare kulinarnych tlumaczen popelnic? Moze sie najpierw zaloguj, albo
              wskaz tytuly, ktore sa Twoim dzielem niech wszyscy chetni maja sposobnosc
              zobaczyc dlaczego nie podoba Ci sie krytyka, czegos co oczywiscie moim zdaniam
              na krytyke zasluguje.
              A tak na marginesie, ciekawe, ze Czesi nie popelniaja tego typu bledow
              tlumaczeniowych i dla nich kumin jest kuminem a nie kminem (kminkiem) pomimo,ze
              tez slowa te sa u nhich podobne do siebie.
              • 3james ale kumin jest kminem 14.06.07, 06:50
                jest kminem rzymskim lub indyjskim
                nie jest kminkiem
                • pawel_zet Re: ale kumin jest kminem 14.06.07, 10:52
                  Ale Thiessa ma na myśli to, że czeskie słowo "kmin" znaczy "kminek", a Czesi w
                  swoich książkach tłumaczą prawidłowo - kumin jako kumin, a nie jako kmin (czyli
                  kminek).
                  • 3james Re: ale kumin jest kminem 14.06.07, 19:07
                    a my, tzn w polskich tłumaczeniach możemy spokojni swojej poprawności nazywac
                    kumin kminem. kminem rzymskim lub indyjskim.
                    • thiessa Re: ale kumin jest kminem 15.06.07, 22:25
                      Tylko, ze ja o tym doskonale wiem, wiec nie trzeba mnie uswiadamiac. Wszystkie
                      wersje nazw sa mi znane.
                      • 3james myślę że trzeba cię było uświadomić /nt 16.06.07, 18:31
                        • Gość: Paweł Z. Re: myślę że trzeba cię było uświadomić /nt IP: *.dint.wroc.pl 18.06.07, 09:45
                          Zobacz na "Galerię potraw". Thiessa stosuje kmin rzymski od niepamiętnych
                          czasów, tj. odkąd ta galeria powstała. Gwarantuję Ci, że jej nie trzeba
                          uświadamiać jaka jest różnica między kminkiem a kuminem.
                        • Gość: Paweł Z. Re: myślę że trzeba cię było uświadomić /nt IP: *.dint.wroc.pl 18.06.07, 09:56
                          BTW: to nieładnie zarzucać komuś kłamstwo bez powodów.
                          • 3james tylko się droczę /nt 18.06.07, 10:00
                            • pawel_zet Re: tylko się droczę /nt 18.06.07, 10:35
                              To się nie drocz, bo Cię Thiessa prześwięci. ;-)
    • ampolion Tłumaczenia 13.06.07, 23:17
      A dlaczego nie pożalić się na to na forum Tłumaczenia? Tam są ludzie, którzy
      tłumaczą.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10100
      • Gość: en Re: Tłumaczenia IP: *.chello.pl 16.06.07, 14:19
        Tlumaczenia bywaja rzeczywiscie haniebne, co dziwne w epoce internetu - mozna
        duzo znalezc w sieci no i popytac na forach. Nie usprawiedliwiam tlumaczy, choc
        wiem, ze terminy w wydawnictwach sa mordercze. Wieksze pretensje mam do
        redaktorow - jezeli wydawnictwo specjalizuje sie w ksiazkach kulinarnych,
        powinno zatrudnic redaktora znajacego sie na rzeczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka