dzioucha_z_lasu 13.06.07, 14:13 No ciągle chłodnik i chłodnik, już mi się śni. Macie może jakieś pomysły na szybki, lekki obiad na upalne dni? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
linn_linn Re: co na upały? 13.06.07, 14:15 Ja czesto robie makaron / tak jakbym zima nie robila :))))) /: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=62930606&a=62933953 Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: co na upały? 16.06.07, 17:09 Polecam owoce morza. Nie ma nic lepszego niż krewetki w sosie czosnkowym z grzybami mun. Odpowiedz Link Zgłoś
nina.t Re: co na upały? 13.06.07, 14:52 młode ziemniaki, kapusta słodko-kwaśna i do popicia maślanka. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: co na upały? 13.06.07, 14:55 nina.t napisała: > młode ziemniaki, kapusta słodko-kwaśna i do popicia maślanka. Dosyć ryzykowny gastrycznie zestaw. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: co na upały? 13.06.07, 14:55 nieodmiennie salata z wkladka bialkowa- jajko, albo rybki albo pieczone miecha z grilla do tego albo ryba w owocach przygotowana w mikrofali czasami salatka na bazie kukskusu i grilowanych jarzyn Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: co na upały? 13.06.07, 14:59 dzioucha_z_lasu napisała: > No ciągle chłodnik i chłodnik, już mi się śni. Macie może jakieś pomysły na > szybki, lekki obiad na upalne dni? sałaty sałaty sałaty zimne zupy - jest ich sporo sałatki makaronowe ryzowe warzywa na parze z sosami ryba truskawki na milion sposobów :D Odpowiedz Link Zgłoś
alcoola Re: co na upały? 13.06.07, 15:20 A mój mąż nie uznaje "lekkiego" menu, upał, czy nie upał. Wczoraj były schabowe, a przedwczoraj wątróbka drobiowa z potworną ilością smażonej cebuli. Dzisiaj zamierzem zrobić kotlety jajkowo-pieczarkowe i fasolkę szparagową, ale nie wiem, jak ten mięsożerca się do tego odniesie Odpowiedz Link Zgłoś
sabrossa Re: co na upały? 13.06.07, 15:41 szparagi, fasolka szparagowa - a do tego np. kawałek gotowanego kurczaka ziemniaki młode z koperkiem + jajco sadzone truskawki z jogurtem - to miałam dzisiaj, wyborne :) arbuz makaron z pomidorami ryba smażona na oliwie+szparagi gaspacho naleśniki z owocami Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: co na upały? 13.06.07, 17:09 Różne sałaty z tego, co świeże (raczej nie z zupek chińskich), makarony (ale to cały rok), młode ziemniaki z koperkiem i kefirem albo zsiadłym mlekiem, gazpacho. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: co na upały? 13.06.07, 19:35 -gotowana młoda kapusta z koperkiem -sałatki a'la nicejska z jajkiem i jakimś "mięsem"/rybą na zimno -sos do makaronu zrobiony wcześniej i zamrożony- wczoraj okazał sie jak znalazł(w planie były naleśniki nie dało rady w taki upał aż słabo robiło sie na myśl o smażeniu) Odpowiedz Link Zgłoś
ilekobietamalat Re: co na upały? 13.06.07, 20:12 makarony z zielonym:) i nie tylko zielonym:)) i obledne ilosci klusek z truskawkami.. bez klusek;) czyli truskawki z jogurtem:) ja sie najadam tym w pelni i nic wiecej mi nie potrzeba:) generalnie w lato obiadow nie jadam, tylko objadam sie wszystkim tym co daje mi natura:> a daje rzeczy idealnie przystosowane do upalow:) Odpowiedz Link Zgłoś
veeto1 Re: co na upały? 13.06.07, 20:18 Chłodnik rzecz jasna, ale też: - kluszki z truskawkami - knedle z truskawkami - naleśniki ze słodkim serem polane musem z przetartych truskawek - zupa jabłkowa - zupa nic - zupa z młodych jarzyn - bakłażany i cukinie w dowolnej postaci - młode ziemniaczki z koperkiem (ciut pokraszone zrumienioną słoninką i cebulą niestety) a do tego sziadłe mleko lub kefir Pozatym sałatki, sałatki, sałatki. Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: co na upały? 13.06.07, 20:30 No, niestety truskawki mi odpadają, bom uczulona, zupy typu kompot z makaronem są niejadalne u mnie w domu, a przy takiej temperaturze to na samą myśl o mięsie, pieczeniu, gorących potrawach zmieniam się w mokrą plamę na podłodze :D Chyba tylko sałatki przechodzą, żeby jeszcze same się chciały robić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: co na upały? IP: *.acn.waw.pl 13.06.07, 22:29 sałąty, nie sałatki czyli sałata, do tego pomidorr, garśc rucoli i parmezan czy sałata pomidory suszone, porzeszki pinii czy szpinak pieczarki marynowane orzeszki solone i dalej w ten deseń to się robi prawie samo:) Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: co na upały? 14.06.07, 09:35 Gość portalu: marghe_72 napisał(a): > sałąty, nie sałatki > czyli sałata, do tego pomidorr, garśc rucoli i parmezan > czy sałata pomidory suszone, porzeszki pinii Buue. Rukola to jedna z niewielu rzeczy, których absolutnie nie przełknę. Po prostu kłuje mnie w zęby. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: co na upały? 15.06.07, 13:34 figgin1 napisała: > > Buue. Rukola to jedna z niewielu rzeczy, których absolutnie nie przełknę. > Po prostu kłuje mnie w zęby. to były przykłady zamiast rucoli możesz dodawać inne rodzaje sałat.. Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: sałatki i sałaty 14.06.07, 15:10 Gość portalu: marghe_72 napisał(a): > sałąty, nie sałatki > czyli sałata, do tego pomidorr, garśc rucoli i parmezan > czy sałata pomidory suszone, porzeszki pinii > czy szpinak pieczarki marynowane orzeszki solone Ja rozumiem awersje niektórych do zdrobnień, ale akurat w tym przypadku chodzi Ci jednak o sałatki. Według Słownika Języka Polskiego sałatka "to potrawa przyrządzana na zimno z warzyw, owoców, lisci, jaj, ryb itp". Sałata zaś to "roslina z rodziny złożonych, występujaca w wielu gatunkach..." Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: sałatki i sałaty 15.06.07, 13:33 coralin napisała: > Gość portalu: marghe_72 napisał(a): > > > sałąty, nie sałatki > > czyli sałata, do tego pomidorr, garśc rucoli i parmezan > > czy sałata pomidory suszone, porzeszki pinii > > czy szpinak pieczarki marynowane orzeszki solone > > > Ja rozumiem awersje niektórych do zdrobnień, ale akurat w tym przypadku chodzi > Ci jednak o sałatki. > Według Słownika Języka Polskiego sałatka "to potrawa przyrządzana na zimno z > warzyw, owoców, lisci, jaj, ryb itp". Sałata zaś to "roslina z rodziny > złożonych, występujaca w wielu gatunkach..." niech będzie sałatki choc wg mnie sałatka to raczej wiele składników drobno pokrojonych i zalanych zawiesistym sosem :) a;e ja nie slownik Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: sałatki i sałaty 15.06.07, 13:55 marghe_72 napisała: > niech będzie > sałatki > choc wg mnie sałatka to raczej wiele składników drobno pokrojonych i zalanych > zawiesistym sosem :) a;e ja nie slownik Przy całym szczerym szacunku dla Ciebie i podziwu dla kulinarnego gustu aż się prosi zacytować Tomasza z Akwinu:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: sałatki i sałaty 15.06.07, 14:35 coralin napisała: > marghe_72 napisała: > > > niech będzie > > sałatki > > choc wg mnie sałatka to raczej wiele składników drobno pokrojonych i zala > nych > > zawiesistym sosem :) a;e ja nie slownik > > > Przy całym szczerym szacunku dla Ciebie i podziwu dla kulinarnego gustu aż się > prosi zacytować Tomasza z Akwinu:)))) alez cytuj , cytuj :) i nie chodzi o zdrobnienia tylko o przyzwyczajenia:) sałata - to zielsko z dodatkami sałatka - to to , o czym pisłamn wyżej U MNIE W DOMU :) a z domu nieptrzebnie przenosze tu. I tyle Odpowiedz Link Zgłoś
winoczerwone Re: co na upały? 13.06.07, 23:39 dzioucha, mam cos dla Ciebie:-) fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,64150029.html zdrowe, lekkie, no i bez gotowania a jakie pyszne... Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: co na upały? 14.06.07, 09:19 Na zupę : kefir kwaśny z wkrojonymi małosolnymi, rzodkiewką, pomidorkami, suto posypany koperkiem, można dać czosnek i kncentrat barszczowy na drugie: kalafior, młode pory ogotować, na masełku zrumienić bułeczkę tartą, wrzucić warzywka. Można dosmażyć jajco sadzone. Do tego mizeria. Najlepsza zupa niechłodnikowa (jak na mój gust) to pomidorowa. Nadaje się barszcz ukraiński, ogórkowa, lekka jarzynówka... Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Tarator i gazpaczo 15.06.07, 07:13 Jesli znudzil ci sie polski chlodnik, mozesz zrobic tarator albo gazpaczo - robia sie szybko i prawie same. W upaly zamiast obiadu pije wielka szklanke ajranu. Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Tarator i gazpaczo 15.06.07, 09:58 hmm.... a co to jest ajran..? Bo jakoś mi się z ajerkoniakiem skojarzyło, ale ta wielka szklanka w upały to jakaś taka trochę ekscentryczna mi się wydała... :D Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: Tarator i gazpaczo 15.06.07, 12:46 Niee to taki napoj z jogurtu wody i ziol:) Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: Tarator i gazpaczo 15.06.07, 12:53 Dzioucho - w zeszłym roku podawałam dziesiatki przepisow na chlodniki... Czy masz obrzydzenie do wszystkich, czy do tego najbardziej popularnego? Nie podam linka bo mam klopoty z komputerem i nie mogę uzyc wyszukiwarki. W ogóle portal gazety cos mi dzisiaj szwankuje. Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Momas poszukalam za ciebie:) 15.06.07, 13:04 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=43900364&s_action=w_add Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: Momas poszukalam za ciebie:) 15.06.07, 13:07 dzięki. :)) ( o ile uda mi sie wysłać) Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Momas poszukalam za ciebie:) 15.06.07, 13:27 No proszę, ile skarbów! I nawet są niektóre bez kefiru, jogurtu i innego zsiadłego mleka, które mi już nosem wychodzi :D Fajnie. I widzę, że ostatnio zrobiłam gazpacho, tylko nie wiedziałam, że to się tak nazywa - człowiek całe życie się uczy :) A wczoraj w desperacji zrobiłam pastę jajeczną do chleba i sałatk z pomidorów z oliwą, czosnkiem i mnóstwem bazylii - całkiem smaczne to było :) Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Ayran 15.06.07, 13:36 fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61321189,61321189.html?f=777&w=61321189&a=61321189 i wersja uproszczona :) fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,62597225,62597225.html?f=777&w=62597225&a=62597225 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niu w opozycji. IP: *.acn.waw.pl 17.06.07, 14:03 nie wiem, co mi sie stało, ale ostatnio lubię w te 30 stopni w okolicach godziny 14 ugotować sobie kalafiora lub szparagową i polać to gorącym pomidorowym sosem z chilli i bazylią - ostre to i gorące - kończę jeść zanim przestanie dymić. Pot się ze mnie leje wtedy jak w saunie - ale nie umiem inaczej. Czy to jest jakies zaburzenie psychiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: co na upały? IP: *.dsl.ip.tiscali.nl 18.06.07, 00:57 Makaron (nieco schlodzony) + pokruszony bialy ser (twarog) + ulubione owoce + smietana + cukier = zupelny hit majac dzieci; hamburgery wlasnej roboty - mielone upieczone w formie hamburgerow + swieze bulki+ pomidor+ salata+ ogorki itp.... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś