Dodaj do ulubionych

Nie wyszly mi malosonlne :((((

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 21:17
Bardzo lubimy cala rodzina ogorki a szczegolnie o tej porze roku malosolne wiec postanowilam zrobic, wymoczylam ogorki wlozylam do sloja napchalam do niego kopru ,chrzanu, lusci chrzanu czosnku zalalam osolona ciepla woda i....nie wyszly dobre , byly smierdzace zreszta tak jak woda w ktorej lezakowaly nigdy takie mi nie wyszly czy cos zrobilam zle , nie wiem.
Obserwuj wątek
    • maja_i_julka Re: Nie wyszly mi malosonlne :(((( 24.06.07, 23:15
      mi plesnieja zawsze i tez nie mam pojecia czemu :( wiec na azrie zaprzestalam
      prob i wyciagam od znajomych ktorym nie plesnieja ;)
    • ba_nita Re: Nie wyszly mi malosonlne :(((( 24.06.07, 23:21
      Jeśli cokolwiek z dodanych ziół i przypraw będzie wystawać ponad powierzchnię
      płynu to zawsze się spaprają. Najlepiej przykryć talerzykiem i docisnąć
      wyparzonym kamieniem. Naczynie do kiszenia też powinno być sterylne.
      • pinkink2 Re: Nie wyszly mi malosonlne :(((( 24.06.07, 23:37
        Przypuszczam, ze to moze byc zla jakosc ogorkow.
        Jesli o mnie chodzi nie wyparzam sloja, wystarczy, ze jest starannie umyty.

        Moze to sprawia suchy klimat, w ktorym mieszkam, ale niczego rowniez nie
        dociskam, choc wystaje ponad poziom wody, a mimo to nic nie plesnieje.
        Ogorki za to kwasnieja, jak nalezy.
      • 290480m Re: Nie wyszly mi malosonlne :(((( 25.06.07, 00:22
        to zależy od ogórków,na jakie się natrafi
        • ba_nita Re: Nie wyszly mi malosonlne :(((( 25.06.07, 00:34
          Nie przebieram w ogórkach, kupuje w kompletnie przypadkowych miejscach od
          bazarów, przez hipersupermarkety i najróżniejsze zieleniaki bywa, że często,
          gęsto poza miejscem zamieszkania i jeszcze mi się nie zdarzyło aby nie wyszły.
          Gdyby to był rok czy dwa to można by to było zwalić na przypadek ale od grubo
          ponad dwudziestu lat? Nie sądzę.
          • Gość: nieskorzanka Re: Nie wyszly mi malosonlne :(((( IP: *.proszynski.pl 25.06.07, 12:00
            Tak dzieje się gdy ogórki są przenawożone azotem - azot powoduje szybki wzrost
            roślin i duży, ale małowartościowy plon. Również taki efekt jest gdy pole pod
            ogórki zostało nawożone nieprzefermentowanym obornikiem (zawiera za duzo azotu)
            • ba_nita Re: tak czy siak do kiszenia i na małosolne nie 25.06.07, 12:20
              kupuje się gigantów tylko góra dziesięciocentymetrowe.
    • em_es Re: Nie wyszly mi malosonlne :(((( 25.06.07, 12:38
      obstawiam przenawożone ogórki, zwłaszcza na początku sezonu łatwo na takie
      trafić bo wtedy najdroższe i hodowcy chcą jak najwięcej wtedy sprzedać

      poza tym staram się, żeby ogórki nie wystawały ponad wodę, suszone przyprawy
      mogą, ale jeśli dajesz świeże liście, to one nie powinny wystawać bo lubią pleśnieć

      piszesz, że wymoczyłaś ogórki - a możesz mnie oświecić w jakim celu? całkiem
      poważnie pytam, bo nie mam pojęcia po co je moczyć przed kiszeniem, wystarczy
      wuyszorować..
      • Gość: ania_m Re: Nie wyszly mi malosonlne :(((( IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.07, 15:33
        ja cie moge oswiecic czemu moczy sie ogorki na malosolne...
        w taki sposob beda jedrniejsze. przynajmniej tak robimy u nas w domu od co
        najmniej 4 pokolen
        poza tym ba_nita ma racje. zawsze trzeba naczynie czyms przykryc i koniecznie
        obciazyc. ja np stawiam sloiczek a w nim tluczek od kamiennego mozdzieza. i
        zadne badyle nie moga wystawac nad powierznie, bo moga zaczac gnic.
        co do jakosci ogorkow, nie wiem, mi zawsze wychodza a kupuje na niemieckim rynku
        i nigdy nie wiem ile i jak nawozone. lyzka soli na litr goracej wody, chrzan,
        czosnek, koper, ew liscie porzeczki i wsio. naczynia nie sterylizuje, ale
        dokladnie myje
        • em_es hm 26.06.07, 09:42
          w życiu nie moczyłam ogórków przed kiszeniem i nie widzę w tym większego sensu,
          skoro bez tego też zawsze mi wychodzą jędrne - ale nie warto się o to spierać,
          każdy ma swoje sprawdzone metody i zwyczaje, ważne żeby skuteczne były ;)

          z koniecznością przykrywania naczynia, obciążając tak, aby nic (a szczególnie
          ogórki) nie wystawało nad wodę, to ja się jak najbardziej zgadzam, bo to
          wystające lubi gnić - pisałam to zresztą powyżej
          kamionki nie sterylizuję tylko dokładnie myję, wystarczy, a kiszę tak samo jak ty ;)
    • mama303 Re: Nie wyszly mi malosonlne :(((( 25.06.07, 15:22
      a ile soli dałas na 1 litr wody?
    • malpa_w_czerwonym5 Korzystając z okazji zapytam... 25.06.07, 15:48
      ...który składnik powoduje, że ogórki nie robią się miękkie? Mi wychodzą doskonałe w smaku, ale kompletne kapcie :-( Z przypraw dodaję czosnek, sól oczywiście, chrzan. Nie dodałam na razie kopru, bo jeszcze nie udało się go kupić, może to dlatego robią się miękkie?
      • Gość: ania_m Re: Korzystając z okazji zapytam... IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.07, 15:53
        moczenie ogorasow przez ok 2h w wodzie i dodatek kilku lisci czarnej porzeczki
        badz wisni robia je jedrniejsze
      • ba_nita Re: Korzystając z okazji zapytam... 26.06.07, 09:47
        Na jędrność mają wpływ składniki zawierające w sobie garbniki takie jak liście
        dębu, wiśni czy porzeczki.
        • malpa_w_czerwonym5 Re: Korzystając z okazji zapytam... 26.06.07, 10:10
          Dzięki za odpowiedzi - spróbuję następnym razem dodać trochę tych liści.
    • Gość: a Re: Nie wyszly mi malosonlne :(((( IP: *.tpnet.pl 26.06.07, 12:05
      A moze uzywasz jodowanej soli?
      • em_es a co jest złego w jodowanej soli? 26.06.07, 12:51
        bo ja innej w domu nie mam, a ogórki zawsze wychodzą jak trzeba
        • ba_nita Re: Nic nie ma złego oprócz tego, że niekoniecznie 26.06.07, 13:23
          się lubi być zmuszanym do jej używania poprzez sprawianie trudności w kupnie
          normalnej. Bodajże w zeszłym roku na GP umieściłem ogórasy robione z solą
          jodowaną i normalną. Niczym się nie różniły, nawet smakiem. O wyglądzie nie wspomnę.
          • em_es ja z niejodowaną nie robiłam ogórków chyba nigdy 26.06.07, 13:44
            bo takiej nie kupuję, ale dla jodowanej nie widzę tu żadnych przeciwwskazań,
            bazując na swoim doświadczeniu w produkcji małosolnych i kiszeniu na zimę

            ale swoją drogą to nigdy nie widziałam w sklepie niejodowanej - można taką w
            ogóle kupić?
            • ba_nita Re: Ona się bodajże nazywa "Solą do zapraw".nt 26.06.07, 13:48

            • Gość: ania_m Re: ja z niejodowaną nie robiłam ogórków chyba ni IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.07, 13:53
              sol niejodowana gruba i mialka widzialam ostatnio (tzn w kwietniu, kiedy bylam w
              polsce)w bomi. byla to sol wloska, morska za 5-6 zl za pudelko. znaczy pewnie
              jod jakis ma w sobie ta sol, ale na pewno nie sztucznie dodany
              • ba_nita Re:Morska pochodzi z całkiem innej bajki.)))nt 26.06.07, 14:00

                • Gość: ania_m Re:Morska pochodzi z całkiem innej bajki.)))nt IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.07, 19:41
                  do solenia potraw podczas gotowania i np zaprawiania ogorkow uzywam wylacznie
                  morskiej gruboziarnistej, bo musza sie te krysztaly we wrzatku rozpuscic. do
                  potraw zimnych moglabym oczywiscie uzywac jej w mlynku, ale do tego mam jeszcze
                  lepsza sol - tu uzywam slowenskiego fleur de sel z ichniego parku narodowego pod
                  piranem. byl tak samo drogi jak jego francuski odpowiednik btw.
                  soli "chemicznej" z dodanym jodem, fluorem i substancjami zapobiegajacymi
                  wilgotnienie od lat w domu nie mam i brzydze sie ogolnie jej chemicznym zapachem
                  • Gość: mp Re:Morska pochodzi z całkiem innej bajki.)))nt IP: 193.0.101.* 02.07.07, 14:16
                    Fleur de sel, sól morska niejodowana, sól kamienna - tylko te tak naprawdę się
                    nadają do kuchni. Jodowana strasznie cuchnie, tylko że do sklepów trafia, jak
                    już trochę wywietrzeje...

                    mp
            • Gość: a Re: ja z niejodowaną nie robiłam ogórków chyba ni IP: *.tpnet.pl 26.06.07, 19:18
              Google twierdzi ze sol jodowana szkodzi kiszonej kapuscie i ogorkom, chociaz
              prywatne eksperymenty sugeruja, ze moze nie byc roznicy - widocznie zalezy to
              od ilosci jodu w danej soli. Niejodowana to zwykla kamienna, nie warzona,
              czasami z dopiskiem "do przetworow" czy jakos tak - kilkadziesiat groszy za
              kilogram.
              • winoczerwone Re: ja z niejodowaną nie robiłam ogórków chyba ni 26.06.07, 19:27
                mam podobne doświadczenia; starsi i mądrzejsi straszą jodowaną sola, a ja robie
                ogórki z taka solą, jaka jest w domu (czyli zazwyczaj jodowana) i jeszcze nigdy
                nie było porażki; ostatnio zreszta w ramach eksperymentu dodalam sól z algami
                morskimi, i też było w porządku
                moze to jest wazne, gdy sie zaprawia ogórki na zimę tylko?
    • tekisk Re: Nie wyszly mi malosonlne :(((( 26.06.07, 13:19
      Gość portalu: lili napisał(a):

      > wymoczylam ogorki wlozylam do sloja napchalam do niego ko
      > pru ,chrzanu, lusci chrzanu czosnku zalalam osolona ciepla woda i....nie
      wyszly
      > dobre , czy cos zrobilam zle , nie wiem.

      Zakisiłam ogórki małosolne drugi raz w tym sezonie . Pierwsze były bardzo
      dobre ( zalałam je gorącą solanką ) . Z drugimi eksperymentowałam - zalałam je
      chłodną , przegotowaną wodą z solą . I niestety są miękkie .
      Ale jeszcze będę kisić ;)
      z solą
    • rita75 Re: Nie wyszly mi malosonlne :(((( 26.06.07, 21:57
      cieplą wodą zalalas? skad tak osobliwy przepis?
      • pinkink2 sol 26.06.07, 23:05
        Az do tej pory bylam przekonana, ze niezbednym warunkiem do ukiszenia dobrych
        ogorkow jest niejodowana sol.
        Z braku tejze, dodalam koszernej, tyle, ze nieco wiecej, bo jej struktura jest
        inna. Wyglada jak snieg albo proszek do prania;)
        Sole morskie, gruba i mialka, ktore mam akurat w moim domu, sa rowniez jodowane.

        Dalam zwyklej wody z kranu, swiezy koper/ nie mam dostepu do suszonego/ i pare
        zabkow czosnku.
        Ogorki, jak pisalam wyzej, wyszly swietne.
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,63193649,64682783.html
      • tekisk Re: Nie wyszly mi malosonlne :(((( 27.06.07, 07:31
        rita75 napisała:

        > cieplą wodą zalalas? skad tak osobliwy przepis?

        Już nie pamiętam skąd ?
        Ale kiedy spróbowałam , i ogórki wyszły jędrne , chrupkie , zalewam je gorącą
        wodą ( czasem eksperymentuję z zimną wodą i potem żałuję ) .
      • em_es osobliwy przepis? 27.06.07, 07:59
        pierwsze słyszę, zawsze zalewam ogórki osoloną ciepłą wodą, a nawet gorącą - nie
        wrzątkiem, ale też nie mocno przestudzoną, świetnie się udają
        • Gość: ha Re: osobliwy przepis? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 12:31
          zalać wodą nie gorąca ale ostudzoną i dodać przyprawę do małosolnych
    • Gość: mp Re: Nie wyszly mi malosonlne :(((( IP: 193.0.101.* 27.06.07, 13:33
      Bardzo dziękuję za wszystkie sugestie :)



      Jednocześnie cieszę się, że tylu naszych rodaków na Wyspach tutaj zagląda; może
      należałoby stworzyć miejsce, gdzie lubiący pichcić polscy expaci mogliby się
      umawiać na wspólne gotowanie? :)



      mp
    • Gość: mp a jakiej ciepłoty wodą zalewacie ogórki na kiszeni IP: 193.0.101.* 27.06.07, 13:40
      Niektórzy zalewają zimną wodą, inni ciepłą, inni wrzątkiem - czy ktoś kiedyś
      może zrobił porównanie, jak wychodzi najlepiej?

      Dzięki!!!

      mp

      P.S.

      Sorki za ostatni post; miał być w innym wątku, ale się nie zorientowałem :/

      m
      • tekisk Re: a jakiej ciepłoty wodą zalewacie ogórki na ki 28.06.07, 07:46
        Gość portalu: mp napisał(a):

        > Niektórzy zalewają zimną wodą, inni ciepłą, inni wrzątkiem - czy ktoś kiedyś
        > może zrobił porównanie, jak wychodzi najlepiej?
        >
        > Dzięki!!!
        >

        forum.gazeta.pl/forum/72,2html?f=77&w=63557721
        >
        > P.S.
        >
        > Sorki za ostatni post; miał być w innym wątku, ale się nie zorientowałem :/
        >
        > m
    • Gość: na ludowo moja babcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:20
      miala teorie, ze ogorki nie wychodza, kiedy ktoras z kobiet w domu... ma akurat
      okres. niestety nie wiem, ile w tym prawdy.
      • Gość: AnkaKw Pyszne małosolne IP: *.lublin.enterpol.pl 03.07.07, 13:59
        Odkąd pamiętam ( a to już całe wieki) ogórki zalewałam zimną,prosto z kranu wodą
        oczywiście z dodatkiem soli i innych przypraw.Zawsze ,ale to zawsze były pyszne!
        Ogórki na zimę,też kiszone w słojach również zalewam kranówką z dodatkiem 1
        łyżki soli na 1 litr wody.Do tego koper,korzeń chrzanu i czosnek.Dużo
        czosnku.Liści ani z wiśni ani z czarnej porzeczki już nie dodaję,ponieważ ogórki
        robią się śmierdzące.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka