Dodaj do ulubionych

Powidła śliwkowe - jak ?????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 13:37
Wiem wiem że jest od tego wyszukiwarka,pewnie mnie za to zjedziecie
ale przepraszam z góry najmocniej i proszę o przepisy kóre macie
sprawdzone.Znalazłam w wyszukiwarce ale nigdy powideł nie robiłam i
potrzebuję sprawdzonego i dokładnego przepisu.Podzielcie się proszę
i nie krzyczcie na mnie bardzo.Pozdrawiam..
Obserwuj wątek
    • Gość: lolka Re: Powidła śliwkowe - jak ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 13:55
      Ja robiłam tak:śliwki umyłam, wydrylowałam, wrzuciłam do gara o
      grubym dnie i smażyłam.Pierwszego dnia ok dwóch godzin, drugiego
      znów,trzeciego dochodziły tzn. zgęstniały.Jeśli mało słodkie dodać
      cukru.Napełniałam słoiczki i pasteryzowałam w lekko nagrzanym
      piekarniku.Z zeszłego roku mam jeszcze do dziś kilka.
    • brunosch Re: Powidła śliwkowe - jak ????? 20.08.07, 14:17
      kopiuję przepis na powidła, jakie się robi od lat:

      Powidła
      brunosch 29.07.07, 19:27 Odpowiedz

      Powidła mojej mamy.
      Przeopoławiasz śliwki, wyciągasz pestki (zostaw kilka, nadają smaku), wrzucasz
      do emaliowanego garnka i zaczynasz smażyć, mieszając drewnianą łyżką. Na samym
      początku mozna surowe śliwki zalać niewielką ilością wrzątku (ok. 1 szklanki na
      3 kg śliwek), żeby nie przywarły do dna. Jak się całkowicie rozgotują, spróbuj
      czy są dostatecznie slodkie. Wtedy można dodać trochę cukru do smaku, ale jak to
      jest odmiana słodka, można nie dodawać.
      Jest to dość czasochłonne, o tyle, że najlepiej jest przerwać smażenie, dać im
      ostygnąć i na drugi dzień znów je podsmażyć przez godzinę. Są o wiele
      smaczniejsze od takich, robionych za jednym zamachem. Gdy będą ciemno brązowe,z
      połyskiem (na trzeci-czwarty dzień), to gorące nakładaj do wyparzonych słoików.
      Szybko zamknij, postaw na nakrętkach i po ostygnięciu są już gotowe.
      ***
      Uwaga: tak zrobione powidła po otwarciu nie mogą stać zbyt długo, nawet w
      lodówce, więc nakładaj je do małych słoików, takich ćwierćlitrowych.

      to że bedą kwaskowe to ich zaleta, możesz je potem używać do wszelkich wypieków.
      Np na cieście kruchym, czy do przekładania pierników.

      Do ostatniego smażenia możesz dodać jakiś dodatków smakowych - wanilii,
      zmielonych goździków, cynamonu. Możesz też dodać trochę alkoholu - nie tylko
      poprawia smak, ale zapobiega psuciu się powideł.
      • Gość: madzik-1977 Re: Dzięki dziewczyny........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 16:23
        Dzięki dziewczyny ,jesteście kochane..! Jutro zabieram sie do
        pracy...
        • fettinia ekhem Brunosch to nie dziewczyna:D n/t 20.08.07, 16:45

          • Gość: marbor1 Re:powidła IP: *.npgo.pl 20.08.07, 19:15
            Na powidła najlepsze są węgierki zwykłe. A smażyć tak długo, jak zostanie w
            garnku tylko 1/3 początkowej objętości. Trwa to nieraz 6-7 dni, ale warto.
            • toskania8 odsyłam do wątku "sezon na śliwki" 21.08.07, 14:22
              tam napisałam swoje uwagi, przeczytaj i nie zabieraj się "jutro" -
              to muszą być prawdziwe węgierki!!
    • amielll Powidła śliwkowe 21.08.07, 16:49
      Nie rób jeszcze powideł, zaczekaj aż węgierki, takie prawdziwe, będą
      bardzo, bardzo słodkie i dojrzałe, takie trochę pomarszczone. Wtedy
      nie trzeba dodawać cukru, powidła są same z siebie słodkie.
      Wydrylowane śliwki smażysz na wolniutkim ogniu kilka dni, aż masa
      uzyska odpowiednią, mazisto-powidłową konsystencję. Potem od
      wyparzonych słoików i już. Ja tak robię i wychodzą bardzo, bardzo
      dobre. Pozdrawiam !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka