cymberaso
19.09.07, 11:44
Ja- przeciwnik zupy rybnej, bo mi się kojarzy z zupą z karpia z
koperkiem (dla mnie okropieństwo). Ale....
Coś mi się pozmieniało i od jakiegoś czasu chodzi za mną zupa
właśnie rybna. Już wiem jak powinna wyglądać, tylko nie wiem jak to
wykonać i z jakich ryb (chodzi mi o takie, dostępne w Polsce...)
Zupa ma być taka:
Kolor: jasnokremowy wpadający w zielonkawa żółtość
Konsystencja: aksamitny krem z drobnymi kawałkami białej ryby
Smak delikany, absolutnie nie mulisty (jak w przypadku zupy z karpia)
żadnych dodatków typu natka pietruszki, kolendry i koperku....
Taka zupa śniła mi się dzisiaj w nocy. Czy ktoś ma pomysł, jak ten
sen urzeczywistnić?