Dodaj do ulubionych

Kto pomoze odnalezc ten smak....

IP: 217.97.238.* 27.09.07, 10:55
Od jakiegos czasu szukam przepisu na szarlotke- tylko sie nie
oburzajcie osylajac mnie do wszechwiedzacych google ;) Jadlam taka
szarlotke moze ze dwa razy w zyciu ... szarlotka z nadzieniem
jablkowym pysznym i soczysty (rozdrobnione jablka), z ciastem
miękkim (chyba półkruchym) na spodzie oraz na górze, calośc
opruszona spora iloscia snieznego cukru pudru... kto ma sprawdzony
przepis na takie cudo ? Kidys w cukierniach taka szarlotke
raczyli .. Pieklam juz wiele szarlotek - wiekszosc z nich byla zbyt
krucha ... Pomozcie prosze !
Obserwuj wątek
    • nie-zalogowana Re: Kto pomoze odnalezc ten smak.... 27.09.07, 11:50
      a może szarlotka spod samiuśkich Tater sprosta twoim wymaganiom?
      :D

      ludzie ją pieką, jedzą, a potem rozpływają się w zachwytach:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,39914793,39914793.html
    • pani.serwusowa Re: Kto pomoze odnalezc ten smak.... 27.09.07, 11:54
      Albo taka:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,68284829,68287944.html?f=777&w=68284829&a=68287944
    • seniwell Re: Kto pomoze odnalezc ten smak.... 28.09.07, 15:32
      Przepis uniwersalny (ja uwielbiam z rabarbarem i cynamonem) i zawsze
      się udaje, nie ma nic wspólnego w smaku z żadną szarlotką z cukierni
      ale może spróbujesz?

      18dkg cukru
      18dkg tłuszczu (margaryna i trochę masła)
      1/2 kg mąki
      4 żółtka lub 2 jaja
      śmietany - ile "zabierze", 3-4 łyżki
      łyżeczka proszku do pieczenia
      cukier waniliowy

      Posiekać nożem zimny tłuszcz z mąką wymieszaną z proszkiem do
      pieczenia, dodać cukier i cukier waniliowy, wlać jaja lub żółtka,
      zagnieść dodając smietaną tyle aby powstała nieosypująca się kula
      ciasta, owinąć folią spożywczą i schłodzić.
      Podzielić na dwie części, rozwałkować kładąc jedną na spód
      natłuszczonej i wysypanej tartą bułką blachy, na nią wyłożyć
      przygotowane wg. uznania owoce, przykryć płatem ciasta
      rozwałkowanego z drugiej części. Po upieczeniu gorące posypać cukrem
      pudrem. Niestety nie podam dokładnych czasu i temperatury pieczenia.
      U mnie termometr pokazuje 170stp i piekę do lekkiego zrumienienia
      wierzchu, sprawdzam spód patyczkiem.
      A co do konsystencji masy jabłkowej...- ile osób tyle pomysłów.

    • wadera3 Re: Kto pomoze odnalezc ten smak.... 28.09.07, 16:02
      Szarlotka


      Składniki: (na dużą blachę... taką na cały piekarnik)
      ciasto kruche: 1/2 kg mąki krupczatki, 3 żółtka, 1 całe jajko, 1/2 szklanki
      kwaśnej, gęstej śmietany, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 10dkg cukru, 25 dkg
      masła, zapach lub cukier waniliowy
      jabłka: 2 i 1/2 kg jabłek antonówek (ewentualnie renety), cynamon, cukier, 3 -
      4 łyżki kaszy manny
      bardzo ważne: cukier puder - do posypania... i ćwierć kostki masła - w bardzo
      tajemniczym celu :)))

      Przepis:
      ciasto kruche: Ciasto wyrabiamy na stolnicy. Masło z mąką posiekać nożem. Dodać
      resztę składników. Szybko zagnieść i odstawić do lodówki na 1 - 1 1/2 godziny
      jabłka: Jabłka obrać (czy powinnam napisać, że należy "usunąć gniazda
      nasienne"? :)), drobno pokroić (jak drobno? - ja kroję w malakserze na frytki),
      dodać cukier i cynamon do smaku a następnie dodać kasze mannę i wymieszać...
      szarlotka: Połowę ciasta cienko rozwałkować i wyłożyć nim blachę. Upiec na
      blado złoty kolor. Wyjąć blachę z piekarnika i nałożyć jabłka. Posypać wiórkami
      masła. Drugą połowę ciasta rozwałkować cieniutko i przykryć jabłka. Ciasto
      ponakłuwać widelcem. Piec w piekarniku w temperaturze 175oC przez około godzinę.
      Po upieczeniu posypać po wierzchu cukrem pudrem...

      Pozostaje mi tylko życzyć: Smacznego!



      szarlotka-pychota, powinnam jednak dodać, że konserwatywnie NIE DODAJĘ proszku
      do pieczenia:)
      • kred-ka Re: Kto pomoze odnalezc ten smak.... 28.09.07, 22:51
        Najbardziej mi pod szarlotkę tatrzańską ten opis podchodzi.
    • huarani Re: Też szukam... 29.09.07, 12:08
      W kawiarence na uczelni też taka była, nigdy później takiej nie
      jadałam. A tez chętnie bym upiekła.
      • loganmylove Re: Też szukam... 29.09.07, 15:03
        Ale większość ciast, które zostały zaproponowane to różne wersje
        kruchego a autorce chyba chodzi o coś co moja śp mama nazywała
        ciastem kręconym. Ucierane w makutrze, puchate, przełożone gruba
        warstwą uprażonych jabłek. Niestety nie mam zapisanego przepisu:-(
    • Gość: rere Re: Kto pomoze odnalezc ten smak.... IP: *.chello.pl 29.09.07, 22:15
      To i ja dorzucę.
      40 dag mąki, 15 dag cukru, 25 dag margaryny, 3 jajka, 1-2 łyżki śmietany, 1
      łyżeczka proszku do pieczenia, 1,5-2 kg antonówek (albo innych kwaskowych),
      cynamon, ew. cukier waniliowy.
      Ciasto jest elastyczne, można je przed rozłożeniem na blasze schłodzić, ale i
      tak trzeba rozkładać je łyżką. Po upieczeniu (ok. 1h w 180 st.) jest puszyste i
      delikatne i naprawdę bardzo smaczne, tzn. u mnie w domu wszyscy za nią wprost
      przepadają :)
      • mjermak Re: Kto pomoze odnalezc ten smak.... 02.10.07, 21:18
        Gość portalu: rere napisał(a):

        > To i ja dorzucę.
        > 40 dag mąki, 15 dag cukru, 25 dag margaryny, 3 jajka, 1-2 łyżki
        śmietany, 1
        > łyżeczka proszku do pieczenia, 1,5-2 kg antonówek (albo innych
        kwaskowych),
        > cynamon, ew. cukier waniliowy.
        > Ciasto jest elastyczne, można je przed rozłożeniem na blasze
        schłodzić, ale i
        > tak trzeba rozkładać je łyżką. Po upieczeniu (ok. 1h w 180 st.)
        jest puszyste i
        > delikatne i naprawdę bardzo smaczne, tzn. u mnie w domu wszyscy za
        nią wprost
        > przepadają :)
        a jak sie je po kolei robi???
        • Gość: rere Re: Kto pomoze odnalezc ten smak.... IP: *.chello.pl 03.10.07, 17:10
          Ucieram (a właściwie, to robot uciera:) margarynę z cukrem, następnie dodaje
          całe jajka, potem stopniowo dosypuję mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, a
          w międzyczasie lub na koniec dodaję śmietanę.
          Jabłka na ciasto wykładam surowe, tzn. nie podaje ich żadnej obróbce poza
          starciem na tarce o dużych oczkach(mogą być też w kawałkach, ale wówczas
          trudniej pokryć je ciastem), dosłodzeniem (tu może być cukier waniliowy)i
          wymieszaniem z cynamonem.
          Ciasto dzielę na pół, jedną część wykładam na blaszkę wysmarowaną tłuszczem i
          oprószoną bułką tartą, następnie rozkładam jabłka i przykrywam drugą połową
          ciasta. Wkładam do rozgrzanego piekarnika.
          Tak jak już pisałam, ciasto jest elastyczne i aby było mi je łatwiej wykładać
          zanurzam szpatułkę w wodzie.
          Co do składników, to można mąkę pszenną mieszać z ziemniaczaną, wtedy ciasto
          jest delikatniejsze( tak robi moja ciocia, ale niestety nie dysponuję jej
          przepisem).
    • sisi40 Re: Kto pomoze odnalezc ten smak.... 02.10.07, 20:23
      4jajka,szklanka cukru,cukier waniliowy,maslo lub margaryna
      (kostka),2szklanki maki,1/2szklanki maki ziemniaczanej,1/2szklanki
      smietany,3lyzeczki proszku,szczypta soli.Zoltka utrzec z
      cukrem,c.waniliowym i maslem.Dodac polowe maki i ubita piane z 4
      bialek,ucierac.Dodac szklanke maki pszennej i make
      ziemniaczana,proszek,sol,ucierac;-).Na koncu dodac smietane i
      ucierac dalej:-))).Podpiec polowe,wylozyc jablka i reszte ciasta
      wylac na wierzch.Upiec.Po wystygnieciu posypac cukrem pudrem.Jest
      pyszne,ale ja i tak wole kruche:-)
    • Gość: rere Re: Kto pomoze odnalezc ten smak.... IP: *.chello.pl 13.10.07, 00:47
      No i...? Poszukiwania nadal trwają? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka