Dodaj do ulubionych

ratunku! gnijące morele

IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 21.07.03, 19:51
teście uraczyli mnie kartonem moreli, które gnija w oczach. nie mam ochoty
ani czasu żeby je zaprawiać. czy znacie jakies przepisy na proste i niedrogie
rzeczy z morelami? proszę, pomóżcie zanim zgniją do jutra!!!
Obserwuj wątek
    • kasia.lomanczyk Re: ratunku! gnijące morele 21.07.03, 22:10
      Wypestkuj je, dodaj cukier, zalej woda, wrzuc kilka plasterkow cytryny.
      Zagotuj. Otrzymasz pyszny kompocik :) Jak wstawisz do lodowki, to bedzie na
      kilka dni.
    • Gość: kluba1 Re: ratunku! gnijące morele IP: *.we.client2.attbi.com 22.07.03, 00:12
      nie wiem, czy to proste ale : wiele lat temu zebralismy mase moreli z drzewka
      na dzialce. Morele byly poobcierane. Obralysmy z mama wycinajac obite
      miesca, a pozniej calosc bez pestek do gara z cukrem. Po przegotowaniu i
      schlodzeniu masa poszla do wekow i w zimie pysznie nadawala sie do ciasta.
      Wychodzila z tego " morelowa szarlotka" !! Ale pyszne bylo w zimie !!! :-))
      • Gość: Linn Re: ratunku! gnijące morele IP: *.dialup.tiscali.it 22.07.03, 07:23
        Polecam. Ciasto z morelami jest wspaniale.
    • Gość: ?? Re: ratunku! gnijące morele IP: gateway:* / 192.168.32.* 22.07.03, 14:38
      Zmiażdżyć, wrzucić do beczki i zafermentować. Po kilku dniach, gdy smak będzie
      już "wytrawny", dobrze odcisnąć i otrzymany płyn przepędzić przy pomocy
      alembiku (odpowiedni zestaw do nabycia w sklepie ze szkłem laboratoryjnych za
      ok. 150 złotych - można go wykorzystywać wielokrotnie: są jeszcze wiśnie,
      śliwki, brzoskwinie, gruszki itp.). Pędzenie powtórzyć tak, aby uzyskać palinkę
      o mocy ok. 90%. Po rozcieńczeniu do 70% i przynajmniej rocznym leżakowaniu np.
      z niewielkim dodatkiem skrawków dębowych i leszczynowych i kolejnym
      rozcieńczeniu do 40-45%, można będzie wspominać miłe chwile np. w towarzystwie
      przyjaciół... Efekt gwarantowany.
      • Gość: wini3 Re: ratunku! gnijące morele IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.03, 09:26
        Właśnie patrzę jak spadają! Już mi żółto w oczach. To przepędzanie morelek
        interesujące ale ile się za to dostaje?
        Ja robię tak - sprawdzone. Do wyparzonych gotowych słoiczków wlewam syrop -
        mocny. Morele sparzam , obieram ze skórki i wrzucam natychmiast do słoiczków.
        pasteryzuję krótko - w zależności od wielkości słoika 10-15 min. Zakręcam ,
        przekręcam słoik do góry dnem , pod kocyk. Są przepyszne. Do ciast, do
        deserów.Obieram bo w skórce jest goryczka. Powinny być mało dojrzałe ale o
        takie już trudno. Trochę mogą się rozciapać ale smak jeszcze lepszy. Soczek
        można rozcieńczyć / czym kto lubi - wódka, spirytus -postoi i jest pachnąca
        morelówka/ sukcesu
        • Gość: ?? Re: ratunku! gnijące morele IP: gateway:* / 192.168.32.* 23.07.03, 12:04
          Gość portalu: wini3 napisał(a):

          To przepędzanie morelek
          > interesujące ale ile się za to dostaje?

          Przecież nikt Ci nie każe handlować alkoholem bez akcyzy. Hobby nie jest
          karalne.
          Radzę sróbować. Mnie "zaraził" sprawą kolega. Było to z pięć lat temu. Od tego
          czasu nie mam żadnych problemów z nadprodukcją owoców w moim sadzie i ile
          radości...

    • lupus.lupus Re: ratunku! gnijące morele 23.07.03, 13:46
      ?? ma całkowitą rację.Psujące się morele to doskonała baza na cudowną palinkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka