maurycy
18.12.01, 01:27
Kuchnia nie antagonizuje ludzi, zbliża ich do siebie. Wspólne jedzenie jest
sprawą czysto towarzyską. Dzielenie się z innymi naszymi kulinarnymi
doswiadczeniami jest o wiele bardziej budujące niz "Bijcie Żyda" lub "Kwach do
odstrzału" posty w innych działach tego forum.
Wspólnota jedzenia tworzy wspólnotę międzyludzką, nie zależnie od rasy czy też
pochodzenia. Kocham kuchnie azjatycką i jeżeli mógłbym jeszcze ras sie narodzić
to chciałbym zostać najwyższej klasy kucharzem.
Jak można lubić np. kuchnie hinduską i nie lubić Hindusów..........
Wszystkim fanatyczkom i fanatykom rondla i patelni życze wesołych Świąt i
szczęsliwego Nowego roku 2002.
Poprzez żołądek do serca - trochę wyświechtane, ale prawdziwe.
Maurycy