Dodaj do ulubionych

sos pomidorowy do gołąbków ???

IP: *.icpnet.pl 05.11.07, 19:53
proszę o dobry, sprawdzony przepis i najlepiej żeby smakował jak ten
ze słoika "gołąbki z pudliszek", albo był jak najbliższy.
wypróbowałam już różne przepisy, ale szukam tego najlepszego. Co do
niego wsypać, żeby miał super smak?
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: sos pomidorowy do gołąbków ??? 05.11.07, 20:13
      Gość portalu: jagna0025 napisał(a):
      >najlepiej żeby smakował jak ten
      > ze słoika "gołąbki z pudliszek", albo był jak najbliższy.

      Śmieszne...udaj się raczej do Pudliszek...
      A w tzw. międzyczasie:
      1 łyżka masła, 1 łyżka przecieru pomidorowego
      1 l bulionu warzywnego, 100 ml śmietany 18 %, sól, pieprz,
      3 łyżeczki mąki ziemniaczanej, sos sojowy do smaku

      Rozpuszczamy masło, do niego dodajemy przecier pomidorowy, chwilę podsmażamy
      (jeśli jest bardzo kwaśny możemy dodać szczyptę cukru), zalewamy całość
      bulionem. Gdy się zagotuje dodajemy śmietanę i po doprawieniu w razie potrzeby
      zagęszczamy sos mąką ziemniaczaną wymieszaną z zimną wodą.
      --
      Nie mam zamiaru chodzić gdzieś wcześniej , jeśli mogę się w tym miejscu znależć
      później.
      • ewa9717 Re: sos pomidorowy do gołąbków ??? 05.11.07, 21:43
        A ja duszę gołąbki w wodzie, w której poprzednio gotowałam kapustę
        (+ na dnie gara rozłozone liście kapuściane), dodaję juz do duszenia
        masła + kostki Knorra (najchętniej wołowe), ostatnie pół godziny
        duszę, dodawszy przecier. Już nie zagęszczam, potem tylko śmietana
        na świeżo.
        • ren620 Re: sos pomidorowy do gołąbków ??? 06.11.07, 13:50
          Ja duszę gołąbki często podlewajac wodą z rozpuszczoną kostką, gdy są juz miękkie, to wyjmuję je z gara i doprawiam ten sos, który wytworzył się w trakcie duszenia. Dodaje koncentrat pomidorowy (1-2 łyżeczki,wg smaku), pieprz, zioła i zagęszczam mąką, na koniec dodaje smietanę. Tak zrobiony sos jest kremowy i chyba lepszy niż ten z Pudliszek...
            • mrowkojad2 Re:Na kostce z pewnością...//rotfl 09.11.07, 14:57
              Wiem, że ba_nita jest na tym forum osobistością i nie chciałabym
              podważac kompetencji, ale przepis na rosół w kostkach (zwany suchym
              bulionem) znalazłam w starej (z końca XIX w.) książce kucharskiej.
              Nie pamiętam tytułu, ale jak komuś zależy to znajdę i napiszę.
              Bulion ów służył własnie do tego, do czego teraz używamy kostki,
              zamiast gotować wywar po prostu rozpuszczało sie troche tego bulionu.
                • Gość: en Re:Na kostce z pewnością...//rotfl IP: *.chello.pl 14.02.08, 22:59
                  Przepisy na bulion znajdziesz w starych ksiazkach kucharskich
                  (Cwierczakiewiczowa, Monatowa np.) - obawiam sie jednak, ze nie uda
                  Ci sie ich wykonac. Trzeba miec (podaje wg Monatowej): 20-30 kg
                  miesa wolowego, caly przodek cielecy i 6-8 nozek, z 10 starych
                  kogutow, kur, kaczek, kilka calych zajecy, pare kilo jarzyn. Autorka
                  pisze, ze w miescie sie bulionu nie oplaca robic, na wsi owszem.
                  Trzeba miec wiec gospodarstwo, wielka kuchnie i sluzbe, ktora to
                  wszystko zrobi, bo to nie praca dla jednej osoby. Caly proces trwa
                  pare dni, polega na powolnym gotowaniu miecha, cedzeniu, obieraniu,
                  gotowaniu, zbieraniu tluszczu i znow gotowaniu. Na koncu uzyskuje
                  sie gesta, odparowana mase, ktora wylewa sie na polmiski, a jak
                  zastygnie - kroi w kostki i zawija w papierki. Czyli ma sie takiego
                  Knorra, tyle ze naturalnego i pewnie lepszego (choc w innych
                  przepisach czytam, ze bulion ma "nieprzyjemny zapach kleju", ktory
                  ulatnia sie po 15 minutach gotowania).
                  Jednak prosciej zrobic zwykly wywar miesny czy jarzynowy i
                  zamrozic.
    • 0yotte Re: sos pomidorowy do gołąbków ??? 07.11.07, 14:58
      świetny wychodzi ze świeżych pomidorów, lubię, jak ich kawałeczki sa
      takie nie do końca rozgotowane.
      A zrobić go można bardzo łatwo. Podsmazam cebulę, dodaję obrane ze
      skórki pomidowy, duszę jakiś czas, do tego przyprawy jakie akurat
      podpasują i juz. Zabielaego nie lubię, wiec mąki, ani śmietany nie
      daję.
      A najbardziej lubię, gdy się gołąbki jakiś czas przegryzą z tym
      sosem :)

      --
      Wasz forever jAŚ ;)))
      Przyjaciele :)
      Ozdobnie...
    • vandikia Re: sos pomidorowy do gołąbków ??? 07.11.07, 15:01
      nie wiem jak smakuje ten z pudliszek, ja robie sos na rosole lub
      ostatecznie na wodzie z gotowania golabkow. dodaje koncentrat
      pomidorowy, rozmieszaną wode z łyżeczką mąki (lub wiecej, w
      zaleznosci od oczekiwanej gestosci), i doprawiam solą.
      --
      nie obawiaj się śmierci,
      obawiaj się niespełnionego życia
          • uruk-hai Re:Hanna - sos to sos. Boczek do sosu to 09.11.07, 11:16
            boczek ... :P:P

            Mój podstawowy sosik pomdorowy:

            Najprościej - imho - na początek: zakupić ponmidory w puszce,
            szt.1 ..

            Działania w kuchni (zaopatrzonej podstawowo, czyli: oliwa, czosnek,
            cebula i kilka przypraw musi być :D ): rozgrzać oliwy nieco,
            wrzucić na to cebulkę posiekaną 'na drobno', wycisnąć ze dwa ząbki
            czosnku poczekać aż się conajmniej zeszkli, wypakowac na to
            zawartość zakupionej puszki , posolić dodać pieprzu, ziółek
            prowansalskich (musi być conajmniej bazylia, niektórym ta już
            wystarcza...), można dodać nieco cukru .. gotowania chwil kilka na
            małym ogniu i podstawowa wersja sosu pomidorowego jest gotowa.

            :)
            --
            HTTP://www.jagdtiger.net/forum
    • matylda1001 Re: sos pomidorowy do gołąbków ??? 09.11.07, 16:09
      Gołąbki gotuję w wodzie z dodatkiem Vegety. Jak sie ugotują to mam
      już gotowy wywar, najlepszy z możliwych bo mięsno-kapuściany.
      Odlewam ten wywar do drugiego garnka, dodaje przecier pomidorowy,
      podprawiam mąką na niezbyt gęsto, czasami dodaję trochę śmietany ale
      nie koniecznie. Jeśli potrzeba to dosolę i dopieprzę i wlewam
      ponownie do gołąbków.
    • keltoi Pudliszki są sztuczne w słoikach.. 14.02.08, 23:39
      w garnku masz prawdziwe gołąbki z prawdziwym sosem i to on jest super, a nie coś potraktowane glutaminianem sodu... nie wiem, czy to cholerstwo da się kupić, ale możesz próbować i dosypywać do potraw.. co kto lubi.

      Ja gotuję gołąbki w rosole mieszanym i pod koniec, już prawie gotowe zalewam pulpą pomidorową. Działa cudnie, w każdym razie dla mnie ;)

      --
      W idealnym świecie masz mieć umysł chłodny jak łysy mamut. To się nie uda, ale przynajmniej spróbuj.
    • qubraq Re: sos pomidorowy do gołąbków ??? 16.02.08, 17:23
      Chyba jako jedyny tutaj jadam gołąbki "na sucho" - bez zadnego sosu -
      poprostu odgrzewane na patelni na smalcu ze skwareczkami do
      zrumienienia boków gołąbków i popijam czystym czerwonym goracym
      barszczem z zakwasem buraczanym dodanym do smaku juz po zagrzaniu
      barszczu; tak sie nauczyłem w moim domu o lwowskiej tradycji
      kulinarnej; moze sprobuj kiedys tak jak ja jem - bez sosu...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka