Dodaj do ulubionych

piątkowa Kolacja

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:04
Witam :))
Proszę podrzućcie mi jakiś szybki łatwy pomysł na kolację piątkową. Idę z
kolega do kina, a potem wracamy do mnie. On uwielbia zjeść, do tej pory
jedliśmy albo na mieście albo jak ja cos upichciłam to się dzieliłam z nim w
porze lunchu :). Chciała bym zrobić cos nowego, bo ile można robić chińczyka,
spaghetti czy kotlety :)
Z góry thx za pomoc. Aha... nie mam za wiele czasu i zdolności więc jeśli
mogli byście podać mi cos szybkiego, łatwego i szczegółowego :)

Pozdrawiam JOla
Obserwuj wątek
    • Gość: giezik Re: piątkowa Kolacja IP: 213.25.170.* 12.08.03, 12:08
      jakies preferencje?
      • Gość: Yola Re: piątkowa Kolacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:16
        Chyba tylko takie aby było dobre łatwe i zjadliwe :)) heheheh
    • Gość: kaska Re: piątkowa Kolacja IP: *.tele2.pl 12.08.03, 12:16
      najprisciej najszybciej to spaghetti z sosem serowym. Gotujesz makaron, w tym
      czasie w garnuszku podgrzewasz tlusta smietane, wrzucasz pokruszony rokpol
      (duzo), mieszasz, z cieplym sosem mieszasz makaron, podajesz parmezan jakby
      bylo malo sera, posypujesz natka, kilka oliwek i gotowe.
      • Gość: Yola Re: piątkowa Kolacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:18
        No własnie spagetti jest szybkie ..ale wiesz... to nie moze byc nic takiego
        powiedzmy codziennego :)) no... chciała bym cos superowego...:))
        Ale i tak dziekuję ...
        Gość portalu: kaska napisał(a):

        > najprisciej najszybciej to spaghetti z sosem serowym. Gotujesz makaron, w tym
        > czasie w garnuszku podgrzewasz tlusta smietane, wrzucasz pokruszony rokpol
        > (duzo), mieszasz, z cieplym sosem mieszasz makaron, podajesz parmezan jakby
        > bylo malo sera, posypujesz natka, kilka oliwek i gotowe.
        • Gość: kaska Re: piątkowa Kolacja IP: *.tele2.pl 12.08.03, 12:20
          rozumiem, a ryba? Np losos? I sos na zimno do niego?
          • Gość: Yola Re: piątkowa Kolacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:22
            No ni...brzmi nieźle... a podasz mi przepis... ???:> mam nadzieję ze nie jest
            trudny :))
            Baaaaaaaaardzo Dziekuję


            Gość portalu: kaska napisał(a):

            > rozumiem, a ryba? Np losos? I sos na zimno do niego?
    • Gość: Yola Re: piątkowa Kolacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:21
      Chyba powinannam spotyac się z kucharzem...albo mojego kolegę zagonić do garów
      hihihihihi....


      Gość portalu: Yola napisał(a):

      > Witam :))
      > Proszę podrzućcie mi jakiś szybki łatwy pomysł na kolację piątkową. Idę z
      > kolega do kina, a potem wracamy do mnie. On uwielbia zjeść, do tej pory
      > jedliśmy albo na mieście albo jak ja cos upichciłam to się dzieliłam z nim w
      > porze lunchu :). Chciała bym zrobić cos nowego, bo ile można robić chińczyka,
      > spaghetti czy kotlety :)
      > Z góry thx za pomoc. Aha... nie mam za wiele czasu i zdolności więc jeśli
      > mogli byście podać mi cos szybkiego, łatwego i szczegółowego :)
      >
      > Pozdrawiam JOla
    • Gość: kaska Re: piątkowa Kolacja IP: *.tele2.pl 12.08.03, 12:23
      no i fajny pomsyl, ten drugi z zagonieniem;-) Robcie razem kolacje, to sprzyja
      bliskosci;-)))))
      • Gość: Yola Re: piątkowa Kolacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:25
        No tak ale muszę mieć przepis który pomoze nam w gotowaniu ahahaha...bo nie mam
        pojecia czy moj kumpel wogóle cos zrobic sam:>:))

        Gość portalu: kaska napisał(a):

        > no i fajny pomsyl, ten drugi z zagonieniem;-) Robcie razem kolacje, to
        sprzyja
        > bliskosci;-)))))
      • ariel23 Re: piątkowa Kolacja 12.08.03, 12:29
        A moze zrobisz jakas zupe, np cebulowa z grzankami?
        Dokladnego przepisu nie znam,ale kroi sie cebule w piorka poddusza, zalewa
        bulionem, gotuje, doprawia sola, pieprzem, mlekiem albo winem.
        A w piekarniku robia sie grzanki, z zoltym serem np, ktore pozniej podajemy w
        zupie.
        Dobre jest to, ze mozesz to wczesniej przygotowac, a pozniej tylko odgrzac...
        Do tego winko........
        A na dugie... sama nie wiem.... moze jakas zapiekanke?
        • Gość: Yola Re: piątkowa Kolacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:34
          Świetne... nooo to jest myśl... i to nawet poradze sobie ( mam nadieję hihihihi)

          ariel23 napisała:

          > A moze zrobisz jakas zupe, np cebulowa z grzankami?
          > Dokladnego przepisu nie znam,ale kroi sie cebule w piorka poddusza, zalewa
          > bulionem, gotuje, doprawia sola, pieprzem, mlekiem albo winem.
          > A w piekarniku robia sie grzanki, z zoltym serem np, ktore pozniej podajemy w
          > zupie.
          > Dobre jest to, ze mozesz to wczesniej przygotowac, a pozniej tylko odgrzac...
          > Do tego winko........
          > A na dugie... sama nie wiem.... moze jakas zapiekanke?
        • Gość: Elina Re: piątkowa Kolacja IP: 217.153.14.* 12.08.03, 14:26
          i koniecznie suszone: bazylia, oregano itp. duuuuużo :)
    • kdd Re: piątkowa Kolacja 12.08.03, 12:27
      • Gość: Yola Re: piątkowa Kolacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:35
        Też niezłe :))
        • Gość: giezik Re: piątkowa Kolacja IP: 213.25.170.* 12.08.03, 12:45
          może ryba w sosie malinowym - na pewno niecodzienne. Smaczne (gwarantuje), w
          miare łatwe i niedrogie:
          45 dag malin (koncowka sezonu, nalezy wiec sie spieszyc)
          2 łyżki miodu
          łyżka mąki kukurydzianej (albo zwyklej ostatecznie)
          łyżka soku z cytryny
          sól, biały pieprz

          Maliny zmielić w mikserze - przetrzeć przez gęste sito, żeby oddzielić sok (to
          najbardziej męcząca czynność). Mąkę wymieszać z sokiem z cytryny. Dodać do ssou
          malinowego, wlać miód, mocno popieprzyć.
          Na słabym ogniu dusić aż zgęstnieje.
          W międzyczasie, alebo po zakończeniu.
          Rozgrzać tłuszcz na patelni, posolić filety i usmażyć na patelni.
          Wyłożyć na talerze, polać sosem z malin

          (przepis dla Was 2 - o połowę mniejsze proporcje)

          w oryginale to jes z rusztu i rybę w czasie pieczenia polewa się sosem z malin.
          W warunlach domowych na patelni - ryba nabiera filoetowawego koloru od
          polewania, lepiej wiec po prostu polac ja juz po podaniu


          ---------------
          co dziś na obiad?
          sprawdź:
          www.blogi.pl/blog.php?blog=pycha
          • Gość: Yola Re: piątkowa Kolacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:49
            Fiu fiu.... a nie chcesz do mnie wpaść i upichcić... żartuje ...dzieki
            wielkie :)


            Gość portalu: giezik napisał(a):

            > może ryba w sosie malinowym - na pewno niecodzienne. Smaczne (gwarantuje), w
            > miare łatwe i niedrogie:
            > 45 dag malin (koncowka sezonu, nalezy wiec sie spieszyc)
            > 2 łyżki miodu
            > łyżka mąki kukurydzianej (albo zwyklej ostatecznie)
            > łyżka soku z cytryny
            > sól, biały pieprz
            >
            > Maliny zmielić w mikserze - przetrzeć przez gęste sito, żeby oddzielić sok
            (to
            > najbardziej męcząca czynność). Mąkę wymieszać z sokiem z cytryny. Dodać do
            ssou
            >
            > malinowego, wlać miód, mocno popieprzyć.
            > Na słabym ogniu dusić aż zgęstnieje.
            > W międzyczasie, alebo po zakończeniu.
            > Rozgrzać tłuszcz na patelni, posolić filety i usmażyć na patelni.
            > Wyłożyć na talerze, polać sosem z malin
            >
            > (przepis dla Was 2 - o połowę mniejsze proporcje)
            >
            > w oryginale to jes z rusztu i rybę w czasie pieczenia polewa się sosem z
            malin.
            >
            > W warunlach domowych na patelni - ryba nabiera filoetowawego koloru od
            > polewania, lepiej wiec po prostu polac ja juz po podaniu
            >
            >
            > ---------------
            > co dziś na obiad?
            > sprawdź:
            > www.blogi.pl/blog.php?blog=pycha
            • Gość: giezik Re: piątkowa Kolacja IP: 213.25.170.* 12.08.03, 12:51
              zaproszenie przyjmuje :) .......
              wirtualnie (dzis owa rybke, dla zonki bede robil)

              milej kolacji
              • Gość: Yola Re: piątkowa Kolacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:55
                Tylko pozazdrościc kobietce która ma takiego faceta ( który umie gotować :))
                Gość portalu: giezik napisał(a):

                > zaproszenie przyjmuje :) .......
                > wirtualnie (dzis owa rybke, dla zonki bede robil)
                >
                > milej kolacji
    • Gość: Ines Re: piątkowa Kolacja IP: *.acn.pl 12.08.03, 12:43
      Ktos podrzucił pomysł na rybkę. Proponuję genialnego łososia, a konkretnie
      dzwonka pieczone w folii aluminiowej.

      Na środek kawałka folii dajesz kolejno: kapkę oliwy, dzwonko łososia, sól,
      świeżo zmielony pieprz, plasterek cytrynki, łyżeczkę masła i koperek. Zamykasz
      rogi - musi być szczelnie po bokach, żeby masełko nie uciekło, ale niezbyt
      szczelnie od góry, żeby łosoś mógł sobie odparować. Wrzucasz do nagrzanego do
      220*C piekarnika (najlepiej na blachę), dosłownie na 12-15 minut.

      Do tego micha sałaty z winegretem (oliwa, cytryna, musztarda, pieprz, sól,
      cukier, ew. odrobina czosnku). Można jeszcze zrobić ryż na sypko - robi się w
      15 minut, czyli tyle ile piecze się łosoś.

      I koniecznie wytrawne białe winko - dobrze schłodzone.

      Lekka, smaczna i super prosta kolacja :)

      Smacznego
      Ines
      • Gość: YOLA Re: piątkowa Kolacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:52

        Bardzo dziekuje :))
        uuuuuuuuuuuffffffff...a już się bałam ze znowu bede zmuszona zaserwowac
        spagetti :))
        Gość portalu: Ines napisał(a):


        > Ktos podrzucił pomysł na rybkę. Proponuję genialnego łososia, a konkretnie
        > dzwonka pieczone w folii aluminiowej.
        >
        > Na środek kawałka folii dajesz kolejno: kapkę oliwy, dzwonko łososia, sól,
        > świeżo zmielony pieprz, plasterek cytrynki, łyżeczkę masła i koperek.
        Zamykasz
        > rogi - musi być szczelnie po bokach, żeby masełko nie uciekło, ale niezbyt
        > szczelnie od góry, żeby łosoś mógł sobie odparować. Wrzucasz do nagrzanego do
        > 220*C piekarnika (najlepiej na blachę), dosłownie na 12-15 minut.
        >
        > Do tego micha sałaty z winegretem (oliwa, cytryna, musztarda, pieprz, sól,
        > cukier, ew. odrobina czosnku). Można jeszcze zrobić ryż na sypko - robi się w
        > 15 minut, czyli tyle ile piecze się łosoś.
        >
        > I koniecznie wytrawne białe winko - dobrze schłodzone.
        >
        > Lekka, smaczna i super prosta kolacja :)
        >
        > Smacznego
        > Ines
      • Gość: YOLA PODZIEKOWANIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:54
        BARDZO Wam dziekuję,,, napiszę w poniedziałek jak wyszło ( o boszeee) jeśli
        wyjdzie to zapraszam na degustacje hahahahahahah:)))
        • Gość: Ines Re: PODZIEKOWANIA IP: *.acn.pl 12.08.03, 13:02
          Słuchaj, no co ma nie wyjść?! Jak masz dobre składniki, to wystarczą proste
          połączenia. Jak dziś pamiętam zwykłego, upieczonego, z chrupką skórką pstrąga,
          świeżutką bagietkę i miskę dojrzałych, pachnących pomidorów pociętych w ósemki
          i zalanych oliwą z posiekanym czosnkiem. Bomba! Zaserwował mi to kumpel... na
          wieczorze filmowym :-))

          Powodzenia
          Ines
          • Gość: yola Re: PODZIEKOWANIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 13:11
            ACHAAAAAAAAAAA.... czy cos mi sugerujesz????:> jak sie skkończył wieczór....
            hihihi,... zartuje... nie mow zobacze jak sie skończy moj :)))

            Gość portalu: Ines napisał(a):

            > Słuchaj, no co ma nie wyjść?! Jak masz dobre składniki, to wystarczą proste
            > połączenia. Jak dziś pamiętam zwykłego, upieczonego, z chrupką skórką
            pstrąga,
            > świeżutką bagietkę i miskę dojrzałych, pachnących pomidorów pociętych w
            ósemki
            > i zalanych oliwą z posiekanym czosnkiem. Bomba! Zaserwował mi to kumpel... na
            > wieczorze filmowym :-))
            >
            > Powodzenia
            > Ines
            • Gość: Ines Re: PODZIEKOWANIA IP: *.acn.pl 12.08.03, 13:22
              Heh, jak widzisz przepis zajął 3 linijki :))) Ot, kolejny pomysł na proste
              danie. A mój wieczór skończył się tak, że.... nie pamiętam, co to był za film,
              ale pamiętam, co jadłam :)))

              pzdr
              Ines
              • Gość: YOLA Re: PODZIEKOWANIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 13:27
                Mam nadzieje ze ja też tak bede spedzać ten dzień, tylko chciała bym jednak
                pamiętać co się działo :)))
                Pozdrawiam Jola

                Gość portalu: Ines napisał(a):

                > Heh, jak widzisz przepis zajął 3 linijki :))) Ot, kolejny pomysł na proste
                > danie. A mój wieczór skończył się tak, że.... nie pamiętam, co to był za
                film,
                > ale pamiętam, co jadłam :)))
                >
                > pzdr
                > Ines
                • Gość: Ines Re: PODZIEKOWANIA IP: *.acn.pl 12.08.03, 13:38
                  No nieee, to ja pamiętam, co sie działo :) Jak się skupię, to... chyba
                  oglądalismy "Obcego". Akurat weszła 4 część, a że Paul był zapalonym
                  wielbicielem kina, to postanowił, że trzeba sobie odświeżyć pamięć. To po
                  prostu wydarzyło sie jakiś czas temu. Nie było żadnych ekscesów, tylko to był
                  początek mojego gotowania.
                  • Gość: Yola Re: PODZIEKOWANIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 14:20
                    hahahahahahha...okej :)) no mam nadzieję ze moj początek bedzie dobry i tez
                    będe mogła dzielić za jakis czas takimi pomysłami :)nie tylko w gotowaniu :)



                    Gość portalu: Ines napisał(a):

                    > No nieee, to ja pamiętam, co sie działo :) Jak się skupię, to... chyba
                    > oglądalismy "Obcego". Akurat weszła 4 część, a że Paul był zapalonym
                    > wielbicielem kina, to postanowił, że trzeba sobie odświeżyć pamięć. To po
                    > prostu wydarzyło sie jakiś czas temu. Nie było żadnych ekscesów, tylko to był
                    > początek mojego gotowania.
                • utka Re: piatkowa kolacja cd. 12.08.03, 13:47
                  juz raz list pisalam ale wyslalam go gdzies w kosmos chyba bo go znalezc ngdzie
                  nie moge, byl to przepis na crespollini czyli przekladajac na polski -
                  zapiekane nalesniki z serem, szpinakiem i galka muszkatulowa w sosie
                  beszamelowym i pomidorowym - jesli kogos interesuje napisze raz, znajomi
                  baaaardzo chwalili

                  Teraz juz nie bede tego powtarzac, napisze tylko jeszcze o lososiu - bardzo
                  dobry jest gotowany - nie jest wtedy tak tlusty !

                  wiec:

                  zagotowyjesz wode z 2-3 liscmi laurowymi, zielem ang. sola, 2 rozkrojonymi
                  cebulami na wrzatek wkladasz lososiowe fliety lub dzwonka, gotujesz pare minut
                  i delikatnie wyjmujesz na papierowy recznki potem siup na talerz; jest superrrr
                  z sosem chrzanowym - jogurtowa ostrowia + 2-3 lyzki utartwgo chrzanu sol i
                  pieprz.

                  no i do tego micha salaty, ale zielonej - slyszalam od szefa (przez 3 lata
                  terminowalam we wloskiej restauracji w Londynie), ze losos lubi i dobrze
                  wyglada z zielonymi warzywkami

                  pozdrawiam i cudownego wieczoru zycze,

                  utka
                  • Gość: Yola Re: piatkowa kolacja cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 14:18
                    ŁaŁ :))
                    No to mam w czym wybierać :) dziekuje :)


                    utka napisała:

                    > juz raz list pisalam ale wyslalam go gdzies w kosmos chyba bo go znalezc
                    ngdzie
                    >
                    > nie moge, byl to przepis na crespollini czyli przekladajac na polski -
                    > zapiekane nalesniki z serem, szpinakiem i galka muszkatulowa w sosie
                    > beszamelowym i pomidorowym - jesli kogos interesuje napisze raz, znajomi
                    > baaaardzo chwalili
                    >
                    > Teraz juz nie bede tego powtarzac, napisze tylko jeszcze o lososiu - bardzo
                    > dobry jest gotowany - nie jest wtedy tak tlusty !
                    >
                    > wiec:
                    >
                    > zagotowyjesz wode z 2-3 liscmi laurowymi, zielem ang. sola, 2 rozkrojonymi
                    > cebulami na wrzatek wkladasz lososiowe fliety lub dzwonka, gotujesz pare
                    minut
                    > i delikatnie wyjmujesz na papierowy recznki potem siup na talerz; jest
                    superrrr
                    >
                    > z sosem chrzanowym - jogurtowa ostrowia + 2-3 lyzki utartwgo chrzanu sol i
                    > pieprz.
                    >
                    > no i do tego micha salaty, ale zielonej - slyszalam od szefa (przez 3 lata
                    > terminowalam we wloskiej restauracji w Londynie), ze losos lubi i dobrze
                    > wyglada z zielonymi warzywkami
                    >
                    > pozdrawiam i cudownego wieczoru zycze,
                    >
                    > utka
                    • Gość: Yola Kolejny chętny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 14:23
                      Moj kolega przyłapal mnie jak tu z wami pisałam ... wprosił się :O o matko....
                      powariowali dziś wszyscy ahahahahaahhaha



                      Gość portalu: Yola napisał(a):

                      > ŁaŁ :))
                      > No to mam w czym wybierać :) dziekuje :)
                      >
                      >
                      > utka napisała:
                      >
                      > > juz raz list pisalam ale wyslalam go gdzies w kosmos chyba bo go znalezc
                      > ngdzie
                      > >
                      > > nie moge, byl to przepis na crespollini czyli przekladajac na polski -
                      > > zapiekane nalesniki z serem, szpinakiem i galka muszkatulowa w sosie
                      > > beszamelowym i pomidorowym - jesli kogos interesuje napisze raz, znajomi
                      > > baaaardzo chwalili
                      > >
                      > > Teraz juz nie bede tego powtarzac, napisze tylko jeszcze o lososiu - bardz
                      > o
                      > > dobry jest gotowany - nie jest wtedy tak tlusty !
                      > >
                      > > wiec:
                      > >
                      > > zagotowyjesz wode z 2-3 liscmi laurowymi, zielem ang. sola, 2 rozkrojonymi
                      >
                      > > cebulami na wrzatek wkladasz lososiowe fliety lub dzwonka, gotujesz pare
                      > minut
                      > > i delikatnie wyjmujesz na papierowy recznki potem siup na talerz; jest
                      > superrrr
                      > >
                      > > z sosem chrzanowym - jogurtowa ostrowia + 2-3 lyzki utartwgo chrzanu sol i
                      >
                      > > pieprz.
                      > >
                      > > no i do tego micha salaty, ale zielonej - slyszalam od szefa (przez 3 lata
                      >
                      > > terminowalam we wloskiej restauracji w Londynie), ze losos lubi i dobrze
                      > > wyglada z zielonymi warzywkami
                      > >
                      > > pozdrawiam i cudownego wieczoru zycze,
                      > >
                      > > utka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka