eeela
02.02.08, 20:29
Zawsze i wszedzie przepisy na tarty czy ciasta na kruchym spodzie zalecaja
zagniecenie ciasta i wsadzenie do lodowki, a dopiero potem walkowanie i
rozkladanie w formie. Ale zdarzylo mi sie raz napotkac przepis, wdlug ktorego
nalezalo ciasto rozwalkowac i rozlozyc w formie, a dopiero potem wlozyc do
lodowki. Postapilam wedlug tego zalecenia i ciasto bylo bardzo dobre. Bardzo
mnie to ucieszylo, bo zawsze meczy mnie rozwalkowywanie i rozkladanie zimnego
ciasta. Chcialabym przejsc juz na stale na te metode, ale najpierw chcialabym
sie dowiedziec, dlaczego niemal wszystkie przepisy zalecaja te mniej wygodna
metode? Czy cos sie za tym specjalnego kryje? Nie zauwazylam, zeby odwrocenie
kolejnosci jakkolwiek wplynelo na walory smakowe, a na dodatek skraca sie czas
trzymania ciasta w lodowce.