poszukiwaczarmi
12.03.08, 00:08
Zachęcony pojawiającymi się ostatnio licznie wątkami dotykającymi programów
kulinarnych i celebrities, postanowiłem zadać też pytanie, które trapi mnie od
niedzieli:
dlaczego program Roberta Makłowicza zmienił nazwę? Po pierwszym odcinku wydaje
się, że formuła "Makłowicza w podróży" pozostaje w zasadzie taka sama - są
podróże, jest sam mistrz oraz dania, no, może nieco więcej czasu poświęca się
faktycznie na opisy miejsc i zabytków, ale tylko nieco więcej. Sam tytuł też
wydaje się nieco mniej trafiony niż poprzedni...
Czy może to mieć związek z nowym programem Ewy Wachowicz? Chyba przy napisach
końcowych nie zauważyłem charakterystycznego loga Promissu...