crabs 14.10.03, 16:10 Czy ktoś zna przepis na domową mielonkę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bef Re: Domowa mielonka IP: *.chello.pl 15.10.03, 09:38 Domowa mielonka? Może to pasuje do Twojej nazwy: Mięsko zmielić (wieprzowina z łopatki albo z szynki, do tego można dodać pierś indyczą, jeszcze lepiej udko albo trochę pręgi wołowej). Gdybyś miał(a) coś wędzonego, to też można dodać. Ja mielę jeszcze żółty ser jako sklejacz. Doprawić ostro (sól, pieprze różne, mielony kminek -bardzo polecam!, majeranek,...), dodać surowe jajka, ew trochę wody, by nie było za ścisłe i wsio. Włożyć do formy, uklepać, wygładzić mokrą ręką i upiec (200st, ale to można zmieniać). Po ostudzeniu powinno się dać kroic nawet dość cienko na kanapki. Można do masy mięsnej dorzucać różne atrakcje, np oliwki, albo wmielić trochę gotowanych jarzyn. Ja lubię wrzucić ziarna zielonego pieprzu z zalewy - ale mi niezbyt wolno, bo młode słabo je (może już w końcu nie będzie takie młode...) Ja to robię z chudego, ale na pewno z tłuściutkiego wyjdzie (tylko po co - tak piszę, bo istnieją miłośnicy) Jeśli myślisz o konserwach, to masę ładuj w słoiki i pasteryzuj (mięso trzeba 3 razy). Chyba wtedy lepsza tłusta (może nawet mieszana ze smalcem, na wyczucie, bo nie robiłam), by dało się lepiej wydłubywać ze słoika. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
crabs Re: Domowa mielonka 15.10.03, 10:06 Dziękuję za przepis. Brzmi bardzo smakowicie. Mam w domu coś takiego co nazywa się "szynkowar". Taki specjalny garnek do którego wkłada się masę mięsną. Potem wstawia do kąpieli wodnej i odpowiednio długo gotuje. Myślę, że będę mogła do niego wykorzystać twój przepis.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AniaS Re: Domowa mielonka IP: *.zamosc.tpnet.pl / 10.0.0.* 16.10.03, 12:16 crabs napisała: > Mam w domu coś takiego co nazywa się "szynkowar". Taki specjalny garnek do którego wkłada się masę mięsną. Potem > wstawia do kąpieli wodnej i odpowiednio długo gotuje. To brzmi bardzo interesujaco! Jestem ciekawa, gdzie mozna kupic takie urządzenie, bo mam serdecznie dosyć sklepowych wynalazkow i chetnie sama bym przygotowywala jakies mieso do kanapek. Z gory dziekuje za informacje Ania Odpowiedz Link Zgłoś
crabs Re: Domowa mielonka 16.10.03, 21:33 > To brzmi bardzo interesujaco! > Jestem ciekawa, gdzie mozna kupic takie urządzenie, bo mam serdecznie dosyć > sklepowych wynalazkow i chetnie sama bym przygotowywala jakies mieso do kanapek Muszę Cię zmartwić. "Szynkowar" był kupiony dość dawno temu, jeszcze za komuny. To taki wysoki i wąski garnek, do tego dwie specjalne pokrywki i sprężyna. Masę mięsną wkłada się do specjalnego worka foliowego (taki sam jak do pieczenia w piekarniku), a potem mocno ubija w garnku, na to przykrywka potem sprężyna i druga przykrywka, która dociska sprężynę. Dalej tak jak już pisałam- kąpiel wodna. Myślę, że możesz to wszystko zastąpić jakimś odpowiedznio wysokim i wąskim garnkiem (średnica ok. 10 -12 cm). Mięso tak samo upakować do worka do pieczenia w piekarniku (folia zabezpiecza sok przed wycieknięciem). Znajdź pokrywkę, która będzie miała mniejszą średnicę od garnka i dociśnij nią mięso. Na nią połóż możliwie ciężki odważnik (zastąpi sprężynę) i gotowe. Potem wstaw do kąpieli wodnej i gotuj. Mam nadzieję, że wszystko dobrze wyjaśniłam. W razie czego służę radą :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bef Re: Domowa mielonka IP: *.chello.pl 17.10.03, 09:59 Łączę się z Tobą, Aniu, w zazdrości wobec Crabs o szynkowar, ale tylko częściowo. Skoro chodzi Tobie o mięsko do chleba jedynie, a nie o zadziwienie świata, to wystarczy (naprawdę!) upiec mielone (powtarzam: uklepane, by usunąć nadmiar powietrza) w zwykłej brytfance albo szkle żaro. Ja wykładam papierem do pieczenia, bo nie lubię tych hec ze smarowaniem formy. Sok wyciekający? Wybacz, Crabs, nie widzę problemu. Z mielonki go właściwie nie ma. Za to zbiera się, gdy piekę np schab do kanapek w rękawie foliowym (więcej)albo zawinięty w papier (mniej). Wszystko, czego nie zje w zgalaretowanej postaci mój domowy łakomczuch, wrzucam do bieżącej jarzynowej albo wykorzystuję przy produkcji np sosu pieczarkowego. Pozdrawiam Was obie; pewnie, że domowe mięsko do kanapek górą, a i kłopotliwe niezbyt, więc warto. Odpowiedz Link Zgłoś
grail mielonka z mielonką, mielonką i mielonką 17.10.03, 10:56 przyprawiona mielonką z odrobiną mielonki "...spam spam spam wonderful spam..." ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: junior Re: Domowa mielonka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.14, 11:50 Szybkowar można kupić bez problemu np. na allegro, bardzo dobra rzecz nie tylko do pasteryzowania ale i gotowania, nie jest tani, sugeruje taki z termometrem, zaletą jest też to że w szybkowarze pasteryzujemy jeden raz około 1,5 h ( zależy jakie słoiki ) a w garnku trzy razy co 24 h - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kucharz Re: Domowa mielonka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 23:28 To zwykły klops lub jak kto woli pieczeń rzymska, a nie mielonka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRy Re: Domowa mielonka IP: gateway:* / 192.168.32.* 03.11.03, 13:49 Gość portalu: bef napisał(a): > Domowa mielonka? Jeśli myślisz o konserwach, to masę ładuj w słoiki i pasteryzuj (mięso trzeba 3 razy). Robię taką mielonkę w słoiku ale do weckowania, zamiast dwu- czy też trzykrotnego gotowania (wg starych przepisów po każdym gotowaniu powinny być 24 godziny przerwy) - używam szybkowara. Słoik "po dżemie" gotuje przez ok. pół godziny od momentu zagotowania. Wykorzystując szybkowar wystarczy tylko raz zagotować i efekt jest: żyję ja i moja rodzina mimo wielokrotnego konsumowania, a więc można założyć, że jad kiełbasiany się nie namnożył. Trzeba jedynie sprawdzić, czy słoiki się prawidłowo zamknęły (jak zwykle - wieczko powinno być wklęśnięte). Przechowywałem taki produkt z pół roku bez negatywnych wyników. Podobnie weckowałem kiedyś zielony groszek i fasolkę szparagową, które też wg przepisów należy dwukrotnie gotować, żeby się dobrze przechowywały. Chociaż ostatnio z groszkiem i fasolką przechodzę na mrożonki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilu Re: Domowa mielonka IP: *.miechow.com / 192.168.1.* 03.11.03, 15:38 BRy ! To co napisałaś o pasteryzacji w szybkowarze przełamało moją niechęć do przetworów mięsnych. Nie chciało mi się bawić przez tyle dni. Teraz zrobię. Powiedz, czy słoiki od razu zakręcasz na full, czy jak już wyjmiesz z pasteryzacji? Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRy Re: Do Lilu IP: gateway:* / 192.168.32.* 03.11.03, 15:46 Tak gwoli wyjaśnienia jestem ON. Ja zakręcam słoiki od razu. W ten sam sposób, tzn. pasteryzując w szybkowarze robię też konserwy rybne. Np. wędzone szprotki w sosie pomidorowym albo oliwie, a także sałatkę z wędzonej makreli, którą szczególnie polecam (wędzoną makrelę pozbawić ości i porozrywać na mniejsze kawałki, dodać przecier pomidorowy, pokrojoną drobno surową cebulkę i ewentualnie świeżą paprykę też drobno skrojoną - wszystko wymieszać, nałożyć do słoiczków i zapasteryzować - to jest podobne do kultowego paprykarza szczecińskiego tylko bez ryżu, ale pewnie można go dodać). Takie konserwy rybne mają tę przeagę nad sklepowymi, że wiadomo z czego są zrobione, szczególnie dotyczy to wspomnianej sałatki z wędzonej makreli. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilu Re: Do Lilu IP: *.miechow.com / 192.168.1.* 03.11.03, 16:06 Toć Waćpan prawdziwym mężczyzną być musisz skoro jako lew w obronie swej męskości natychmiast wystąpiłeś. Błagam o wybaczenie. Za późno zauważyłam moją pomyłkę. Ale też nieczęsto się zdarza takie znawstwo u "pci" przeciwnej oglądać. Z uznaniem najwyższym i obietnicą poprawy Lilu P.S. Te rybne długo się trzymają? Brzmi ciekawie i oryginalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRy Re: Do Lilu IP: gateway:* / 192.168.32.* 05.11.03, 13:09 Gość portalu: Lilu napisał(a): > Ale też nieczęsto się zdarza takie znawstwo u "pci" przeciwnej oglądać. Bo ja to jestem taki bardziej starszej daty, ale jak się orientuję, na tym forum paru nas jeszcze jest.... A co do "konserw" to przechowuje je - zużywając sukcesywnie - tak do mniej więcej pół roku i nigdy nie miałem żadnych problemów. Ryby kupuję w większej ilości, gdy akurat jest jakaś promocja typu makrele za 7 złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Do Lilu - do Bry IP: *.crowley.pl 05.11.03, 14:37 Panie Bry!! Pytanie do pasteryzacji w szybkowarze, czy słoik cały musi być przykryty wodą, czy wystarczy do 2/3??? Z góry dziękuję za szybką odpowiedź.Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRy Re: Do Kasi IP: gateway:* / 192.168.32.* 05.11.03, 15:24 Ja wlewam wody mniej więcej do połowy wysokości słoika, ale mam wysoki szybkowar i często ustawiam też drugą warstwę. Ta druga warstwa jest już zupełnie nie zalana wodą. Ważne, żeby podczas pasteryzowania woda się nie wygotowała bo nieszczęście w postaci popękanych słoików gotowe. Co droga Kasiu pichcisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Do Kasi IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 05.11.03, 18:20 Dziękuję za porady o pasteryzacji, gdzieś czytałam o pasteryzowaniu zupełnie zatopionych słoików, sama zwykle zanurzam do 2/3. Czyli górna warstwa w Twoim szybkowarze jest zupełnie sucha?? Mam szybkowar, nie boję się go używać i bardzo chętnie pokombinuję z rybą, zgodnie z Twoim przepisem, mam ochotę poeksperymentować także z mięskiem mielonym, boję się jedynie aby nie było zbyt twarde, a chętnie maziste i smarujące. Baaardzo lubię gotować. Pozdrawiam i proszę o wszelkie wypróbowane przepisy na smakowitości ze słoika. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: Domowa mielonka 27.01.14, 18:29 Domową mielonkę możemy robić na wiele sposobów. W szynkowarze, w słoikach lub w różnych osłonkach. Najłatwiej i najprościej zrobić w słoikach. Ja konserwy mięsne zawsze tyndalizuję. Bakterie mogą w trakcie pierwszej pasteryzacji wytworzyć formy przetrwalnikowe, dlatego też pasteryzuję je jeszcze dwa razy. A w szybkowarze owszem występuje dużo wyższa temperatura pasteryzowania, ale konserw z dodatkiem saletry czy też peklosoli nie powinno się nagrzewać powyżej 110 -120 °C. Przepis: skład: 1 kg boczku niezbyt tłustego bez skóry 1 kg podgardla bez skóry 20g peklosoli 20g soli niejodowanej 8 łyżeczek żelatyny Pieprz grubo mielony Ziele angielskie mielone czosnek granulowany majeranek Boczek i podgardle mielimy na oczkach ok 5 mm i mieszamy z solą i peklosolą i wstawiamy do lodówki na 24 godz. do zapeklowania. Po tym czasie dodajemy przyprawy, żelatynę, ok 150- 200 ml wody lub bulionu mięsnego i dokładnie mieszamy. Wkładamy do słoików do ok 4/5 wysokości. Pasteryzujemy słoiki 400 ml - 1 dzień ok 1,5 godz. -2 dzień 1 godz – 3 dzień 45 min. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klik Re: Domowa mielonka IP: *.gdynia.mm.pl 27.01.14, 19:46 W szybkowarze występuje właśnie taka temperatura. Około 120'C. Odpowiedz Link Zgłoś