Dodaj do ulubionych

Mole mączne

02.10.08, 10:07
Jak pozbyc sie moli.Pozakłdałm juz zapacy ale nic nie pomaga.
Obserwuj wątek
    • laurii Re: Mole mączne 02.10.08, 10:37
      Trudna sprawa. Na pewno staraj się wywalić/zużyć wszelkie zapasy. W
      sklepach z chemią gospodarczą są lepy na mole, oparte na
      fernomonach; pomagają (nie do zapomnienia jest widok dziesiątek
      moli, które się do nich w ciągu kilku dni przyklejają, ich jest
      zawsze więcej niż się wydaje). Ciągle przeglądaj szafy. Ja walczę z
      molami od lat i mam teorię, że one zawsze gdzieś przezimują trudne
      dla nich okresy, gdy nie ma co jeść. Po przemyciu wszelkich szafek
      ich wywaleniu zawartości odkryłam gniazdo moli z tyłu szafki na
      talerze, nie mam pojęcia, czy się żywiły. Poza tym miałam
      nieprzyjemność odkrywać je wszędzie - poza ziarnami to w
      czekoladzie, cukierkach krówkach, owocach jałowca i suszonych
      papryczkach chilli. Teraz pozornie ich nie ma, ale i tak czuję, że
      pewnego dnia znowu przyjdą :)
      • Gość: it-1 Re: Mole mączne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 12:03
        Wszystke sypkie skłdniki powyrzucałm.Dokłdnie wymyłam wszystkie
        szafki.Zmieniłam szafke w ktorej dotychczas przechowywałm mąki,ryż
        itp..
    • bene_gesserit Re: Mole mączne 02.10.08, 10:57

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=74063411&a=74290166
      • Gość: GMK Re: Mole mączne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 11:19
        Na dowód, że mole czają się wszędzie: przyniosłam do domu pieczywo chrupkie
        Wasa, po otwarciu wyleciało ich kilka. Wydało mi się,że zabiłam, pieczywo
        natychmiast wyniosłam na śmietnik i mam mole mimo wszystko. Może powinnam pozwać
        do sądu producenta pieczywa? Uważajcie.
        • bene_gesserit Re: Mole mączne 02.10.08, 11:23
          Pozwac do sadu?!

          Ja bym poszla do sklepu, nawet, jesli nie mialabym paragonu, i
          sprobowalabym im wytlumaczyc, zeby uwazali.
        • Gość: ania Re: Mole mączne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 11:33
          Było już wiele wątków na ten temat, które mi uświadomiły jedną
          rzecz. Nigdy bym nie pomyślała (bo mnie na szczęście ten problem
          ominął), ale rzeczywiście można przywlec mole ze sklepu. Ostatnio
          podczas zakupów zajrzałam z ciekawości w zakamarki torebki z mąką
          kukurydzianą. I co? Siedział tam właśnie ON, wstrętny robal. Brr...
        • Gość: aga Re: Mole mączne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.08, 09:09
          ja też odkryłam mole w pieczywie wasa,
          no i teraz problem, co jakiś czas się pojawiają, czytam i wypróbuję
          podane sposoby.
    • alinka_li Re: Mole mączne 02.10.08, 11:46
      No proszę, właśnie wczoraj przeczesywałam forum w tej sprawie, znów przyniosłam
      mola ziarniaka do domu z zakupami:((( Wczoraj sprzątanie szafek, umyłam je wodą
      z octem (dużo octu), wysypałam listkami laurowymi, powyrzucałam otwarte
      mąki,kasze itp. Ciekawostka: uwielbiają robić kokony w zagięciach papierowych
      toreb(choć foliowymi też nie gardzą), trzymałam w szafce lekarstwa w kartonowym
      pudełku, całe pudełko rozkleiłam no i tam siedziały wredoty. Obrzydlistwo!!!
      • Gość: majla Re: Mole mączne IP: *.rzeszow.mm.pl 02.10.08, 13:01
        Myślę, że przynosimy je właśnie ze sklepu, a w domu się tylko mnożą. Miałam je w
        sucharach dietetycznych, a najczęściej w ryżu i innych kaszach. Bo jeśli w domu
        ich nie ma, a w kartonie ryżu kupionego nie dalej jak 2 tygodnie temu i mającym
        jeszcze długi okres gwarancji nagle je odkrywam, to znaczy że kupiłam już
        skażony ryż.
        • bene_gesserit Re: Mole mączne 02.10.08, 15:43
          Gość portalu: majla napisał(a):

          > Myślę, że przynosimy je właśnie ze sklepu, a w domu się tylko
          mnożą. Miałam je


          Moje przyfruwaja od sasiadki, ktora je chyba po cichu wielbi.
          Nauczylam sie zyc z wymieniana co trzy miesiace plytka Globol - o
          wymianie przypominaja mi nowe szwadrony smierci, pojawiajace sie w
          mojej kuchni. Jak tylko wyczuja, ze plytka slabnie i zaczyna sie
          robic bezpiecznie, skubance przylatuja. Poniewaz mieszkam pod nader
          ekscentryczna sasiadka, nie udalo mi sie jej namowic na wspolna
          akcje, chociaz wszelkie znaki wskazuja, ze to ona podkarmia mole.

          Jesli macie normalniejszych sasiadow, zrobcie waspolna akcje.
          Mozliwe, ze sklep nie jest winien (albo nie tylko sklep), a po
          prostu wymieniacie sie molami w pionie - wy trujecie, przelatuja do
          sasiadow, sasiedzi truja - wracaja do was...
      • mwookash Najgorsze miejsce gdzie mogą się schować 02.10.08, 13:58
        i kiedyś właśnie tak przyniosłem z prezentem od kogoś - szczelina na zewnątrz
        słoika między szkłem a zakrętką. Właściwie do czasu otwarcia słoika nie można
        sprawdzić
        Niestety potrafią też przez wentylację przylecieć od sąsiadów
        Najlepszy sposób na ochronę to częste sprawdzanie zapasów i jak najbardziej
        szczelne pojemniki do przechowywania
        • mhr-cs Re: Najgorsze miejsce gdzie mogą się schować 02.10.08, 14:22
          dobre mieszkanie(bez wilgoci)nie kupowawac na zapas,
          po kupieniu,maki,ryzu,kukuryddzy i innych
          od razu przelozyc do swoich pojemnikow,
          a winna muszke moze byc z nowo kupionego kwiata w doniczce,
          ona nic zlego nie zrobi,
          za wyjatkie ze drazni kota.
          • Gość: an-nie Re: Najgorsze miejsce gdzie mogą się schować IP: 193.109.225.* 02.10.08, 14:27
            A potem ten rozdrażniony kot rozgrzebuje ziemię i próbuje kwiatka wyrwać :/
            Znam ten typ ;)
            • mhr-cs Re: Najgorsze miejsce gdzie mogą się schować 02.10.08, 14:46
              moj jest dobrze wychowany,zna tylko mieszkanie,
              a jako pomoc,podlewaj kwiaty plynem do mycia naczyn,
              kwiaty rosna wspaniale i nie ma muszek,
              a tak ogolnie nawet na balkonie nic nie dodaje
              za wyjatkiem pore kropli tego plynu,

              • bobralus kup plastry na mole spożywcze firmy raid 02.10.08, 14:58
                sa specjalne plastry na mole ktore wabia osobniki plci meskiej i przerywaja cykl
                rozrodczy. takie dwa plastry kosztuja 11zlotych i s abardzo skuteczne. ja jestem
                chora na punkcie porzadku i mialam z nimi problem, teraz wszystko trzymam w
                szczelnych opakowaniach szklanych i plastikowych bo to paskudztwo nawet przez
                folie sie przegryza. no i wyywal wszystkie maki, cukry, pieczywa, kasze, zupki
                instatnt, kisiele, przyprawy itd.
                • lis_ka Re: kup plastry na mole spożywcze firmy raid 02.10.08, 15:43
                  a gdzie można dostać takie plastry?
                • bene_gesserit Re: kup plastry na mole spożywcze firmy raid 02.10.08, 15:45
                  Przerabialam plastry dopoki jeden nie odkleil sie z dyskretnego
                  miejsca i nie spadl przyjaciolce na glowe, wklejajac sie jej razem
                  z molami we wlosy.
                  • pani.serwusowa Re: kup plastry na mole spożywcze firmy raid 02.10.08, 15:59
                    Bleee. Mialam podobna akcje z lepem na muchy, ale to ja bylam
                    ofiara.
                    • qubraq Re: kup plastry na mole spożywcze firmy raid 02.10.08, 16:12
                      Wiele lat walczyłem z tym draństwem i wreszcie ktoregoś roku
                      wstawiłem do szafki otwarty sloik z bezużytecznym - zgęstniałym na
                      poły lakierem bezbarwnym poliuretanowym... skutek natychmiastowy!
                      ani jednego mola w tej szafce od tamtej pory nie widziałe; po kilku
                      dniach postawilem sloik w szafce z przyprawami - i podobnie - i tak
                      obskoczyłem wszystkie szafki w kuchni... od tamtej pory nie mam
                      moli; co zaś do zapachu rozpuszczalnika no to dość szybko
                      wywietrzał - no moze jeszcze jakis czas pachnialo chemią ale krótko;
                      • Gość: wrtw Re: kup plastry na mole spożywcze firmy raid IP: *.chello.pl 12.10.08, 19:53
                        ile gniazd robią mole??Jedno czy kilkanaście i w różnych
                        miejscach???????????????????Ratynku
                        • bene_gesserit Re: kup plastry na mole spożywcze firmy raid 12.10.08, 20:02

                          To nie sa zwierzeta stadne. Kazda samica sklada jajka osobno.
                          Mozesz miec zainfekowane kasze, ryze, platki zbozowe, orzechy,
                          herbaty (szczegolnie owocowe, ale nie tylko), bakalie, batoniki
                          czekoladowe, wafelki, chleb chrupki, suszone owoce - bardzo wiele
                          rzeczy. Najlepiej wszystko obejrzec - trzesace sie na niewidocznych
                          nitkach w torebce ziarenka ryzu czy platki owsiane to molowy
                          podpis. Wywalic bez litosci i sentymentu, nawet ukochane i
                          oszczedzone na specjalna okazje piniole.

                          Szafek imo nie trzeba myc, bo one w golej szafce sie nie osiedlaja,
                          wola bezposrednio w jedzeniu. A potem plastry. Zeby miec pewnosc,
                          ze nie wroca radzilabym ci wywiesic na klatce ogloszenie, ze
                          pojawily sie mole w bloku, ze mozna je zwalczyc tym a tym
                          specyfikiem do kupienia tu i tu. Moze sie bowiem tak zdarzyc, ze
                          mole wyproszone od ciebie poleca w odwiedziny do sasiadow, a
                          pomnozywszy tam swoje oddzialy wroca do ciebie. Lepiej plastry czy
                          czym tam bedziesz walczyc trzymac dlugo po ich zniknieciu, a na
                          podoredziu miec ich kolejne opakowanie.
                  • laurii Hihihi, mole we wlosach potargal wiatr...n/t 02.10.08, 16:42
                    • Gość: ania Hihihi, dobre :-D n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 09:10
          • Gość: ania Re: Najgorsze miejsce gdzie mogą się schować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 09:05
            mhr-cs napisała:
            > dobre mieszkanie(bez wilgoci)nie kupowawac na zapas,
            > po kupieniu,maki,ryzu,kukuryddzy i innych
            > od razu przelozyc do swoich pojemnikow,
            Ja jestem absolutnym przeciwieństwem tego, co napisałaś. W
            mieszkaniu jakaś tam wilgoć jest (stare budownictwo), zawsze mam
            zapas sypkich artykułów, przypraw, budyniów itd. Nie wyobrażam
            sobie "życia" w kuchni bez tego ;) Niczego nie przesypuję (nigdy nie
            byłam przekonana do przechowywania np. mąki w szczelnym pojemniku).
            Mimo to, nigdy (odpukać) nie dotknęła mnie plaga moli. Może po
            prostu miałam szczęście, że nigdy ich nie przywlokłam ze sklepu? Bo
            insze intruzy to owszem (prusaki). Zresztą one czasami "przychodzą"
            wraz z gośćmi, którzy mieszkają w blokach. Nie rozrosły się jednakże
            do stada, zawsze po odnalezieniu "intruza" i unicestwieniu go jest
            spokój. Nawet mnie to nieraz zastanawia, ta łatwość w pozbywaniu się
            ich. Może mikroklimat w takim mieszkaniu inny, fakt nieposiadania
            sąsiadów tak jak w bloku...no nie wiem. Pomijam kwestię czystości,
            bo to wiadomo, czysto musi być. Bardzo się z tego cieszę, bo
            nienawidzę wszelkiego robactwa, a jedyne jakie mam w mieszkaniu to
            pająki. A to pikuś w porównaniu z różnymi prusakami, karaluchami i
            innymi wstrętnymi potworami...
            • qubraq Re: Najgorsze miejsce gdzie mogą się schować 03.10.08, 17:17
              Gość portalu: ania napisała:


              > a jedyne jakie mam w mieszkaniu to pająki. A to pikuś w porównaniu
              > z różnymi prusakami, karaluchami i innymi wstrętnymi potworami...

              Aniu, nie ruszaj pająków - dopoki sa pająki nie bedzie prusaków czy
              karaluchów - one je momentalnie zwalczają! Tak było ze mna 22 lata
              temu na starym mieszkaniu
    • myszz polecam, sama sprawdziłam 02.10.08, 19:21
      www.allegro.pl/item441785375_mole_komary_muchy_owady_plytka_globol_i_jest_ok_4.html
      płytka globol i moje problemy z latającymi poszły w zapomnienie...
      i jeszcze dodam tylko , ze mi mnożyły się w papryczkach chili, które sobie wisiały na okapie...:/
      • najlepszy-sonia555 Re: polecam, sama sprawdziłam 02.10.08, 21:14
        Po wywaleniu wszystkich rodzynek, herbatek,. musli[pokarm ulubiony]
        itp. ,umyciu wszystkich szafek w kuchni, mole wciąż latały i było
        ich coraz więcej i coraz większych.Wiecie gdzie siedziały?
        Otóż zalęgły się w wiszącym na kredensie kogucie przywiezionym z
        Kazimierza [kogut z ciasta a nie żywy mąż kury].
        Jedyna metoda na walkę z molami to szczelne pojemniki na możliwie
        wszystkie produkty.W suszone grzyby wkładam listki laurowe i tam
        jeszcze to draństwo się nie zalęgło.
        • bobralus plastry na mole spozywcze - real w wawie 02.10.08, 22:06
          moi probowali walczyc z molami lepem na muchy, kiedy wrocilam z wakacji poszlam
          do superhipermarketu i kupilm takie cos specjalnie na mole spozywcze i dopiero
          pomoglo. musialam przylepic dodatkowo tasma bo lep firmowy faktycznie slabo
          trzymal. wywalilam wczesniej wszystko, ale one i tak sobie cos znalazly, cholera
          je wie gdzie, jak to przylepilam to kilka dni po sprawie.
    • aganiok32 postawić kminek w szafkach 03.10.08, 10:36
      u mnie dopiero to pomogło, wyniosły się bardzo szybko.
    • asik12 Re: Mole mączne 03.10.08, 12:44
      Też walczyłam z molami. Przede wszystkim wyrzucenie sypkich
      produktów i umycie szafek nie wystarczy. Ja te które latały
      zabijałam, ale zauwazyłam jajeczka i to nie w produktach spożywczych
      czy szafkach tylko na lampie, w rogu ściany nad szafkami i jeszcze w
      innych miejscach. Dokładnie pooglądałam wszystkie zakamarki. Poza
      tym do szafek wstawiłam takie woreczki siateczkowe z lawendą. No i
      pomogło, odpukać od ponad 2 lat moli nie ma.
      • hajdowka Re: Mole mączne 03.10.08, 19:25
        wg mnie nic na nie nie działa... trzeba po prosty przejrzeć wszystko co się ma w
        szafkach. one mogą być wszędzie... ja ostatnio znalazłam je w zamkniętej torebce
        z kuskusem. wybiłam co mogłam, wyrzuciłam kuskus i już ich nie ma ;-))
        • aganiok32 Re: Mole mączne 03.10.08, 21:46
          u nas w domu długo nie mogliśmy sobie poradzić z tym problemem. Czyszczenie,
          wyrzucanie, plastikowe pojemniki...nic nie pomagało.
          Zawsze znalazły sobie coś do zjedzenia, brrrrr
          Dopiero kminek pomógł, sama byłam w szoku że to było takie łatwe. Od 2 lat już
          ich nie mamy.
    • memphis90 Re: Mole mączne 05.10.08, 10:34
      U mnie siedziały nawet w proszku do prania- i wcale, cholery, nie chciały
      zdechnąć od rzekomo trujących fosforanów. Powłaziły nawet w pozgrzewane torebki
      np. z kakao, z kawą. Jedyna rada- powyrzucać wszystko z szafek, umyć, kupić
      plastry na mole i uzbroić się w cierpliwość... Ja dodatkowo codziennie wciągałam
      odkurzaczem pełzające pod sufitem gąsienice.
    • coralin Re: Mole mączne 05.10.08, 15:50
      To sa tak wredne stworzenia, że 100% pewności nie daja zadne środki.
      Przede wszystkim żadnych zapasów. A zapasy to juz np. nieużywana
      miesiąc kasza jeczmienna, która stoi sobie gdzieś w głębi szafki.
      Często trzeba przeglądać to, co mamy.
      I jakieś środki odstraszajace powkładać- ja stosuję liscie laurowe i
      gozdziki.
    • sylwia1607 Re: Mole mączne 05.10.08, 19:51
      Nigdy moli nie mialam, ale za to mam pajaki. Wlaza mi przez okna w kuchni,
      ostatnio ich mniej ale miesiac temu codziennie bylo ich po kilka, mimo, ze
      bardzo czesto z zewnatrz miotla czyscilam dom. Obrzydliwe, ale much ani sladu :-)
    • Gość: hhh Re: Mole mączne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 02:23
      rany boskie! to, co piszecie brzmi, jak horror!
    • alinka_li Re: Mole mączne 13.10.08, 12:57
      No to się pochwalę, że u mnie już moli niet. Tak jak poprzednim razem
      wystarczyło wytłuc to co przyniosłam ze sklepu, nie pozwoliłam na składanie jaj-
      motylki były natychmiast unicestwiane (łatwe, bo do szybkich nie należą)i,
      odpukać, jest spokój. Pamiętam teraz by robiąc zakupy oglądać dokładnie każdą
      torebkę mąki, czipsów, płatków, cukru...itp, itd.szczególnie w zagięciach
      opakowań. Już usłyszałam komentarz:"ranyyy, chyba złota tam szuka":)))
      • Gość: kj Re: Mole mączne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 17:43
        cukier to jedyne czego te cholery nie jedzą
        • alinka_li Re: Mole mączne 14.10.08, 11:03
          Może i nie jedzą, ale w zakamarkach papierowych torebek z cukrem mają doskonałe
          miejsce na przepoczwarzanie się, sama musiałam wyrzucić cały nienaruszony
          kilogram, bo brzydziłam się robaka wyrzucić (chociaż siedział na zewnątrz, w
          załamaniu torebki)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka