24.10.03, 10:24
Marza mi sie pyszne lody, ale sami na pewno wiecie jak trudno dostac jest cos
naprawde wyjatkowego.
chodzi mi o lody na w pudelkach, przetestowalam mnostwo, ale to wszystko nie
bylo TO.
Czy w Polsce w ogole mozna zakupic jakies lody warte grzechu? :-)
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: werty Re: Lody IP: 62.233.164.* 24.10.03, 12:09
      polecam lodziarnie IGLO na Nowym Świecie w Wawie. Dodatki to owoce (różne),
      sosy, alkohol, posypki itd:)
      • b.jaga iglo przeniesione na ursynow 27.10.03, 12:16
        • Gość: kags Re: iglo przeniesione na ursynow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 13:22
          niestety... bardzo nad tym ubolewam... lody sa tam fantastyczne! i gofry, i
          rurki... teraz daleko, daaaleko...
          • Gość: yan Re: iglo przeniesione na ursynow IP: *.acn.waw.pl 03.11.03, 23:29
            A tak wlasciwie to gdzie na ursynow, moze ktos wie?
    • Gość: Camille Re: Lody IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 04.11.03, 01:15
      A dlaczego nie zrobisz swoich wlalsnych? Ja czesto je robie i wcale nie zawsze
      trzeba uzywac specjalnej maszyny do lodow....Podaje przepis na nugatowe lody z
      hiszpanskiej wyspy Minorki:
      1/2 szklanki miodu
      1/4 szklanki cukru
      1/4/szklanki wody
      1 bialko z duzego jajka
      szczypta soli
      1 szklanka wysokoprocentowej smietanki/takiej na bita smietane/
      1/2 szklanki obranych z lupki i posiekanych drobno migdalow
      1/4 szklanki niesolonych i posiekanych drobno orzechow pistacjowych
      W garnku rozpuscic miod z cukrem i wode. Doprowadzic do wrzenia i gotowac 1
      minute bez mieszania. Nastepnie ubic bialko ze szczypta soli. Caly czas
      ubijajac, wlewac goracy syrop na bialko az do calkowitego polaczenia i
      nastepnie kontynuowac ubijanie okolo 4 minut. Wystudzic mase/ok. 10 min/.
      W drugiej misce ubic smietanke. Delikatnie wmieszac w nia wystudzona mase
      miodowa, potem orzechy.
      Przelac wszystko do szklanego pojemnika, przykryc i mrozic/min.4 godziny/.
      Podawac w miseczkach.
      • Gość: Pichciarz Re: Lody IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 02:10
        A czy pamiętacie te pierwsze lody, dawno, dawno temu? Tę niebywalą rewelację
        jaką było to pierwsze liźnięcie, tę niebińską rozkosz czegoś absolutnie
        doskonałego?
        Ja pamiętam po wojnie ulicznych sprzedawców z drewnianym kubłem wypełnionym
        lodami domowej roboty kręconych za pomocą ręcznego pokrętła. Zupełnie inne!
        Może jeszcze w Rosji gdzieś takie można zdegustowć bo całe to urządzenie
        wywodziło się jeszcze z XIX wieku.
        Były i inne później, np. ananasowe, białe i lekko kwaskowate. Też ich nie ma.
        A teraz jedyne co mamy to tiramisu. Też dobre, ale już nie to.
        • dziuunia Re: Lody 04.11.03, 09:25
          Ja pamiętam te w kulkach które wkładano pomiędzy dwa zwykłe prostokątne
          wafelki.Były sprzedawane z takich małych budek i tylko śmietankowe,ale za to
          jak smakowały-teraz takich nigdzie nie ma.A mój tato opowiadał o lodach
          Pingwin bodajże,takich na patyku,też podobno dobre.
          Z dzisiejszych lodów to dobrze smakują w/g mnie Moevenpick
          Shoellera,szczególnie owocowe np.winogronowe czy porzeczkowe.A z gałkowych
          lodów na mieście to te z lodziarni Miś w Gdańsku ale śmietankowe,ewentualnie w
          Auchan jest stoisko przy Pizza Pai i tam najlepsze są jogurtowe.
    • Gość: Monika Re: Lody IP: 80.51.255.* 04.11.03, 08:37
      Pyszne są lody Carte Dor (tak się pisze?), z leśnymi owocami. Ma to jakąś
      specjalną francuską nazwę. Są to najlepsze lody, jakie w życiu jadłam, warte
      swojej ceny, można kupić w małych kubeczkach ok 2 zl za sztukę. Polewa jest
      prawdziwie owocowa, lody naprawdę smakują smietankowo, po prostu rozkosz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka