Dodaj do ulubionych

od dwoch dni jem spaghetti z sosem pomidorowym

IP: 81.21.197.* 24.10.03, 20:10
na obiad i na kolacje, nie dlatego zebym az tak lubila, :( tylko nie umiem
gotowac malych porcji, a zostalam sama na dwa miesiace :(
na szczescie skonczylam juz ten sos,
moim glownym problemem jest to ze nie umiem gotowac dla jednej osoby i
pozniej dwa dni jem to samo :(
wszystki przepisy jakie mam sa na 3-4 osoby a ja nie wiem jak ale nawet jak
zmniejszam proporcje to i tak wychodzi za duzo

jak zrobic prawdziwy krupnik nie z torebki, dla jednej osoby??
albo bogracz? albo salatke grecka?
nie macie jakiegos menu na caly tydzien gdzie wykorzystuje sie w kolejnych
daniach produkty zaczete do dan z dnia poprzedniego??
Obserwuj wątek
    • Gość: mala Re: od dwoch dni jem spaghetti z sosem pomidorowy IP: 81.21.197.* 24.10.03, 20:12
      bo to ze musze wyrzucac pol fety, albo salaty czy innych szybko psujacych sie
      rzeczy tez mnie meczy :(
      • Gość: Camille Re: od dwoch dni jem spaghetti z sosem pomidorowy IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 24.10.03, 20:45
        Przeszlam przez to...ale bezbolesnie. Jak w czasach studenckich mieszkalam w
        Krakowie, tez gotowalam tylko na 1 osobe. Moja mama przyjezdzala i dziwila
        sie, ze w malym garnku gotuje sie np. 1 ziemniak. Zawsze sie dziwila, ze mi
        sie chce tak meczyc....Ale ja lubilam gotowac/no i oczywiscie jesc/ wiec
        musialam sobie jakos radzic. Nie mowiac o tym, ze kupowalam najmniejsze
        opakowania, to jeszcze mrozilam. Tak, praktycznie wszystko da sie zamrozic. I
        spaghetti. I feta. Nie mowiac o miesach.
        Kiedy wyjezdzam do Polski i zostawiam meza samego, ma w zamrazarce pomrozone
        cale obiady/oczywiscie sa podpisane/. Mroze w plastikowych miseczkach i
        odgrzewa sie je najlepiej w kuchence mikrofalowej/czasem, np. ziemniaki
        wychodza lepiej z patelni/. Probuje Ci wiec sprobowac- tym samym zaoszczedzisz
        kupe czasu!
        • Gość: mala nie mam kuchenki mikrofalowej :( IP: 81.21.197.* 24.10.03, 20:53
          ale plastikowe pojemniczki do mrozenia sie przydadza, na gulasz, bogracz i
          jakies geste zupy jak krupnik

          • Gość: Camille Re: nie mam kuchenki mikrofalowej :( IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 24.10.03, 21:07
            Bez kuchenki mikrofalowej tez sie obedzie.....Zupy, gulasze, wszelkie pieczone
            miesa cudownie sie mroza. Zazwyczaj dzien przed, przerzucam pojemnik z obiadem
            z zamrazarki do lodowki- w ten sposob jak wrocisz z pracy/szkoly to nie bedzie
            juz takie zmrozone na "kosc". Aha, np. fete czy inne sery po rozmrozeniu nie
            uzywam juz do zwyklego jedzenia, ale raczej pakuje jako czesc farszu i zawijam
            w ciasto francuskie/np. ze szpinakiem czy kurczakiem/ i pieke - jest to
            cudowny obiad plus np. barszczyk do popicia. Powodzenia! Nie boj sie
            mrozenia!!!
            • Gość: izzi Re: nie mam kuchenki mikrofalowej :( IP: 213.17.152.* 24.10.03, 23:32
              Gotowałam 3-letniemu wnukowi zawsze świeże obiadki np. tak:do jednolitrowego
              garnka kawałek[10-15 dkg]mięsa ,1 czubatą,wypłukaną łyżkę stołową
              kaszy,jarzynki z zamrożonej sklepowej paczki [1/2kg na jakieś 10
              razy],zalewałam zimną wodą i gotowałam na małym ogniu od 1/2[kurczak]do 3-ech
              godzin.Po zupce drugie danie,które składało się z tego mięska ,jednego
              ziemniaka rozkrojonego na 4-6 części ugotowanego w tej zupce pod koniec i
              wyjętego widelcem i rozdrobnionego na talerzu i jakaś surówka.Nawet rosołek
              gotowałam z ziemniakiem[byle się nie rozpadł] ,osobno garść makaronu
              drobnego,do II dania marchewka w całości wyjęta z rosołu itp.Ryżowa,
              grysikowa,barszcz,żur,pomidorowa itd.To były bardzo dobre,świeże jedzonka.
              Jeszcze się chciałam zareklamować,że napisałam Wam forumowiczom tekst do
              pośmiania pt.Muszki owocówki.Może się uśmiechniecie,to dla Was.
              • Gość: Linn Re: nie mam kuchenki mikrofalowej :( IP: *.dialup.tiscali.it 25.10.03, 10:34
                Juz to dzisiaj pisalam, wiec tylko wklejam: " Ugotuj sobie w tygodniu podwojna
                albo potrojna porcje sosu miesnego z pomidorami "ragù alla bolognese", podziel
                i wloz do zamrazalnika. W niedziele mozesz zrobic lasagne, cannelloni albo
                tagliatelle." Oczywiscie mozesz to zrobic to samo z innymi sosami.

                • b.jaga Kurczak albo ryba 28.10.03, 12:40
                  pieczone w folii świetnie nadają się jako baza do zupy na następny dzień.
                  Najlepsze zmiksowane kremy.
                  To samo z pieczonymi albo gotowanymi warzywami..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka