Dodaj do ulubionych

zakwas buraczany

29.10.03, 09:02
Jak zrobić? Ja pokrojone buraki + liść laurowy + czosnek + ziele ang. +
skórkę chleba zalewan przegotowaną, ostudzoną (niesoloną) wodą, przykrywam
ściereczką i ... czekam. Czasem pojawia się pleśń, tak ja ostatnio. Co robię
źle?
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga* Re: zakwas buraczany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 09:30
      Może dodajesz skórkę z chleba pieczonego na drożdżach - musi być koniecznie na
      zakwasie. Poza tym ja nie mam przekonania do ściereczek, zawsze zakręcam
      uprzednio wyparzony słój pokrywką. Zakwas zawsze wychodzi OK. Acha, jako
      przyprawę dodaję jeszcze 2 goździki i nasiona kopru.
      • apolka Re: zakwas buraczany 29.10.03, 10:37
        A szczelnie zakręcasz czy tylko tak lekko, chodzi o to, czy ma być dostęp
        powietrza? Jeszcze jedno, buraki zawsze trochę wypływają, ale jeśli je dociskam
        np. spodkiem to i tak czasem pleśń robi się na powierzchni. Trzymam w temp.
        pokojowej, w dość zacienionym miejscu, to chyba ok?
        • Gość: Aga* Re: zakwas buraczany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 11:18
          Temperatura w porządku, też tak robie. Słoik dokręcam normalnie, nie za luźno,
          wydaje mi się, że kożuch pojawia się na skutek obecnych drożdży (lub grzybów
          pleśniowych) i dostępu powietrza. Podobnie rzecz wygłąda z kiszonymi ogórkami :)
    • Gość: lola Re: zakwas buraczany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 11:19
      Gdzies czytałam ze taki zakwas i ta plesn sa bardzo szkodliwe- jak kazda taka
      plesn na produktach, nie spotkaliscie sie z taka opinia?
      • apolka Re: zakwas buraczany 29.10.03, 11:23
        Zakwas z pleśnią (nawet "śladową") od razu wylewam, chociaż serce mi pęka
        (nadal pięknie pachnie i ma taki rubinowy kolor...), a taki bez pleśni, jak
        jakimś cudem wyjdzie - jest chyba bardzo zdrowy.
        • Gość: lola Re: zakwas buraczany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 21:49
          Przypomniało mi sie ze pisał o tym bonifratr z Wrocławia zajmujacy sie
          zdrowiem- twierdził ze taki zakwas jest niewskazany.
        • hania55 Re: zakwas buraczany 29.10.03, 22:12
          A ja w różnych przepisach widzę radę: białą pianę usuń i już. Chyba, że Wam
          chodzi o taką paskudną zieloną pleśń. To należy wywalić natychmaist. Zakwas
          spleśniał mi (na zielono) raz - kiedy zamiast normalnego chleba, wtryniłam
          kromkę paskudztwa z marketu. Aż dziwne, bo myślałam, że chemikalia są
          pleśniobójcze ;-)
      • soukupdanuta Re: zakwas buraczany 28.11.03, 10:05
        tak zwana plesn na ogorkach,kapuscie i burakach nie jest szkodliwa
    • hania55 Re: zakwas buraczany 29.10.03, 22:09
      Biała piana robi się prawie zawsze, więc nic się nie przejmuj, tylko ją
      zdejmuj z powierzchni. Mój sposób na zakwas:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=8784371&a=8786047
    • Gość: Lilu Re: zakwas buraczany IP: *.miechow.com / 192.168.1.* 30.10.03, 19:03
      Biała pleśń jest nieszkodliwa. Zawiera popularne lekarstwo - penicylinę. Jemy
      przecież namiętnie sery pleśniowe, obrośnięte całe kożuszkiem pleśni.
      Z barszczyku zdejmujemy biały kożuszek i już.
    • Gość: ff Re: zakwas buraczany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 23:01
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=45&w=8807098


      • a000000 Re: zakwas buraczany 31.10.03, 00:54
        Temperatura otoczenia winna być nieco cieplejsza niz pokojowa. Moja mama
        stawiała w kąt kuchni węglowej na parę dni, jak paliła pod kuchnią to w kącie
        było bardzo ciepło. Chleb tylko razowy, przykrycie z gazy. A teraz moje
        doświadczenie, wydaje mi sie że ważne. Nigdy nie udał mi się jeszcze zakwas
        robiony w kuchni gdzie jest kuchenka gazowa. Jednego razu był tak świński, że
        wylałam, kupiłam knorra - tez było świńskie. I wigilia była bez barszczu. Nikt
        mnie nie pobił. Ale rozpacz z powodu wylanego barszczu była.
    • apolka do Loli 31.10.03, 08:11
      Zaskoczyła mnie ta informacja o szkodliwości zakwasu buraczanego, czy możesz
      napisać o tym trochę więcej, ewentualnie podesłać jakieś linki? Dotychczas
      byłam przekonana, że to zdrowe i dobre dla organizmu, podobnie jak inne
      kiszonki (kapusta, ogórki, żurek). Pomijam kwestię pleśni, która jest dla mnie
      oczywista, nawet jak widzę małe, białe kropeczki pleśni to z żalem wszystko
      wylewam, piana wygląda inaczej. Jestem w ciąży, szczególnie teraz staram się
      zwracać uwagę na to, a tu taka rewelacja...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka