Dodaj do ulubionych

Wiśnie do tortu.

01.01.09, 13:06
Zamarzył mi się tort czekoladowo - wiśniowy, taki mocny,
aromatyczny, wilgotny, wiecie ;)
No i mam problem z tymi wiśniami - chcę, żeby jedna warstwa składała
sie właśnie z takich przetworzonych wiśni, jakie stosują niektóre
cukiernie, słodkich, pachnących, z nutką alkoholu. Jak takie cudo
zrobić?
Nie mam własnych przetworów z wiśni, a te ze sklepów albo są
zmielone na drobno, albo przesłodzone. Najbardziej mi się spodobały
kanfitury z łowicza, maja wiśnie w całości, ale są chyba za miękkie
i utopione w rzadkiej, słodkiej, galaterowatej mazi :(
Możecie polecic jakies dobre kupne przetwory, z których udałoby się
zrobić coś takiego? A może ktoś ma pomysł, jak przetworzyć wiśnie
mrożone, żeby otrzymać gęstą, aromatyczną masę z całymi owocami?


samorost
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: Wiśnie do tortu. 01.01.09, 13:11
      Wiem, czego Ci potrzeba, wiśni z nalewki, jaką robiła moja babcia:)
      ---------------------------------------------------------------
      "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę.
      • nexstartelescope Re: Wiśnie do tortu. 01.01.09, 14:59
        O, to by chyba było najlepsze, szkoda, że nieosiągalne ;)
    • bene_gesserit Re: Wiśnie do tortu. 01.01.09, 13:45
      Jedna cukiernica pokazala mi kiedys, jak sie robi takie wisnie.
      Trzeba przygotowac lekki syrop (im lzejszy, tym lepiej imo - ja
      daje na oko proporcje 1:0,25) i zagotowac w nim wisnie i gotowac
      minute (nie dluzej!). Syropu powinno byc tyle, zeby zakryl owoce,
      nie wiecej. Ostudzic, dodac spirytusu (w ilosci wg upodoban) i
      potrzymac w lodowce pod przykryciem 12 h (oczywiscie, mozna nieco
      dluzej). To staromodny, tradycyjny sposob. Otrzymujesz dzieki niemu
      esencjonalny syrop, idealny do nasaczenia plackow tortu i jedrne,
      aromatyczne wisienki - male bomby owocowego smaku.

      Jesli jednak chodzi ci o to, co teraz kroluje w cukierniach, to
      jest to tzw fruzelina - gesty sos na bazie soku z 'zawieszonymi' w
      nim owocami. Przepis fruzeline z forum cincin:

      Frużelinę robi się tak:

      1. Wiśnie (wydrylowane lub nie) wrzucasz do sokownika obficie
      posypujesz cukrem i robisz słodki sok.

      2. Drugą partię wiśni drylujesz

      3. Wlewasz sok wiśniowy do garnka i podgrzewasz, jeśli zdążył ci
      wystygnąć. Wrzucasz do niego dużo wydrylowanych wiśni.

      4. Bieżesz opakowanie żelfiksu dr Oetkera (taka torebka jak do
      budyniu) i czytasz na opakowaniu jak toto uzyć. Wsypujesz do garnka
      z sokiem i owocami mniej więcej połowę mniej żelfiksu niż pisza na
      opakowaniu. Czyli np jak pisza że całe opakowanie np na litr soku
      to dajesz tylko pół lub 3/4 opakowania. Po pierwsyzm razie sama sie
      zorientujesz czy wolisz bardziej ścisłą czy luźniejsza frużelinę.
      Jedno jest pewne - nie powinna mieć konsystencji mocno ściętej
      galaretki tylko takiego właśnie żelu. Przed podaniem i tak warto ją
      schłodzic w lodówce więc przy okazji nabierze jeszcze ściślejszej
      konsystencji.

      5.Dalej postępujesz jak na opakowaniu czyli o ile dobrze pamiętam
      to chwilkę to trzeba pogotować i fru do słoików. Wiśni nie wolno
      rozgotować ! Maja byc takie żywe.
    • bene_gesserit Re: Wiśnie do tortu. 01.01.09, 13:48
      A, a jesli lubisz, to dodaj do ciasta troche cynamonu - nie za
      duzo, tak tylko, zeby poglebic smak czekolady. Nie pozalujesz :)
      • nexstartelescope Re: Wiśnie do tortu. 01.01.09, 14:59
        O, właśnie! To, co Ci pokazała cukiernica to chyba właśnie to, o co
        mi chodzi. Wypróbuję na pewno, niech no tylko dorwę mrożone
        wiśnie :) Wielkie dzięki, wiedziałam, gdzie szukać :)

        samorost
        • bene_gesserit Re: Wiśnie do tortu. 01.01.09, 19:21
          Daj znac, co ci wyszlo :)
          Nie napisalam, ze im ciezszy syrop, tym bardziej wisnie beda
          przypominac to, co znajduje sie w co lepszych czekoladkach z
          wisniami w likierze, wiec wywaz, co chcesz otrzymac.

          A - jesli chodzi o wariacje nt tortu szwarcwaldzkiego, to po glowie
          procz cynamonu w ciescie chodzily mi tez pokruszone amaretti (takie
          gotowe, ze sklepu - w Bomi sa za jakies 8 zeta/200g), ktore by
          fajnie rozmiekly miedzy wisniami, ustabilizowaly je (w
          sensie 'przytrzymaly') i dodaly do calosci niepokojacego migdalowego
          aromatu. Chociaz i doslodzily.
          • nexstartelescope Re: Wiśnie do tortu. 03.01.09, 16:20
            Wczoraj kupiłam mrożone wiśnie, zrobiłam według przepisu "od
            cukiernicy" (proporcje wody do cukru 3:1), dzisiaj zajrzałam do
            lodówki- bomba! Dodałam jeszcze dzisiaj troszke spirytusu, bo
            wczoraj bałam się, że przedobrze. Jutro planuję zrobić tort, ale nie
            wiem, czy będę miała z czego, bo mój chop już je odkrył :) Jeszcze
            raz wielkie dzięki, Bene ! :)
            • bene_gesserit Re: Wiśnie do tortu. 03.01.09, 20:45
              Fajnie :)
              Te wisnie oczywiscie ida dobrze ze wszystkim: same/do herbaty,
              posypane wiorkami czekoladowymi i podane na biszkopcie, z budyniem
              czekoladowym, z sernikiem itd itd itd. Owoce to zdrowie, a owoce w
              spirytusowym syropie to zdrowie do kwadratu ;)
              • daxter Re: Wiśnie do tortu. 05.01.09, 20:20
                Polecam wisnie w likierze likier wypić wisnie do tortu :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka