07.03.09, 23:44
jestem w trakcie robienia żurku, ale po skonsultowaniu się z przepisem podanym
na galerii potraw mam pytanie.
Mój żurek smakuje nie tak bardzo kwaśno jak np. genialny żurek mojej cioci,
ale ona to robi od lat. Smak mojego jest taki b. aluzyjny, ta kwaśność jest w
tle, więc moje pytanie - co robię nie tak.
A poza tym mój się nie oddziela, nie mam na górze wody, a na dole mąki - czyli
znów pytanie, co robię źle?

z góry dzięki za porady
Obserwuj wątek
    • Gość: x a mnie sie wydaje, ze ten smak jest nie tyle IP: *.unitymediagroup.de 08.03.09, 07:20
      aluzyjny (bo niby do czego ta aluzja) ile iluzyjny wzgl. iluzoryczny.
      ;)
    • seala1 Re: żurek 08.03.09, 09:10
      Ja wczoraj robiłam pierwszy raz żur na swoim zakwasie. Stał tydzień
      koło kaloryfera i był baaaaaaaaaardzo kwaśny. Robiłam z mąki
      żytniej, letniej wody, dodałam cebulę, czosnek, ziele angielskie i
      listek laurowy. A Ty jak dokładnie robiłaś?
      • Gość: x giggus nie ma kaloryferow, ma piec weglowy;) IP: *.unitymediagroup.de 08.03.09, 12:49
        dlatego zakwas malokwasny;)
        • znana.jako.ggigus iksie, ty maly szyderco 08.03.09, 12:52
          ja mam powazne problemy, a Ty sobie podsmiechujki robisz:)
          • jacek1f ZJG - za gesty może - 2 cz wody na 1 cz mąki gene 08.03.09, 13:24
            ralnie to średnia pewnie. I ciepło ma mieć.
            I nie dawaj chleba wiecej, chyba że Twoj z Twojego zakwasu... bo jak z zakwasem na barszcz - z kupnego w 90% psuje sie i zła chemia stopuje wszystko...
            • 363636r Re: ZJG - za gesty może - 2 cz wody na 1 cz mąki 08.03.09, 13:30
              Chleba też nie daję, zostawiam odrobinę żuru z poprzedniego kiszenia,
              zdecydowanie przyspiesza kiszenie. Jak nie masz to odrobinę jakiegokolwiek
              kupnego, byle trochę kwasu na zastartowanie dostarczyć.
              Po pięciu tygodniach to trzy razy zdąży ukisnąć.
              • znana.jako.ggigus chleb jest dobry, z ekopiekarni i ma 08.03.09, 18:05
                siłę kiszenia, bo zakwasu nie mam, ten żurek od Cioci mojej zużyłam, bo chciałam
                ambitnie sama stworzyć dzieło.
                dzięki Wam obu za porady, chyba daję za dużo mąki.
      • znana.jako.ggigus Re: żurek 08.03.09, 12:51
        maka zytnia, czosnek, troche skorki od chleba i goraca woda
        jak jest cieplo, to sie ladnie pieni ten zurek, ale w zimie milczy
    • 363636r Re: żurek 08.03.09, 10:13
      Napisz z jakiej mąki robisz, z żytniej jest zdecydowanie kwaśniejszy niż z
      pszennej czy owsianej. Jak długo stoi? Może jeszcze na niego nie czas. A to, że
      się nie rozwarstwia, to dziwne :0)
      • znana.jako.ggigus moj zurek 08.03.09, 12:51
        robie z zytniej, stoi juz piaty dzien, pachnie ladnie, ale sie nie rozwarstwia.
        Moze za gesty robie??
        • pani.serwusowa Re: moj zurek 08.03.09, 13:36
          Tez robie z zytniej - ok. 7 czubatych lyzek na litr cieplej wody, majeranek,
          sol, lisc laurowy, 2 lekko rozgniegione zabki czosnku, kilka kulek pieprzu.
          Latem po 5-6 dniach jest gotowy, zima potrzebuje 8-12 dni. Zawsze mi sie
          rozwarstwia i zawsze jest odpowiednio kwasny (dla mnie, a ja lubie kwasne). Aaa
          i do zupy wlewam caly zakwas, z maka, wiem, ze niektorzy wlewaja tylko te kwasna
          wode z gory.
          • znana.jako.ggigus aha 08.03.09, 18:03
            czyli ja daję chyba za dużo mąki
            dzięki za info
            może zacznei się rozwastwiać, jak dam mniej mąki?
            • rozyczko Re: ksiazka kucharska - 10dkg na 0.5l cieplej wody 08.03.09, 19:50
              mnie wychodzi :)
            • em_es a woda to czemu gorąca? 08.03.09, 21:55
              pytam, bo może to jakiś lokalny zwyczaj, którego nie znam, ale na moją wiedzę to
              wrzątek raczej zaszkodzi niż pomoże zakwasowi..

              w moim domu żur jest tradycyjną potrawą śniadaniową, więc proces kiszenia
              obserwuję od dziecka, zakwas jest zawsze, dawniej babcia robiła, teraz mama albo
              ja - i żadna z nas gorącej wody nie dawała, tylko przegotowaną i ostudzoną,
              którą zalewa się mąkę żytnią z czosnkiem, absolutnie BEZ chleba, bo od tego
              tylko pleśnieje
              • pani.serwusowa Re: a woda to czemu gorąca? 08.03.09, 22:01
                U mnie zadnego chleba, a woda w zasadzie nie ciepla, a letnia. Tak powinnam
                napisac.
                • rozyczko Re: ot to! letnia woda powiina byc! przejezyczenie 08.03.09, 22:41
                  • znana.jako.ggigus taki przepis znalazlam w necie 09.03.09, 00:17
                    - z goraca woda i chlebem, moja genialna zurkowa ciotka tez dawala chelba, ale
                    jaka woda, nie wiem

                    dzieki za rady, wyprobuje
                    • Gość: x Ty nie patrz na przepisy, mi wystarczy obejrzec za IP: *.unitymediagroup.de 11.03.09, 02:25
                      rcie w knajpie i potrafie ugotowac.
                      • znana.jako.ggigus skromność skarb 13.03.09, 02:10
                        dziewczęcia?
                        Też tak i się nie cjhwalę, ale zakwasu z żurku nie odczytasz, jak to zrobić. Od
                        tego jest forum.
          • emigrantka34 Re: moj zurek 11.03.09, 00:55
            np ja. nie lubie maki z gory, bo nie lubie zup zaciaganych maka (ani
            nawet zakwasem z maki).
          • geo3 Re: moj zurek 19.03.09, 09:44
            A ile żurku (zupki) z tej porcji wyjdzie. Będzie na 5 osób + dokładki ?? Lubię bardzo kwaśne.
    • mathias_sammer Re: żurek 10.03.09, 17:55
      mniam!
      m.s.
    • Gość: szadoka Re: żurek IP: 212.160.172.* 12.03.09, 09:44
      A moj wyladowal w zlewie ostatnio. Zalam letnia przegotowana woda
      moke ( napisane , ze zurkowa, wiec pewnie zytnia) , dodalam lyzke
      soli i kilka zabkow czosnku. Po kilku dniach zapach byl taki nie
      bardzo (taki ziemisty). Mimo wszystko ugotowalam ale byl niesmaczny
      i zakonczyl zywot w kanalizacji.
      Nie wiem co jest nie tak :(
      Acha, na gorze zebral sie taki glut ( wywalilam oczywiscie)
      • znana.jako.ggigus glut to dziwna rzecz 13.03.09, 02:08
        nie miałam, ale wiem, jak glut potrafi obrzydzić sprawę, oj wiem!
        nie poddawaj się, ja za trzecim razem miałam w miarę dobry zakwas, poprzednie
        były zbyt gęste.
        powodzenia! daj szansę żurkowej pasji!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka