Dodaj do ulubionych

Bób się warzy, moc truchleje

05.07.09, 10:51

Pewien znajomy ma powiedzonko " co małe to ładne, co śmierdzi to ma
smak". Sam jest konusem, więc wszystko jasne, ale może w tym
powiedzonku jest szczypta prawdy?
Gotuje się mi akurat garnek bobu i cuchnie na całe mieszkanie.
Śmierdzą rydze, niektórym przeszkadza zapach gotujących się
kalafiorów, niektórzy nie znoszą zapachu czosnku.
Niby brzydki zapach powinien nas ostrzegać, że coś z jedzeniem jest
nie tak, a przecież...
Co jeszcze? Co obrzydliwie wali ale jest smakowite?
A, przypomniała mi się jeszcze zielona kolendra o zapachu pluskwy
vel starej kozy...
Obserwuj wątek
    • hollcia Re: Bób się warzy, moc truchleje 05.07.09, 10:55
      Gotowane flaki.
      Moja mama wpadła kiedyś na pomysł zrobienia sama tej zupy, od samego początku.
      Intensywność smrodu chyba porównywalna tylko z zepsutym jajkiem zwanym zbukiem.
      • Gość: sd Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 11:17
        mogę znieść wszelki smród w kuchni. Flaki dla mnie nawet pachną ale przy bobie
        wymiekam. Capi po prostu padliną. Wczoraj wszedłem do domu jak do trupiarni
        normalnie. Ohyda. na szczęscie nie lubie paskudztwa.
        > Intensywność smrodu chyba porównywalna tylko z zepsutym jajkiem zwanym zbukiem.
        Moja matka jakoś tak robi i nie smierdzi ale wpierw coś tam najpierw robi bo
        przecież żołądek jak nic właśnie ma w sobie jakieś kwasy zwane potocznie
        żygowinami ale można ponoć to jakoś obejść i u mnie nic nie smierdzi jak to się robi
        • Gość: JA Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.woh.res.rr.com 08.07.09, 09:02
          Co powiesz o bogosie na Swieta ?
          Co powiesz o smazonych rybkach ?
          Ja nie moge zniesc smrodu w kuchni ale jesli cos chce przygotowac do
          jedzenia co lubie to wtedy w kuchni pachnie, nawet gotownie bobu.
          • ffamousffatman Re: Bób się warzy, moc truchleje 08.07.09, 12:03
            Ostatnio smażyłem włócznika i nic mi nie śmierdziało.
            Bigos, gołąbki - no, kapusta, nie da rady inaczej.

            Smród jest uwarunkowany kulturowo, Holendrom, śledziojadom, bigos z kiszoną
            kapustą śmierdzi zepsutym jedzeniem. Pamiętam z jakiegoś filmu o uwarunkowaniach
            kulturowych reakcje Chińczyków na ser (codzienne jedzenie Francuzów) i Francuzów
            na 100letnie jaja (codzienne danie Chińczyków).

            Flaki? Mniam. Wolę jeść u kogoś. Ale to nie problem smrodu a roboty.
      • Gość: pobre diablo Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 11:23
        No przecież wszelkiej maści smrodliwe sery, które tak pięknie
        smakują a jeszcze lepiej wchodzą w biodra.
        • Gość: Kappe Mühle Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.era.pl 07.07.09, 15:30
          Ser limburski!
          My z żoną uwielbiamy, ale nasza pociecha zapytana czym pachnie ten ser nie
          zastanawiała się długo: "Bąkiem śmierdzi!".

          Młyn w Trudnej
      • ffamousffatman Re: Bób się warzy, moc truchleje 08.07.09, 14:38
        Co ty wiesz o zbukach? Po przypadkiem rozbitym zbuku mieszkanie trzeba malować.
    • mhr-cs Re: Bób się warzy, moc truchleje 05.07.09, 11:07
      kocia_noga napisała:

      przypomniała mi się jeszcze zielona kolendra o zapachu pluskwy
      > vel starej kozy..

      zapach pluskwy znam przy zbieraniu poziomek lesnych,

      niektórym przeszkadza zapach gotujących się
      > kalafiorów,

      jak zle gotowany mozliwe ze smierdzi,

      a dobry ser powinien miec aromat,
      jak nie myte nogi troche z przesada tak po prostu sie mowi,
      z takimi nogami nie moglabym zyc,
      ale taki ser to cos wspanialego,

      • kocia_noga Re: Bób się warzy, moc truchleje 05.07.09, 11:18

        No tak, sery. Oprócz tych o zapachu skarpetek są też, np ser
        harceński o zapachu starego moczu.
      • ffamousffatman Re: Bób się warzy, moc truchleje 08.07.09, 14:43
        "jak nie myte nogi troche z przesada"
        Nic a nic przesada, były badania nad dobrze dojrzałym camembertem o zapachu
        wojskowych onucy, komary też się myliły zamiast do potu leciały do sera.
    • cipcipkurka Re: Bób się warzy, moc truchleje 05.07.09, 11:33
      durian
      (podobno, nie próbowałam i nie mam zamiaru!)
      limburger
      Czasem lubię ;-) Generalnie serki śmierdzielki uwielbiam, ale ta
      fala uderzeniowa, z którą mamy do czynienia przy każdym
      rozszczelnieniu lodówki, nie należy do moich ulubionych ;)
      • mhr-cs Re: Bób się warzy, moc truchleje 05.07.09, 12:35
        wystarczy dobre opakowanie,
        nim zimniej to i tak mniej "pachnie",
      • bagatella Durian 05.07.09, 12:49
        z durianem to mialam ostatnio zderzenie, a wlasciwie z obierkami.
        ktos wyrzucil z samochodu pod drzwi mojej sasiadki wor smieciowy z
        durianowymi odpadami, ale to sie dopiero okazalo jak przyjechala
        straz ogniowa i pogotowie gazowe, bo po nich zadzwonilam myslac, ze
        u mojej, starszej pani, sasiadki gaz sie ulatnia i ze wylecimy w
        powietrze:)
        no smrod nie z tej ziemi....
        • cipcipkurka Re: Durian 05.07.09, 13:07
          Rewelacja :D
          • bagatella Re: Durian 05.07.09, 14:18
            w jakim sensie?
            • cipcipkurka Re: Durian 07.07.09, 08:52
              Zawołać straż pożarną do duriana---w tym sensie :)
              • bagatella Re: Durian 07.07.09, 10:34
                czy ja wzywalam straz do duraniu? no nie, zle chyba zrozumialas, ze
                to durian tak smierdzial jak gaz okazalo sie juz po przybyciu strazy
                i pogotowia, ja tam po smieciach nie grzebie:)
                • cipcipkurka Re: Durian 07.07.09, 13:13
                  Ależ Bagatello, ja dobrze zrozumiałam :)
                  I w sumie pozostaje mi cieszyć się, że duriany u nas niedostępne.
                  Przynajmniej nie powszechnie.
        • rozyczko Re: myslalam, ze to cuchnie gnijacym miesem,.... 07.07.09, 17:00
          a nie gazem ;-P
    • shachar Re: Bób się warzy, moc truchleje 05.07.09, 13:26
      moja mama twierdzi, ze zurek smierdzi pawiem
    • Gość: kwaśna śmietana Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.chello.pl 05.07.09, 14:08
      Cuchnie wątróbka- smażona, gotowana, każda, nie cierpię tego smrodu. Nie lubię
      skondensowanego zapachu świeżej kalarepy, ale samą kalarepę bardzo lubię
      (podobna sytuacja jest w przypadku rzodkiewek).
      • ffamousffatman Re: Bób się warzy, moc truchleje 08.07.09, 11:53
        brukselka gotowana śmierdzi
        wiele kapustnych gotowanych posmród ma choć na początku ale brukselka ma wyjątkowy
    • felindra Gołąbki i bigos :) 05.07.09, 14:15
      Gołąbki.
      To znaczy sama kapusta ma taki zapach jakby ktoś puścił mega bąka.
      Zwłaszcza gdy wsadzi się gołąbki do lodówki.
      Otworzy lodówkę i pokrywkę od garnka z gołąbkami, to wtedy taka kiszona, że hej.
      A same gołąbki przecież smaczne :)

      Podobnie jest z bigosem :)
    • annjen Re: Bób się warzy, moc truchleje 05.07.09, 21:11
      bób kupowany w woreczkach cuchnie i mało ma wspólnego z bobem świeżo zerwanym i
      wyłuskanym. przypuszczam, że gdyby sprzedawano go w strąkach, może by tak nie
      śmierdział.
      • Gość: rew Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.flexpol.pl 07.07.09, 10:15
        Ten w woreczka lezy kilka dni i puszcza kiełki ohydny smród przerażajacy
    • la_fresa Re: Bób się warzy, moc truchleje 05.07.09, 21:17
      brukselka
    • Gość: gość Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 22:44
      Wędzone ryby;) Właśnie wczoraj wieczorem wyrzuciłam resztki do
      kosza pod zlewem, a rano ...
      • annjen Re: Bób się warzy, moc truchleje 05.07.09, 22:48
        bo resztki po rybach - obojętnie jakich- wkłada się do szczelnego woreczka, a
        potem do śmieci, inaczej rano nie ma po co wchodzić do kuchni... chyba że ktoś
        jest eko, to od razu wyrzucać.
    • default Re: Bób się warzy, moc truchleje 07.07.09, 08:11
      Gotujące się mięso, dla mnie początkowa faza gotowania rosołu (zanim
      doda się włoszczyznę i przyprawy) jest trudna do zniesienia. A jak
      gotuję mielone mięso dla psów, do którego przypraw oczywiście nie
      dodaję, to potem pół dnia wietrzę kuchnię :)
    • Gość: gość Bób śmierdzi? Chyba zgniły... IP: *.cdma.centertel.pl 07.07.09, 09:52
      Świeży bób, gotowany z koperkiem i czosnkiem, wręcz pachnie apetycznie.

      Jeśli kupujesz 4-dniowy po wylegiwaniu się w zamkniętej torebce w słońcu na
      bazarku, to może śmierdzieć.
      • Gość: szparagi Re: Bób śmierdzi? Chyba zgniły... IP: 91.194.202.* 07.07.09, 10:41
        A po szparagach mocz smierdzi jak stara, mokra od wielu dni szmata,
        fuj! A same szparagi lubie, tylko potem problem.
        • Gość: :) Re: Bób śmierdzi? Chyba zgniły... IP: *.aster.pl 07.07.09, 19:05
          ja za pierwszym razem po zielonych szparagach myslalam, ze w lazience cos
          smierdzi z rur moze :D
    • Gość: menta Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: 213.155.191.* 07.07.09, 11:26
      Mielona wołowina wrzucona na rozgrzany tłuszcz - do sosu do makaronu czy chili
      con carne... Słabo mi się robi od tego zapachu. Gotowana ryba. BRRRRRRRR. Nie
      bardzo lubię też mdły zapach dojrzałego melona, a jeść to i owszem.
    • Gość: titta Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.botany.gu.se 07.07.09, 11:55
      Rekordem jest chyba surströmming, sfermentowany sledz ze Szwecji.
      Tyle, ze smak tez ma niezachecajacy: wbrew nazwie nie kwasny, a
      gozko-slodkawy rozkladajacego sie bialka. Ale sa tacy co lubia...

      Kolendra ma sliczny zapach: pachnie meksykanska salsa i hinduskim
      sosem z soczewica...;)
      • Gość: ax Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 13:24
        to ten którego otwiera się pod wodą? :)
        • Gość: titta Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.botany.gu.se 07.07.09, 13:35
          > to ten którego otwiera się pod wodą? :)

          Ten. W dodatku niektore spodzielnie mieszkaniowe maja wpisany
          w "statucie" zakaz otwierania w domu (jakby ktos sie na to
          odwazyl ;).
    • sirseb flaczki 07.07.09, 14:51
      to dopiero jazda hyhyhy
      pzdr
    • Gość: Jahrek Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.09, 14:58
      Gotowanie małż, myślałem że się spawiuje, i nie dało się tego smrodu przez 2 dni
      wywietrzyć
      • Gość: no name Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.4web.pl 07.07.09, 19:48
        Małże gotuje się w winie, wtedy nie smierdzą.

        A co do bobu - no cóz, dziwne, przeciez bób ma sliczny zapach, taki
        zielony, potem dokładnie płucze sie go pod wodą i myje - wiec co tu
        ma smierdizeć?
    • fo.xy Re: Bób się warzy, moc truchleje 07.07.09, 15:06
      ja uwielbiam wszelkiego rodzaju sery i faktycznie musze przyznac, ze
      im bardziej smierdza tym smaczniejsze :)

      Przyklady mam dwa:
      1) zolty ser (chyba dunski byl) - zasmrodzil cala lodowke. Po
      otwarciu lodowki czuc go bylo wrecz w calym mieszkaniu, ale
      niesamowicie smaczny byl :)

      2) Ser smazony - mozna kupic gotowy w sklepie, ale nie ma ani tego
      charakterystycznego zapaszku ani smak nie ten. Robilo sie taki
      zawsze u mnie w domu. Specjalnie mama kupowala tlusty bialy ser,
      stawiala w miseczce przykryty talerzem w cieplym miejscu (najlepiej
      blisko kaloryfera zima). Po 3-5 dniach zaczynal naprawde smierdziec -
      wtedy wrzuca sie na patelnie, doprawia odrobina soli, dodaje jajko
      i smazy az zgestnieje - rewelacja :D ...tylko ten smrodek... ;P
      • momas Re: Bób się warzy, moc truchleje 07.07.09, 15:19
        strułam sie zapachem (tak! samym zapachem) gotowanego suszu
        sliwkowego na kompot wigilijny.. od tego czasu - sliwki wedzone
        wykreśliłam z jadłospisu :( Mam uraz.

        żle znoszę zapach powstający przy smażeniu skórki pomarańczowej.
        sama skórka - jest ok, tylko jejprodukcja mnie dobija. od zapachu
        surowego koperku dostaje ataku kichawy...



        -
        • Gość: Eia Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.09, 15:22
          Mnie mdli od gotowanej wątróbki (zresztą, nie tylko od zapachu, bo
          przełknąć tego też bym nie potrafiła...), a gotuje się ją u mnie
          często, bo to psi rarytas :)
          • Gość: bea Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.chello.pl 07.07.09, 16:17
            Pinnekjott, norweski przysmak bożonarodzeniowy, czyli solone i
            suszone żeberka jagnięce bądź baranie. Moczy się to w wodzie przez
            dzień i noc a potem gotuje kilka godzin i smród jest nie do
            opisania. Smakuje nawet nie najgorzej o ile ktoś potrafi jeśc bez
            oddychania.
          • default Re: Bób się warzy, moc truchleje 08.07.09, 09:05
            Gość portalu: Eia napisał(a):

            > Mnie mdli od gotowanej wątróbki (zresztą, nie tylko od zapachu, bo
            > przełknąć tego też bym nie potrafiła...), a gotuje się ją u mnie
            > często, bo to psi rarytas :)

            Ja wiem, że to nie na temat, ale chciałabym zwrócić uwagę, że stałe
            karmienie psa wątrobą jest niewskazane - od czasu do czasu tak, ale
            na co dzień - absolutnie.
    • Gość: Le.O.N. Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.ip.netia.com.pl 07.07.09, 16:13
      Ser zgliwialy - niektorym smierdzi a ja lubie.
      Flaki - to samo.
      Smazone liscie czosnku - raczej dusza, niz smierdza, no ale wachac sie nie daje.
      Pzdr.Le.O.N.
    • eye-witness Re: Bób się warzy, moc truchleje 07.07.09, 17:35
      Wszystkie pyszne sery smierdza jak szalone!:-)
    • Gość: ala Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.icpnet.pl 07.07.09, 17:44
      ser esrom (uwielbiam ale cuchnie straszliwie gówienkiem)
      wyżej opisany smażony ser (u mnie nazywano go zgliwiałym): przepyszny tylko
      dzisiaj trudno jest go zrobić z tych modyfikowanych białych serów
    • beata6464 Re: Bób się warzy, moc truchleje 07.07.09, 19:09
      Kilkanaście lat temu na paryskim lotnisku de Gaullea myślałam, że
      wywaliło szambo, tak strasznie śmierdziało. Okazało się, że za
      zakrętem był sklep z serami!
      Konglomerat zapachów serowych był niemiłosierny.
      Wówczas jeszcze nie byłam miłośniczką "śmierdzielków".
      • Gość: vectra Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.acn.waw.pl 07.07.09, 19:27
        mnie można z domu wyrzucić zapachem "obrabianego" a potem gotowanego
        lub pieczonego zająca, coś tak niesamowicie obrzydliwego że na samą
        myśl robi mi sie niedobrze... nie lubię tez zapachu wątróbki,
        krewetek - i ich nie jadam.
        W zeszłym roku na lotnisku w Paryżu, w kolejce do odprawy otworzyłam
        walizkę, żeby coś do niej dopakować... dziwnym trafem kolejka aż się
        cofnęła a wokół zrobiło się luźno:)))serki były
        mniaaaaaaaaaaaaaaaammm :) i naprawdę, starałam się je szczelnie
        pakować;)
    • Gość: no name Re: Bób się warzy, moc truchleje IP: *.4web.pl 07.07.09, 19:55
      Jako wegetarianka mam spore problemy z zapachami gotujących sie
      potraw miesnych. Ale o ile wszelkie gulasze, sosy, pieczone wołowiny
      itp znoszę , to dwie rzeczy błyskawicznie powodują u mnie pawia
      (niestety dosłownie) - gotujące się flaki i plucka oraz gotujące
      się cynaderki;/ Zwłaszcza te drugie to syf i koszmar - Polacy
      gotuja je po prostu, a ponoc , zeby nie cuchneły tak nieludzko
      moczem i gównem powinno się je najpierw wymoczyć w mleku przez 24
      godziny.
    • mniammniam3 Nie moc truchleje, ale nos truchleje ! 07.07.09, 23:58
    • hek_sa Re: Bób się warzy, moc truchleje 08.07.09, 02:57
      Rzepa, inaczej czarna rzodkiew utarta do surówki, śmierdzi niemożebnie ale
      lubię; cynaderki - brrr obrzydliwość, tak samo płucka- niecierpię; sery- hmm..
      niektóre należy jeść bez oddychania przez nos.
    • pancwynar dodają świństw więc capi 08.07.09, 07:38
      pamiętam, że bób uprawiał na działce mój dziadek...
      i gotowany wcale nie śmierdział tak jak dzisiejsze, kupne, a i w smaku nie było porównania...
      różnica zapewne tkwiła w braku chemicznych 'przyśpieszaczy", polepszaczy etc. bo dziadkowi do głowy by nie przyszło truć rodzinę;
      i nie było to wieki temu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka