Dodaj do ulubionych

gołąbie natrętne

IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.11.06, 17:03
Przerwijcie na chwilę temat wyborów i poradżcie potrzebującemu.
Mieszkam w małym budynku 7 rodzinnym. Moi sąsiedzi to najczęściej
ludzie w wieku emerytalnym. Żyje sie spokojnie ale niestety jest
ciągle narastający problem. Otóz jedni z sąsiadów karmią od pewnego
czasu dzikie gołębie. Początkowo było tych ptaków niewiele ale
to zaczyna sie zmieniać.Teraz całe b.liczne stado przesiaduje cały
czas na dachu budynku lub drzewach obok ,jest brudno ,pełno piór
i odchodów a sąsiedzi (zresztą przyjemni ludzie) dalej wysypują
zboże i chleb. Sprawa zaczyna być problemem,uwagi wyrażane przez
nas półgębkiem pozostaja bez echa. Poradżcie co zrobić. Chce uniknąc
jakichś kłótni czy innych nieprzyjemnośći.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maniek Re: gołąbie natrętne IP: *.231.udn.pl 22.11.06, 13:43
      Ja mam to samo w bloku. Sąsiadka karmi je rzucając chleb tuż obok wejścia do
      klatki. W dodatku cały czas przesiadują na parapetach w naszej klatce, które są
      nieustannie obsrane. Ja nie nadążam myć tego i ręce już opadają...
      • Gość: ratlos Re: gołąbie natrętne IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.11.06, 17:18
        Ale co zrobić z tym. Truć te wstrętne ptaki?
        Kupić wiatrówkę.Szukać pomocy gdzieś w Inspekcji
        Sanitarnej. Przecież jakby karmiący byli normalnymi
        ludżmi to zauważyliby co wynika z tej ich zboczonej
        milości do zwierzątek. Jak im zwrócić uwagę to odbiorą
        to jako atak na wolnośc osobistom (jak to w kabarecie było)
        albo uznaja że ja jestem zboczeńcem co nie kocha zwierzątek
        przyjacieli ludzi. No sprawa bez wyjścia,typisch polnisch.
        • fleur1 Re: gołąbie natrętne 23.11.06, 16:23
          Mam ten sam problem, a administracja zbywa mnie
          opowiadaniem, ze w moim domu 4 osoby karmia golebie.
          Jak wracam po dluzszej nieobecnosci do Polski i mojej
          Jeleniej Gory to ze ze wstretem sprzatam parapety i balkon.
          Pan Kierownik z Administracji poradzil mi w tajemnicy abym
          na targu kupila ziarna, a do tego dosypala trucizny,
          ktora jest ponoc w piwnicy.
          Jeszcze tego nie zrobilam i czekam az moze ktos sie zajmie
          tym problemem zanim golebi beda tysiace.

          --
          • dr.wal2 Re: gołąbie natrętne 26.11.06, 16:45
            fleur1 23.11.06, 16:23 + odpowiedz


            Mam ten sam problem, a administracja zbywa mnie
            opowiadaniem, ze w moim domu 4 osoby karmia golebie.
            Jak wracam po dluzszej nieobecnosci do Polski i mojej
            Jeleniej Gory to ze ze wstretem sprzatam parapety i balkon.
            Pan Kierownik z Administracji poradzil mi w tajemnicy abym
            na targu kupila ziarna, a do tego dosypala trucizny,
            ktora jest ponoc w piwnicy.


            .. czsau pewnego ,pewien Wielki Czlowiek (i polityk) powiedzial
            "Polacy to rasa podludzi"sic ,- czy bardzo sie mylil ???

            piszesz ze wracasz do Polski,z pewnoscia nie z cywilizowanej czesci Europy i
            Swiata - my ptakow i innych zwierza nietrujemy , ja dokarmiam dosc pokazne
            stado wron i srok (corvus) od kilku lat , koszt roczny po przeliczeniu =
            ~2000 zl.

            do Kosciola chodzisz ? czcisz Boga ktory nietylko Ciebie stworzyl ???
            • fleur1 Re: gołąbie natrętne 26.11.06, 18:43
              Forumowym trollem jesteś dr.wal2 i powędrowałeś za mną aż tutaj
              z mojego ulubionego forum.
              Popraw swoją ortografię jak chcesz uczyć innych.
              OVER
              • Gość: dr.wal2 Re: gołąbie natrętne IP: *.telia.com 26.11.06, 19:00
                Autor: fleur1
                Data: 26.11.06, 18:43

                Forumowym trollem jesteś dr.wal2 i powędrowałeś za mną aż tutaj
                z mojego ulubionego forum.
                Popraw swoją ortografię jak chcesz uczyć innych.
                OVER


                .. zadko zwracam uwage kto jest autorem wpisu,nawet jezeli kopiuje jego wpis

                czytalem wiele gramotnych i w swej zawartosci pustych artykulow , dla mnie mysl
                sie liczy

                ortografia,porownamy Twoja z jakiegokolwiek obcego dla Ciebie jezyka z moja
                ortografia uczana w domu ? ,czytalas kiedys wpisy polonusow z "Jackowa" ?,
                bez przechwalek lecz moja jest lepsza
                aa Ty "bulkie bez bybulkie" ? , a golebie trujesz ???
        • dr.wal2 Re: gołąbie natrętne 26.11.06, 16:39
          Gość: ratlos 22.11.06, 17:18
          Jak im zwrócić uwagę to odbiorą
          > to jako atak na wolnośc osobistom (jak to w kabarecie było)
          > albo uznaja że ja jestem zboczeńcem co nie kocha zwierzątek
          > przyjacieli ludzi.

          .. aa niejestes ? zboczencem ktory nielubi Zwierzatek przyjaciol Ludzi ????
    • Gość: Krzysiek Re: gołąbie natrętne IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.11.06, 20:51
      Marek Kondrat w filmie "Dzień Świra" znalazł sposób na srające pod oknami
      psy.Może trzeba zrobic to samo sąsiadom na parapetach...
      • Gość: Łowca byków Re: gołąbie natrętne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 20:58
        Trzeba popić Red-bull'a i zmierzyć się z sąsiedzkim parapetem dokarmiacza.
        • Gość: zenon5 Re: gołąbie natrętne IP: 83.156.89.* 23.11.06, 21:11
          Ale co maja do tego wypociny typu;typisch polnisch?
          • Gość: Łowca byków Re: gołąbie natrętne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 21:18
            Was???
            • Gość: zenon5 Re: gołąbie natrętne IP: 83.156.89.* 23.11.06, 21:21
              Nie nas! jego!
              • Gość: Łowca byków Re: gołąbie natrętne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 21:28
                Coś pierdyknęło jak gołąb na parapet.
                • Gość: zenon5 Re: gołąbie natrętne IP: 83.156.89.* 23.11.06, 21:30
                  i nazywa sie ratlos!
                  • Gość: Łowca byków Re: gołąbie natrętne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 21:51
                    :-)
    • Gość: Krzysiek Re: gołąbie natrętne IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.11.06, 21:02
      tak jest !!!
    • Gość: krzyś Re: gołąbie natrętne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 00:55
      obawiam sie że proble nie do przejścia
      • Gość: jaja Re: gołąbie natrętne IP: *.jgora.dialog.net.pl 26.11.06, 18:38
        Dyskusja jak zwykle na tym forum zeszła na manowce. Może po prostu "załatwić"
        ( świetne słowo z minionych czasów) tabliczki z napisem zabrania się pod groźba
        kary administracyjnej... powiesić ja na drzwiach i puścić famę, że w tym a tym
        bloku ktoś za taki czyn już zapłacił. Jest też inne spostrzeżenie, najczęściej
        karmi sie te ptaki rozmoczonym chlebem. Nasuwa się więc refleksja- może ludziom
        jest za dobrze,bo stać ich na wyrzucanie takich ilości chleba a może chleb
        jest za tani?
        • fleur1 Zgadzam się z Toba gościu: jaja 26.11.06, 18:54
          Widziałam w kilku miastach w Polsce takie tabliczki.
          Nasze jeleniogórskie władze administracji na to nie wpadły
          i nie widzą tego problemu tak jak my, a mieszkańcom
          udzielają rad, jakie ja usłyszałam.
          • Gość: dr.wal2 Re: Zgadzam się z Toba gościu: jaja IP: *.telia.com 26.11.06, 19:02
            Autor: fleur1
            Data: 26.11.06, 18:54
            Widziałam w kilku miastach w Polsce takie tabliczki

            "UWAGA TRUCICIELE"


            • Gość: zenon5 Re: Zgadzam się z Toba gościu: jaja IP: 83.157.208.* 26.11.06, 19:43
              Inni radza sobie tak:mam problem z gołębiami, które uparcie srają na balkon. W
              Niemczech mozna kupić kruki czy wrony wykonane z plastiku czy gipsu, które
              skutecznie odstraszają wszystkie ptaki. W Polsce dostępne są jedynie głośniki
              stosowane na lotnisku o mocy 1000Wat z nagranymi dźwiękami.Naturalnie mozna
              zabijac,zasada najprostsza.Ale,ale!!!Nie szafujmy zyciem w przyrodzie,w koncu
              uwazamy sie za tych najmadrzejszych.Troche inteligencji i sprytu wszelkich
              wynalazcow i jednak sie da.Na lotniskach sobie radza z ptakami,a ryzyko jest
              niewspolmierne.Elektroniczne gadzety odstraszajace myszy/na przyklad/przekonaly
              mnie o ich skutecznosci,zadna z ogrodka nie wchodzi do domu.A wiec myslec,to
              naprawde nie boli,a czasami przynosi zyski.
              • Gość: zenon5 Re: Zgadzam się z Toba gościu: jaja IP: 83.157.208.* 26.11.06, 19:52
                A tu przyklad, jak ludzie widza ten sam problem.





                Kurier z 06.06.2005
                INTERWENCJE: Kolczaste zasieki na gołębie


                CÓRKA ZNANEGO ARTYSTY BRONI PTAKÓW

                – Administracja osiedla „Piastowskiego” założyła na parapetach naszego domu
                ostre druty, o które ranią się ptaki – alarmuje Natalia Grześkowiak, córka
                Kazimierza Grześkowiaka. – Moja mama usunęła je obcęgami, gdy zobaczyła krew na
                tych koszmarnych zasiekach. To barbarzyństwo. Mogliby założyć jakieś plastykowe
                odstraszacze, ale nie metalowe, które na dodatek będą rdzewiały.

                Na oknach w klatce schodowej bloku przy ul. Chrobrego 16 odstraszacze gołębi
                pojawiły się kilka dni temu. Od początku wzbudzały silne emocje.
                – To jest nieludzkie. To mordowanie ptaków – irytuje się Janusz Barabas,
                mieszkaniec V piętra. – Jestem temu absolutnie przeciwny.
                – A ja mam swojego ulubionego gołębia i też wyłamię część tych kolców, aby
                swobodnie mógł sobie siedzieć na parapecie – dodaje jego sąsiad Janusz Próchniak.
                W „16” są jednak również i zwolennicy metalowych zasieków.
                – Oczywiście, że jestem z nich zadowolona – zapewnia Maria Zasada, mieszkanka
                VII piętra. – Wreszcie będziemy mieli czyste parapety. Mam już dość tego
                ciągłego mycia okien. Jestem oburzona, że pani Grześkowiak zdjęła te odstraszacze.
                Dom przy ul. Chrobrego 16 nie jest wyjątkiem. Kolczaste zasieki zamontowano też
                w kilku innych blokach na osiedlu „Piastowskim”. Jak przekonuje administracja na
                żądanie mieszkańców, bo gołębi jest zdecydowanie za dużo.
                – Ludzie chcą mieć czyste okna i ciągle alarmują nas w sprawie gołębi – mówi
                Marek Muzyka, kierownik administracji osiedla „Piastowskiego”. – Wymieniamy okna
                i jednoczeście wstawiamy odstraszacze. One mają wszystkie niezbędne certyfikaty
                i atesty. Zresztą takie same ustawiono również na lubelskich hotelach i na
                Poczcie Głównej.
                Zdaniem Jolanty Polberg z Lubelskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt Animals,
                takie działania są jednak bezprawne.
                – Atest atestem, a te kolce ranią łapki ptaków – mówi Polberg. – Jak komuś
                przeszkadzają gołębie, to można obić parapety blachą, a nie szpikować je
                gwoździami, by je ranić.


                • Gość: dr.wal2 Ja Czlowiek ,co to dla Was znaczy ? IP: *.telia.com 27.11.06, 07:56
                  www.geochannel.org/modules.php?name=News&file=article&sid=301

                  www.djurensratt.se/portal/page?_pageid=33,12342&_dad=portal&_schema=PORTAL


                  pozwolilem sobie przekazac w/wm org link tego tematu
                  [ ,pforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=79&w=52530437&v=2&s=0 ]
                  rzetlumaczylem -wazne jest by Polakow sprawiedliwie postrzegano w swiecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka