Gość: nobed
IP: *.jgora.dialog.net.pl
20.11.06, 17:03
Przerwijcie na chwilę temat wyborów i poradżcie potrzebującemu.
Mieszkam w małym budynku 7 rodzinnym. Moi sąsiedzi to najczęściej
ludzie w wieku emerytalnym. Żyje sie spokojnie ale niestety jest
ciągle narastający problem. Otóz jedni z sąsiadów karmią od pewnego
czasu dzikie gołębie. Początkowo było tych ptaków niewiele ale
to zaczyna sie zmieniać.Teraz całe b.liczne stado przesiaduje cały
czas na dachu budynku lub drzewach obok ,jest brudno ,pełno piór
i odchodów a sąsiedzi (zresztą przyjemni ludzie) dalej wysypują
zboże i chleb. Sprawa zaczyna być problemem,uwagi wyrażane przez
nas półgębkiem pozostaja bez echa. Poradżcie co zrobić. Chce uniknąc
jakichś kłótni czy innych nieprzyjemnośći.