Apartament na Krymie - jak znaleźć?

22.08.08, 12:14
Proszę o pomoc, czy ma ktoś namiary na apartament na krymie, taki w
którym będę miała do dyspozycji kuchnię?
Do tej pory znalazłam tylko w Jałcie, ale za 700 stówek za dobę -
jak dla mnie jest to cena nie do przyjęcia, wykracza poza wszelkie
moje chęci i możliwości.
szukam w okolicach eupatorii,ale z kuchnią nic nie mogę znaleźć.
Pełno jest apartamentów w hotelach, ale te nie mają kuchni:(
gotować muszę, bo mam dzieci niejadki i nei mogę 2 tygodnie trzymać
ich na suchym chlebie - kanapek nie jedzą:(
hotelowego żarcia też nie.
zamiast apartamentu, może być zwykłe mieszkanie do wynajęcia, byle
nie za 7 stówek:)
pomoże ktoś, podzieli się namiarami lub adresami stron internetowych
(mogą być rosyjskojęzyczne)
    • buanitka Re: Apartament na Krymie - jak znaleźć? 22.08.08, 12:21
      po pierwsze podaj swój email.
      po drugie - nie wiem gdzie dotąd szukałaś. W sierpniu za takie
      mieszkanie (3 pokojowe) przy jednym pokoju normalna kuchnia
      kosztowało 400 hrywien. Owszem nie był to jak mówisz 'apartament'
      lecz całkiem normalne mieszkanie.
      aha, piszę o Jałcie 15 minut na piechotkę do morza. (z dzieckiem)
      • volta2 Re: Apartament na Krymie - jak znaleźć? 22.08.08, 12:54
        myślałam, że mój email jest jasny jak słońce, czyli gazetowy:)
        co to znaczy mieszkanie przy jednym pokoju?
        jeśli dobrze zrozumiałam, oznacza, że w tym jendym pokoju mogę
        mieszkać i korzystać o ogólnodostępnej kuchni?
        czy to oznacza że za 400 hrywien mam dla siebie całe zwykłe
        mieszkanie z tą kuchnią włącznie?

        pod hasłem apartament rozumiem mieszkanie samodzielne, gdzie nie
        widuję gospodarza, na ogół w strefie turystyczno-nadmorskiej,
        mieszkanie do wynajęcia - rozumiem to samo, tylko w strefie
        miejskiej, na normalnym osiedlu zamieszkanym przez miejscowych.
        • buanitka Re: Apartament na Krymie - jak znaleźć? 22.08.08, 15:43
          uuups... sorry :) oczywiście, wydawało mi się że byłaś
          zarejestrowana (chociaż byłaś).
          Faktycznie jakoś niezbyt zrozumiale to opisałam.. Cena 400hrywien to
          za całe mieszkanie w wysokim sezonie (koniec lipca pocz.sierpnia).
          Gospodarzy nie ma, korzystasz ze wszystkiego sama. Mieszkanie uważa
          się za 3 pokojowe. Jeden z tych pokoi jest duży i "przejciowy" w nim
          znajduje się kuchnia, duże łóżko, stolik, TV. Dwa pozostałe pokoje
          są odizolowane (łóżka, szafy, TV w każdym). Mam nadzieję, że tym
          razem opisałam to lepiej :p
          Piszę o tym mieszkaniu, żeby mniej więcej zoriętować Cie cenowo. Bo
          nie wiem czy aktualnie jest do wynajęcia (ale w razie potrzeby
          mogłabym sie dowiedzieć).
          Pozdrawiam
    • Gość: tiger Re: Apartament na Krymie - jak znaleźć? IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.08, 15:29
      Luzowaja Ludmiła Jaroslawowna
      komórka: (kierunkowy Ukraina - 380/935919043 Ul. Oktjabrska 32/12
      (niedaleko dworca) Ałuszta. Mieszkanie komfortowe ,duze,jest kuchnia
      TV ,lodowka, naczynia, duza łazienka. Cena 350 UAH za dobe ( jak na
      wiecej dni to mozna sie targowac).
    • Gość: K Re: Apartament na Krymie - jak znaleźć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 17:49
      Polecam udać się na dworzec autobusowy / kolejowy. Miejscowi sami zagadują i
      oferują noclegi. Można spokojnie negocjować ceny ;)

      Pzdr,

      K.

      ---

      Moje perspektywy: www.perspective.blog.pl/
      • Gość: Ewa Re: Apartament na Krymie - jak znaleźć? IP: *.centrum.gliwice.pl 04.09.08, 23:02
        ..tak....mozna isc na dworzec...i przy odrobinie szczescia dostac cos w miare
        przyzwoitego.....nam sie niestety nie udalo...mieszkanie do ktorego zaprowadzila
        nas wyfiokowana rosjanka wygladalo gorzej niz chlew-smrod i brud.Wialismy
        stamtad w poplochu.Dla unaocznienia sytuacji moge dodac tylko ze ta noc
        spedzilismy w spiworach,na ziemi pod golym niebem, w krzakach przy stacji
        benzynowej:).Wszystko bylo lepsze niz ta rudera :).Teraz jest co wspominac :)
Pełna wersja