Dodaj do ulubionych

Hajduszoboszlo- jedzonko

17.02.11, 12:27
Nigdy nie byłam na Węgrzech i nie wiem co można zjeść dobrego i smacznego na terenie basenów jak i miasta. Jedyne co jadłam to placek po węgiersku:) Interesują mnie też ceny. Na kwaterze zaproponowano nam śniadania i obiadokolacje w cenie 1200Ft od osoby (17 zł) Czy warto je wykupywać? Co serwują na takie posiłki w Hajduszoboszlo. Dorośli zjedzą wszystko jeśli będzie świeże, gorzej z dziećmi przyzwyczajonymi do polskiej kuchni.
Obserwuj wątek
    • muchospatatos Re: Hajduszoboszlo- jedzonko 17.02.11, 18:01
      watek poruszany juz wielokrotnie..
      Na basenach mnostwo knajp w roznym standardzie, ostatni raz bylem 2 lata temu i wtedy mozna bylo kupic obiad (zestaw dwudaniowy) dnia za okolo 900 HUF, w knajpie wybierane z menu wyjdzie drozej..
      Polecam bogracstanyo kolo basenu z torami (Enzo swietnie mowi po polsku i dobrze doradza choc tez lasy jest na napiwki) albo wybierz jedna z kociolkowych kolo basenu z babelkami..tam widzisz co dostaniesz do jedzenia...
      Dania godne polecenia wg mnie to
      - slambuc
      - halaszle
      - bogracgulasz
      - marhaporkolt z galuska
      - birkaporkolt z chlebem
      - debreceni totoly kapostga
      - platery dwuosobowe rozne (miesa, sery, ryby, frytki itp)
      - salatka witaminowa
      z przegryzek na pewno langose i palacinty
      z ciast tort dobosza warto sprobowac
      wina i palinki oczywiscie, piwa lokalne wg mnie tez sa dobre...
      owoce to slodkie a nie tylko czerwone arbuzy i brzoskwinie, no i dobre warzywa dojrzewajace jak owcoce naturalnie w ciepelku..

      Osobiscie zawsze sniadania robie sam, a obiad na basenach bo jestesmy tam srednio od 10.00 do 18.00...kolacje jemy rzadko, raczej owoce chyba ze jakas przegryzka do wieczornych trunkow...
      Zawsze mozna zjesc tez na festynie/kiermaszu kolo basenu gdzie sa koncerty lub w jednej ze swietnych knajp...ja polecam na hofforass utca Derby oraz Karikas, na major utca Gere..niezle jest tez Szilva kolo wejscia na baseny choc 10 lat temu bylo tam inaczej i chyba tak wolalem..
      Mnie osobiscie zawiodla Kemensces choc inni chwala...ale niemiecka Muscatly w bramie kolo Helikera byla ok..
      jak masz pytania o konkretne cos pytaj..postaram sie pomoc..

      Aha...ja bym raczej za 1200 HUF sniadan i kolacji nie kupowal bo jestecie troszke uwiazani a zawsze lepiej na wakacjach jesc to co sie lubi...i kiedy chce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka