Dodaj do ulubionych

Weekend w Budapeszcie - co robic?

02.08.07, 04:18
Witam,

We wrzesniu spedze 3 dni w Budapeszcie. W ktorej czesci miasta powinienem
zostac aby miec wszystko "pod reka". Chodzi mi o lokacje w zasiegu spacerku -
restauracje, jakies bary zeby wieczorkiem napic sie winka lub piwa na
powietrzu, i jakies zabytki do zwiedzania w ciagu dnia.
Jeszcze ile forintow powinienem przywiesc ze soba z Polski na 3 dni 2 noce -
dla 3 osob?

Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • lled Re: Weekend w Budapeszcie - co robic? 02.08.07, 20:31
      Im wiecej czytam o Budapeszcie tym mniej chce tam jechac.
      • kibic.zalogowany Re: Weekend w Budapeszcie - co robic? 04.08.07, 17:39
        byłem tam 20 lipca na koncercie Rolling Stonesów... i znienawidziłem to miasto!!!
        przy stadionie Ferenca Puskasa jeden wielki chlew... żule sprzedają na ulicy
        byle g...o, poczynając od śmierdzących szmat po zatyczki od długopisów... pewnie
        wszystko co na śmietniku znajdą...
        upał i duchota straszna, zero wiatru żeby przewiał ten smród!!!
        byłem tam pierwszy i ostatni raz!!!! ochydne miasto!!!!
        • Gość: pinky Re: Weekend w Budapeszcie - co robic? IP: *.pke.pl 07.08.07, 11:24
          Ja też byłem na koncercie Roling Stonsów i mama całkowicie inne
          odcZucia.To po Pradze najpiekniejsza stolica .Wzgórze zamkowe i
          nadbrzeże z parlamentem to teren na romantyczny kilkudniowy
          spacer/weekend/Upal 42 st w tym okresie to normalka.Chyba że jesteś
          w helsinkach na koncercie to by cie zaskoczyl. Słuzba zdrowia
          rozdjąca ZA DARMO butelki z wodą minweralna równiez na
          stadionie!!!!!!!!!Sprzedaż wszelkich alkoholo przed i na stadionie-
          nawet whisky i nic żadnych pijaków A co do bałagany to chyba nie
          byłeś nigdy na imprezie na stadionie sląskim.
          Ja miałem hotel koło stadionu z klima i było świetnie.Trzeba tylko
          sie przygotować.Dla ukojenia nerwów proponuje ławeczke w cieniu
          drzew przy grającej fontannie na wyspie Małgorzaty.Polecam
    • Gość: Schabowy Re: Weekend w Budapeszcie - co robic? IP: *.chello.pl 02.08.07, 22:09
      Mają tam Mc Donaldsa. Po co ci jakieś zabytki?
      • Gość: arszana Re: Weekend w Budapeszcie - co robic? IP: *.m.pppool.de 06.08.07, 09:17

        fakt, maja mc donalda i najlepsza jaka dotad pilam kawe capuccino w nim,
        wrocilam wczoraj z budapesztu, kazda metropolia jest halasliwa, brudna i
        meczaca, no ale dla tych ktoryz nie umieja smakowac sie w wyjazkowej atmosferze
        miasta i widza tylko zabytek, ktory pojawia sie na kazdej stronie folderu biur
        podrozy, proponuje lot do egiptu, foto z piramidka, wielbladzik i juz jest
        swietnie.. a dla tych ktorzy lubia eksplorowac polecam budapeszt, najlepiej
        kierowac sie dobrym przewodnikiem, w zaleznosci gdzie bedziesz nocowac, do
        wyboru jest tramwaj ( np nr 2 ktory daje uczte dla oczu jadac trasa na ktorej
        mozna podziwiac bude), moja dobra rada w przypadku samochodu, parkingi w
        miescie sa platne i co 2 godziny trzeba wrzucac monete w parkometrze, mam
        namiary na parking w centrum, na ktorym zostawilam samochod do 18tej placac 150
        forintow za godzine, a po 18 stal na ulicy do 8 rano, nocleg w centrum,
        doslownie 2 kroki od dzielnicy zydowskiej i centrum to bursa studencka lub red
        bus hostel, cena 9300 forint za pokoj dwuosobowy, ile forintow wziac to juz
        sprawa osobista, bo w zaleznosci od liksusu roznia sie ceny, piwo przy moscie
        malgorzaty kosztuje dwa razy wiecej, a kawa w luksusowej kawiarni okolo 400
        forintow. mozna zwiedzic zamek, wjechac na wzgorze gelerta, pojsc do tureckiej
        pieknej lazni, ale to co mnie najbardziej rajcowalo to spacerowanie i bladzenie
        ulicami pesztu i budy, secesyjne kamienice i niepowtarzalny klimat ulic, park
        niemodnych pomnikow, mozna sie posmiac z pozostalosci prl a raczej wrlu, co kto
        lubi, budapeszt to druga po moskwie moim zdaniem najciekawsza stolica z 9ciu w
        ktorych bylam..
        • Gość: ark Re: Weekend w Budapeszcie - co robic? IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.07, 01:35
          hejka, to daj namiar na ten parking i hotel blisko centrum
    • agnostic5 Re: Weekend w Budapeszcie - co robic? 13.08.07, 16:28
      W Polsce narzeka sie na Warszawe, ale Warszawa w porownaniu z Budapesztem to
      piekne, lekko eklektyczne, ale ciekawe miasto. Budapeszt jest glosny, brudny,
      pelen zebrakow. Nie wiem, czmu jest tam az tylu turystow. Ja juz tam nie chce
      wrocic. Polecam natomiast poludnowe Wegry. Szczegolnie Pecs, miasto z budowlami
      osmanskimi, rzymskimi i wczesnochrzescijanskimi. Prowincjonalne, ale urokliwe i
      pelne atrakcji.
      • Gość: arszana hotel i parking IP: *.m.pppool.de 13.08.07, 17:52
        hej, hotel nazywa sie Red Bus Hostel, mowia tam po angielsku,
        znajduje sie na ulicy Semmelweis 14(kilka krokow od placu astoria),
        okolice synagogi, Peszt, jak tam nie ma miejsc kieruja do filii
        kilka ulic dalej, tam niedaleko jest ten parking, kurcze, nie
        pamietam tej wegierskiej nazwy, ale jak pilna potrzeba to jutro
        napisze, bo mam ulotke wsamochodzie, za godzine 150 forint, a
        nocleg to 9300 forint za dwojke akademicka z prysznicem i dostepem
        do kuchni.
    • Gość: Chryso Re: Weekend w Budapeszcie - co robic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 20:46
      Zrobilem wypad ze Slowacji gdzie byla "kwatera głowna" do Budapesztu.
      Miasto przeroslo mnie. Po pierwsze bardzo ciasna zabudowa i
      katastrofalne oznaczenie ulic przede wszystrkim wylotów z miasta.
      Przyzwyczajeni jestesmy w Polsce ze dojezdzajac do ronda czy jednego
      z glownych skrzyzowan mamy tablice z kierunkami na np. katowice ,
      krakow itd. W Budapeszcie napotkamy takie cos sporadycznie w
      naprawde glownych wezlach komunikacyjnych. Zatem mozna jezdzic w
      kolko z godzine zanim uda nam sie wydostac z miasta. Ciasna
      zabudowa powoduje ze popularne mapy przestaja byc czytelne bo jest
      nazwa ulicy na nazwie i w dodatku ten wegierski jezyk trudno
      cokolwiek zapamietac. Jednodniowy wypad przerodzil sie w koszmar.
      Trwalo kawal czasu zanim dotarlem pod baszte rybacka. I na tym
      wlasciwie zakonczylem zwiedzanie miasta, bo widzac problemy ze
      znalezieniem czegokolwiek ewakuowalkem sie z miasta przed zmrokiem.
      Na mije nieszczescie w centrum miasta Policja zamknela czesc ulic
      zeby umozliwic rowerzystom przejazd przez miasto !!! Zgroza
      rowerzysci spacerkiem sobie jechali a ja trzy razy z rzedu ladowalem
      na tej samej ulicy. W koncu znalazelem jakisz szyld z kierunkiem na
      autostrade M3 Niestety zjazd z autostrady w kierunku granicy nie byl
      wogole oznaczony. Byla na nim tylko nazwa dzielnicy Budapesztu,
      zatem znowu kilkanascie kilometrow zrobilem po proznicy zanim szlo
      naprawic blad - nastepny zjazd. Co do brudu hmm - wv okolicy centrum
      handlowego Mamut jest przystanek autobusow - jak na stolice
      drewniane budy nie robily dobrego wrazenia. Poza tym stragan z
      widokowkami przy Baszcie Rybackiej obslugiwal gosc zalatujacy
      alkoholem. Podsumowojac - Budapeszt tak , ale ze zorganiozowana
      wycieczka. A tak poza tym to docenicie jak dobrze oznakowane sa
      drogi w Polsce, Niemczech czy na Slowacji w porównaniu z tymi na
      Wegrzech .
    • Gość: mika Re: Weekend w Budapeszcie - co robic? IP: *.centertel.pl 26.09.07, 13:06
      A moze tak przewodnik poczytać?
      Na mape popatrzeć?
      I po co wiezć ze soba forinty?
      • Gość: turysta Re: Weekend w Budapeszcie - co robic? IP: *.184-203-24.mc.videotron.ca 27.09.07, 02:13
        bylismy i strata czasu na wegry
        lepiej jechac do bratyslawy
        jesli ktos lubi gory polecam zakopane jesli morze
        to nie na wegry
        ciezko sie z nimi dogadac
        mimo ze znamy kilka jezykow
        a servisu to beda sie uczyc jeszcze ze sto lat
        w ameryce w najtanszej budzie z frytkami masz duzo lepszy
        nisz u madziarow gdzie placisz 50 dol za osobe
        wstyd i smierdzi azja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka