Dodaj do ulubionych

Tiszaujvaros-Węgey

IP: 213.25.24.* 05.07.09, 12:25
Witam.
Czy ktos był w Tiszaujvaros? Jak tam jest?Jakie sa ceny za kwatery i
baseny?Czy łatwo o kwaterę?Można jechac w ciemno?
Oglądałem fotki z basenów i nieźle to wygląda.
Dziękuje za info.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: anda Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: 213.25.24.* 05.07.09, 12:27
      Jeszcze link:
      www.wegry.yoyo.pl/index.php?option=com_ponygallery&Itemid=8&func=viewcategory&catid=8
      • Gość: megi Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: 94.246.134.* 05.07.09, 12:40
        Witam :)byliśmy w Tiszujvaros 2 lata temu, kompleks basenów duży m.in. 2
        zjeżdzalnie, sztuczna fala, rwąca rzeka, basen pływacki, siedzące dla dorosłych,
        mase masaży, część zadaszona. Ja osobiście byłam na polu camp. i tam ceny za
        baseny wliczone były w pobyt. Co do kwater to można wynająć, ale adresów nie
        posiadam.
    • Gość: jola.nda Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: *.siedlce.vectranet.pl 05.07.09, 14:33
      Byłam w tamtym roku. Miejsce godne polecenia zwłaszcza dla rodzin z dziećmi. Nie
      szukaliśmy rozrywek nocnych to nie powiem czy są takowe. Jechaliśmy w ciemno -
      nocowaliśmy na kwaterze prywatnej ok. 1,5 km od basenów. Za dobę płaciliśmy 9000
      huf za 2+3 dzieci (w tym jedno małe)- nie szukaliśmy długo. Baseny bardzo czyste
      - do basenu dziecięcego - zakaz wchodzenia dorosłym, plac zabaw. jednym słowem
      jak ktoś oczekuje odpoczynku, a nie zgiełku - to polecam. Aha - nie mieszkaliśmy
      w mieście - to wyglądało jak podmiejska osada nastawiona na wynajem kwater dla
      wczasowiczów.
      • Gość: anda Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: 213.25.24.* 05.07.09, 22:20
        Wielkie dzieki za info.
        Prosze mi jeszcze powiedzieć,czy lepiej jest w Hajduszoboszlo,czy właśnie w
        Tiszaújváros?
        Jak zobaczyłem dzisiaj Tiszaújváros na fotkach,to coraz bardziej skłaniam sie na
        wyjazd własnie tam,a nie do HB.
        Szczególnie,że sa zjeżdżalnie i inne atrakcje.Czy te wszystkie zjeżdżalnie sa w
        cenie podstawowej?Czy trzeba dopłacać?Bo w HB jest osobny aquapark i trzeba
        dodatkowo płacić.
        Pozdrawiam.
        • hepik1 Re: Tiszaujvaros-Węgey 06.07.09, 08:56

          W HB trzymają starą cenę-1200 ft.W T. już 1800 ft.
          10 zł na bilecie to już sporo.
          Tłumy zapewne tu i tam.Na czas pobasenowy HB daje więcej możliwości.
        • Gość: jola.nda Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: *.siedlce.vectranet.pl 07.07.09, 09:15
          Ja byłam w obu miejscach. jak dla mnie to Tiszaujvaros. Po pierwsze - czysto i
          spokojniej. Nie miałam problemu z rozłożeniem koca w cieniu i jak chciałam to
          korzystałam z placu zabaw. Jest to o niebo nowszy kompleks i rzeczywiście za
          korzystanie ze zjeżdżalni nie płacisz dodatkowo. Jest też możliwość kupna
          pakietu rodzinnego - co jest tańsze niż dla każdej osoby oddzielnie (chyba
          oprócz sobót i niedziel). No i taniej popołudniami ale to daje każdy. Jeszce
          jedno - nie wiem czy to plus czy minus - nie potykałam się co krok o Polaka. Ale
          jak ktoś woli tłumy i bardziej oblegane obiekty to HB.
          • Gość: anda Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: 213.25.24.* 11.07.09, 21:20
            Dzięki jola za informację.
            Jakby jeszcze ktoś miał jakieś nowe wieści,to bardzo prosze o wpisy.
            Ja sie wybieram po 20 lipca-mam nadzieje,że wreszcie pogoda bedzie jakaś
            pewniejsza.Bo teraz chyba tam na Węgrzech jest podobnie jak u nas,tzn.pada co
            chwile.
            Pozdrawiam.
            • Gość: krzys Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: *.net.autocom.pl 14.07.09, 21:28
              polecam bogacs, tanie baseny, tanie kwatery , tanie jedzenie , za darmo korty
              beton, winniczki tanie wino 450-750 f za 1 l , jezioro , blisko wszedzie , do
              tiszy, egeru, debreczyna, HB, miszkolca

              i jest blisko do mini mazur polskich czyli tiszafiured

              jako baza wypadowa idealna
              • hepik1 Re: Tiszaujvaros-Węgey 14.07.09, 22:56

                Gość portalu: krzys napisał(a):

                > winniczki tanie

                To Madziarzy też ślimakożerni? ;)
          • Gość: anda Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: 213.25.24.* 18.07.09, 05:34
            Witam.Prosze mi jeszcze powiedzieć,czy w Tiszaujvaros jest jakiś samoobsługowy i
            niedrogi sklep,czy musze jedzenie wieźć z Polski?Czy jest jakiś kantor,czy musze
            wymienic Euro gdzieś po drodze?
            Jeszcze raz dzięki jola za informacje.
            Pozdrawiam.
            • Gość: jola.nda Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: *.siedlce.vectranet.pl 18.07.09, 06:05
              Proszę bardzo. Sklep niedrogi? Między innymi Tesco są chyba trzy, chociaż są i
              inne - penny, spar. Co do kantorów to nie korzystałam, ale wiem ,że np. w tesco
              jest -(w tym przy wylocie na Miszkolc). Pozdrawiam i życzę udanego pobytu. Ja
              wyruszam w tym roku do Gyuli, ale nie wykluczone, że w drodze powrotnej nie
              zahaczę Tiszaujvaros.
              • Gość: anda Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: 213.25.24.* 18.07.09, 17:02
                Dzięki jola za informacje.Bardzo mi pomogłas.Jeżeli jest Tesco,to spoko.Nie ma
                co pakować za dużo jedzenia z domu.
                Pozdrawiam i Tobie tez zycze udanych wakacji.
    • Gość: krzys Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: *.net.autocom.pl 14.07.09, 21:29
      oczywiscie tisza tez jest super propozycja jesli chodzi i brak tlumow i cisze ,
      ale brak mi zycia nocnego w piwniczkach
    • Gość: krzys Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: 80.50.235.* 15.07.09, 11:22
      tu masz spis imprez w okolicy , czyli dni miast na ktorych sa np zawody na
      najlepsze wina , jedzenie , tance itp

      bylem w tiszafiured na takim 3 dniowym festiwalu zjadlem za darmo z degustacji
      zeberka , zupy rybne , wino , ciasta ( rekord guinessa 60m dlugosci ciasto)

      tnij.org/dtdb
      • Gość: Andrasz Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: *.22.radom.pilicka.pl 21.07.09, 20:10
        Właśnie wróciliśmy z Tiszaujvaros, byliśmy w tym miasteczku pierwszy raz i
        jesteśmy bardzo zadowoleni. Odwiedziliśmy też m.in. baseny jaskiniowe w Miszkolc
        Tapolca i Tokaj, ale chcąc skupić się na tym wątku opiszę kilka wrażeń z
        Tiszaujvaros dla niezdecydowanych gdzie jechać. Może w ostatniej chwili
        zdecydują się na to miasteczko, bo warto.
        Kompleks basenów, to idealne miejsce, jak już ktoś pisał, dla rodzin z dziećmi.
        Dzieci (9-latek i prawie dorosły nastolatek) były zachwycone. Zjeżdżalnie, rwąca
        rzeka, basen z falami, itd. Co ważne jest trawa i drzewa, można przyjść na cały
        dzień położyć się pod drzewem, jeśli ktoś nie lubi słońca (ja nie lubię,
        chciałem być w cieniu a i tak się "spiekłem"), poczytać, itp. Można dodatkowo za
        500 HUF wypożyczyć na cały dzień plastikowe łóżko plażowe. Wszystkie wodne
        atrakcje w cenie wejścia. Ceny uzależnione są od godziny wejścia (od rana, od
        14.30 i 16.30), są bilety ulgowe dla dzieci oraz bilet rodzinny. Baseny są
        czynne do 19.30, ale po 19 już zaczynają zachęcać przez megafon do wyjścia.
        Wszędzie bardzo czysto, woda i otoczenie, cały czas utrzymują porządek.
        Na terenie basenów są budki z jedzeniem, dominują hot-dogi i hamburgery, ale
        jest też budka z langoszami i stoisko ze świeżymi owocami (niestety nie ma tam
        arbuzów, te są wraz z melonami - to informacja dla rzadko jeżdżących na Węgry -
        przy każdej drodze, jak u nas jabłka). Ceny w budkach oczywiście nieco wyższe,
        szczególnie picia, więc warto zaopatrzyć się w napoje przed przyjściem na
        baseny, różnice dość wyraźne. Ciekawostka - sprzedawany jest na terenie basenów
        wszelki alkohol, a nie widzieliśmy nikogo pijanego. To istotne, bo o ile Węgrów
        bardzo rzadko w ogóle widziałem pijanych w czasie swoich tam wyjazdów, to nie
        było także pijanych Polaków, co już jest warte odnotowania. Przeważają Węgrzy,
        ale jest sporo Słowaków, natomiast Polaków i Rumunów (ich auta na parkingu były
        najlepszych marek!) niewielu. A propos parkingu, przy basenach koszt 500 HUF
        cały dzień i 300 HUF od 16.30. Dla superoszczędnych - można parkować pod
        pobliskimi blokami gratis.
        Waluta - z roztargnienia (zapomnieliśmy wymienić w Zakopanem, a w Bukowinie
        Tatrzańskiej, gdzie też kilka dni byliśmy przed Węgrami i na przejściu na Łysej
        Polanie nie było kantoru) wjechaliśmy na Węgry ze złotówkami, pierwsze forinty
        wymieniliśmy w Tesco w Miszkolcu (kurs 1 PLN = 61 HUF), potem wymienialiśmy w
        Tesco w Tiszaujvaros, kurs - 1 PLN = 60,50 HUF.
        Kwatera - pojechaliśmy w ciemno, nie wiedząc dokładnie kiedy i na ile dni
        pojedziemy. Gdy podjeżdżaliśmy pod baseny aby zobaczyć, czy ktoś nie proponuje
        noclegów (potem się przekonaliśmy, że rzeczywiście proponują) zobaczyłem znak
        kierujący do Biura informacji Turystycznej (dla nieznających węgierskiego -
        czytelny międzynarodowy znak z literką "i"), jadąc za jeszcze 2-3 znakami
        dotarliśmy do biura, gdzie miłe Panie wysłuchawszy o co chodzi (ja się
        posługiwałem swoim "amatorskim" węgierskim, ale Panie oczywiście mówią po
        angielsku) zadzwoniły do osób wynajmujących kwatery, które mają w swoim
        zeszycie. Pierwsza kwatera za 10 000 HUF (4 osoby/1 dzień) była zajęta, ale
        druga wolna i tak trafiliśmy do Edit i Tibora.
        Przemili właściciele - kwatera kosztowała nas 7800 HUF za noc (2 dorosłych po
        2500 HUF + 2 dzieci po 1400 HUF). Standard OK, chociaż dla wymagających trochę
        ciasnawa jak na węgierskie kwatery. Był to jeden duży pokój z 1 dwuosobowym
        dużym łóżkiem, 1 mniejszym i rozkładanym tapczanikiem. Plus w holu aneks
        kuchenny (talerze, garnki, kuchenka elektryczna, mikrofala, lodówka), kibelek i
        łazienka dla obu wynajmowanych pokoi (dzień po nas zakwaterowali się tam mili
        Słowacy). W pokoju duży TV z satelitą (bez polskich programów), duży przenośny
        wentylator, ale nie ma klimatyzacji.
        Jak wspomniałem, wymagający, przyzwyczajeni do kwatery typu 2 sypialnie + pokój
        dzienny, mogą być zawiedzeni. Ja nie, bo cena niewygórowana, a gospodarze bardzo
        mili, częstowali owocami, warzywami, zapraszali na swój taras na parterze na
        wieczorne pogawędki przy palince (Gospodarz sam robi na własny użytek) i wodzie
        z sokiem. Aha, ta kwatera jest mniej niż 1000 metrów od basenów, my jechaliśmy
        samochodem, bo zawsze albo przed albo po basenach gdzieś jechaliśmy, na
        wycieczki lub przynajmniej po zakupy.
        A propos zakupów - już ktoś pisał w tym wątku, ale uzupełnię. Bardzo blisko
        basenów market "Spar" nieźle zaopatrzony, ale dość drogi, tuż koło naszej
        kwatery był market "Penny", słabo zaopatrzony, gdy zobaczyłem, że nieczynne są
        wszystkie lady chłodnicze (czyli brak serków, masła, itp) oraz nie ma tam mojej
        ulubionej "Traubisody" (taka oranżada z winogron, kiedyś dawno sprzedawana w
        nietypowych 1,5 litrowych butelkach z kapslem!, teraz w normalnej butelce
        "pet"), to więcej tam nie poszliśmy. Pozostaje Tesco, tylko jest po drugiej
        stronie miasteczka w odniesieniu do basenów. W Tesco oprócz międzynarodowego
        towaru, trochę lokalnych towarów, w tym oczywiście "Traubisoda", nawet trafiłem
        na jej promocję, chyba po 230 HUF, normalnie około 300 HUF.
        Jeśli będzie miał ktoś pytania dotyczące Tiszaujvaros, chętnie odpowiem. Na
        koniec potwierdzenie uwag z wcześniejszych maili, to nie jest miasteczko
        wieczorem tętniące życiem, tak jak na przykład Tokaj, w którym też byliśmy
        pierwszy raz. Ale co kto lubi, my spędzaliśmy miłe wieczory z gospodarzami, tu
        jednak przydałaby się minimalna znajomość węgierskiego, bo Edit i Tibor mówią po
        niemiecku, ale nie po angielsku, tylko pojedyncze słowa, co nie znaczy, że nie
        można się dogadać moja żona i dzieci nie znająca w ogóle węgierskiego, czy
        podobnie Słowacy w prostych sprawach dochodzili do porozumienia z gospodarzami.
        Może komuś moje uwagi się przydadzą, jeśli będą pytania chętnie odpowiem.
        • Gość: Maciek Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: *.chello.pl 21.07.09, 22:16
          Bardzo fajna relacja, sporo cennych, praktycznych informacji, oby więcej takich
          w necie. Pozdrawiam.
        • magdakluz Re: Tiszaujvaros-Węgey 21.07.09, 23:00
          Bardzo wyczerpująca i zachecajaca relacja. Wybieramy sie z
          dzieciakami w sierpniu. Czy moglabym prosić o jakieś namiary na ten
          nocleg? Dziekuje z góry za pomoc.
          Magda
          • Gość: Andrasz Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: *.22.radom.pilicka.pl 23.07.09, 20:08
            Dzięki za ciepłe słowa.
            Jest problem z kontaktem do właścicielki kwatery, próbowałem wysłać mailem
            podziękowanie za pobyt i dwukrotnie odrzuciło mi maila.
            Na wszelki wypadek podaję ten adres, może Wam się uda:

            oneviseg@index.hu

            Ja też jeszcze będę próbował mailować.
        • Gość: dziefczynka0 Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: 217.98.85.* 31.07.09, 19:46
          Witam
          Ciesze sie , że trafiłam na Pani komentarz. Jedziemy z rodziną 4 sierpnia do
          Tiszajvarosz, też w "ciemno",nie mamy zarezerwowanego noclegu. Bardzo Was proszę
          o informację, w którym kierunku od basenów mamy szukać dzielnicy z prywatnymi
          kwaterami, albo znaleść Waszą kwaterę. Pozdrawiam. Dziefczynka
          • Gość: jola.nda Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: *.siedlce.vectranet.pl 31.07.09, 20:35
            Ja mieszkałam w tamtym roku nie w samym mieście ( swoją drogą - same bloki) ale
            w przyległej osadzie- podmiejskiej dzielnicy Tiszaszedrkeny. O tyle przyjemniej,
            że nie w bloku, ale w domku. Co ważne gospodyni mówiła po rosyjsku, trochę
            słowacku, a córka angielsku.
            • Gość: anda Re: Tiszaujvaros-Węgey IP: 213.25.24.* 13.08.09, 17:41
              Witam.Wróciłem niedawno z Tiszaujvaros.Wszystkie rady,o które sie zwracałem na
              tym forum przydały sie jak najbardziej.Jeszcze raz dziękuje.Ja mogę tylko
              potwierdzić,że jest tam rewelacyjnie.Byłem wcześniej w
              Egerze,HB,Mezokovesd,Miszkolcu i Debreczynie,ale żadne z tych miejsc nie umywa
              sie do Tiszaujvaros.Wiadomo,że nie ma tam tyle rozrywki w mieście,co w HB.Ale
              baseny sa super.I co ważne,jest bardzo czysto i nie ma tłumów.Naprawdę jestem
              zadowolony i polecam wszystkim to miejsce.W przyszłym roku tez tam
              pojade.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka