Dodaj do ulubionych

Śmierć Mamy

05.02.18, 15:11
W grudniu 2017 zmarła nagle Moja Mama:( wylew w domu. Pogotowie ja zabrało do szpitala, ale niestety w szpitalu zmarła:(((( nie mogę się pozbierać, płacz, żal, smutek, gniew.... wszystkie emocje na raz. Tata od nas odszedł 7 lat temu... wszystko straciło sens... była bardzo uśmiechnięta, pozytywna, energiczna, młoda, bo miała tylko 51 lat:( ona zawsze dawała mi takiego kopa do życia, a teraz pustka, smutek:( dlaczego ona?:((( dlaczego moja Kochana Mama, skąd się biorą te wylewy?:(
Obserwuj wątek
    • peonka Re: Śmierć Mamy 06.02.18, 22:30
      Wiem jak to boli. 2 lata temu zmarł mój tata, we śnie, nagle. Miał 64 lata. Minął szok i największy ból, ale wciąż co kilka dni opanowane mnie tęsknota nie do pokonania, i wściekłość, że nic już nie mogę zrobić. Nie wiem, jak można żyć po śmierci najbliższych... A jednak jakoś żyje.
      Dużo siły życzę Ci, kochana.
      • monica_07.10 Re: Śmierć Mamy 07.02.18, 09:07
        Dziękuje. Jak dla mnie życie straciło sens.... po co to wszystko jak tracimy najbliższych? Jestem wściekła na los, na życie. Razem z Moja mama odeszła cześć mnie:((( nie wiem jak dalej żyć, funkcjonować :((( w sercu tylko ból, bezsilność smutek i ogromna pustka!!!:((( i świadomość ze już nigdy nie będzie tak samo!!!:((( nie wiem co mam robić, nic mi się nie chce, życie jest dla mnie bez sensu:((
    • shwari80 Re: Śmierć Mamy 07.02.18, 12:59
      Strasznie mi przykro :(. Moja mama również nagle zmarła na wylew we wrześniu 2017. O 5 nad ranem zadzwonił tato, że mama miała wylew i jest w szpitalu. Jak dojechałam była nieprzytomna i zmarła w nocy :(((. Byliśmy w ciężkim szoku, zresztą nadal jesteśmy, bo mama nie miała nigdy problemów z ciśnieniem itd. Nadal nie mogę się pozbierać, ale pocieszę Cię, że z miesiąca na miesiąc jest trochę lżej. Życzę Ci dużo siły i spokoju.
      • monica_07.10 Re: Śmierć Mamy 07.02.18, 14:52
        Dziękuje. Jak narazie nie czuje ze jest lepiej, mam wrażenie ze z dnia na dzień jest gorzej. Tak naprawdę najpierw był szok i niedowierzanie, a jak już dochodzi do mnie naprawdę co się stało, jest dramat;((( Moja Mama tez nie miała nadciśnienia itd, tryskała zdrowiem i dobrze się czuła aż tu nagle:((( czytałam trochę na temat wylewów i napisali ze ma tez na to wpływ stres... czy można było zapobiec? Już sama nie wiem to myśleć, jak żyć dalej? Na razie nie potrafię:(((
        • peonka Re: Śmierć Mamy 11.02.18, 19:09
          Ten ból zmienia się w czasie... Później jest....inaczej. Inaczej boli.
          Daj sobie trochę czasu, poczytaj o żałobie, będziesz odrobinę bardziej przygotowana na to, co się z tobą dzieje. Jesteś na samym początku dopiero :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka