Dodaj do ulubionych

Pramolan-depresja po rozstaniu

19.03.07, 14:31
Zostawił mnie mężczyzna, który obiecywał że będzie ojcem moich dzieci, mężem,
partnerem na całe życie. To była wielka,namiętna miłość.Niestety widywaliśmy
się tylko w weekendy. W czerwcu kończę studia i miałam się do niego
wprowadzić. Przez ostatnie lata robiłam wszystko z myślą o NAS, mieliśmy
plany, marzenia. Ale wszystko runęło... Powiedział,że przemyslał iże to nie
to (ogólnie mówiąc-bo nie to jest istotne w tym momencie) Problem leży w
mojej osobie...Nie umiem się odnaleść,powoli chyba dopada mnie depresj, nie
mogę spać, chudnę,potrafię leżeć całymi dniami w łózku i płakać aż jestem
cała opuchnięta i z bo.lącą głową. Popłakuję w pracy....Straciłam cel w
życiu, marzenia, coś do czego zmierzałam przez parę lat... Dostałam od
znajomego Pramolan.Nie wiem czy zdecydować się go brać? Czy może iść do
psychiatry...Tylko nie wiem czy warto się faszerować lekami? Boję się że
któregoś dnia stracę wolę życia i sobie coś zrobię. Proszę o opinię.
Podobno odrzucenie to gorsza rzecz do pogodzenia niz śmierć... (to nie moja
opinia ale tak właśnie czuję w tym momencie"
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Pramolan-depresja po rozstaniu 19.03.07, 17:47
      isc do psychiatry i ustalic wspolnie strategie lecznia. Psychotropy na wlasna reke moga ci bardziej zaszkodzic niz pomoc.
    • dana7675 Re: Pramolan-depresja po rozstaniu 20.03.07, 22:21
      Kasiu doskonale rozumiem Twój ból ... Pramolan wycisza tylko na jakiś czas, a
      podają go chorym na serce-wiem bo sama go czasem kiedy jest mi koszmarnie żle
      zarzywam. Możesz go zarzyc raz czy dwa ale nie na dłuższą mete. Najlepszym
      rozwiązaniem w Twoim przypadku bedzie jeśli udasz sie do psychologa. Jesteś
      przydnębiona i nie mozesz spac a to podobno obiawy depresji. Nie chcę Cię
      straszyć ale myśle ze powinnaś pójśc do specjalisty. Psycholog pomoże Ci
      przezwyciężyc Twój stan ... Obiecaj mi, że tak właśnie zrobisz ...
      Dasz rade a ja w Ciebie wierze ;) ściskam Dana
    • perelka278 Re: Pramolan-depresja po rozstaniu 22.03.07, 18:59
      kasiu nie uwazam by leki miały ci pomóc.osiem miesiecy temu zginął mój
      narzeczony.na poczatku dostawałam tabletki.z opisu wynikało,że powinnam spac
      jak zabita a ja robiłam wszystko łącznie z prowadzeniem samochodu.w tym bólu
      one nie działały.nie sądze by i tobie pomogły.lepszym wyjściem jest terapia
      psychologiczna.tabletki nie pozwolą tobie normalnie funkcjonować.kiedy
      przestaniesz je zazywać one przestana działać a ty wrócisz do tego stanu który
      masz teraz.uwierz mi.ja swoich nie wizięłam w dniu pogrzebu,pojęcia nie masz
      jak ja sie czułam.cały koszmar powrócił ze zdwojoną siłą.będzie ci ciężko,ale
      później docenisz brak tych srodków.bez nich łatwiej wrócic do "normalnego"
      życia.nie daj się namawiać na tabletki,weź je w ostateczności.nie mam silnej
      psychiki czasami mam takie myśli,że sama sie boję,ale trzeba sie uczyć życia od
      nowa.tabletyki ci w tym nie pomogą.rozmowy z ludźmi tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka