30.07.09, 10:05
Zakładam, że w kazdym człowieku jest dobro, ze nawet najwiekszy
złoczynca ma w sobie iskierke najmniejsza swiatla Pana Naszego, ze
nieraz tylko trzeba ja pobudzic. Mam w ludzi wielka wiare, mimo
tylu, tylu zawodów doznanych od bliźniego...
Zakładam... I dzis na nowo moja wiara w człowieka została
nadwyrężona... Epitafium, założone córce... bo jak kazda matka
pragnie zeby o jej dziecku pamietac, zeby jeszcze i w ten sposob
trwala... Owo epitafium zalozone zupelnie niedawno dzis do
usuniecia zglosilam... Niedawno ktos złosliwie podpisał sie
zapalając znicz "twój były kochanek". Zgłosiłam to do usuniecia, bo
moja córka miała tylko jednego chłopaka i w zaden sposó pod kochanka
nie podpadał... A wczoraj wpisałm zapalajac swiatło wiersz, który i
na tym forum zamieściłam i ktos, kto sie nawet podpisac bał imieniem
nazwał mnie "głupią babą" ...Już nawet nie chodzi o słowa, tylko o
miejsce gdzie tego wpisu dokonał. Wydawało mi sie, że córka nie
miała wrogów , że ja też wrogów nie mam. A nawet gdyby, to czy
człowiek który to napisał nie potrafi uszanowac spokoju mojego
dziecka i nie wie jak strasznie mnie rani wpisując w takim miejscu
to co wpisał... No cóz nie był to dobry pomysł z założeniem tego
epitafium w internecie... Bardzo mi przykro i smutno, ze znów moja
wiara we wszystkich bez wyjatku ludzi podważona...Bardzo mi
przykro...
Halina-mama Agatki
Obserwuj wątek
    • karnivora Re: ludzie... 30.07.09, 11:20
      Niektórzy jak czają Bóg, modlitwa – to dostają konwulsji.
      No i musza się przecie jakos wytelepać ....spoko
      to tylko szatan się ślini./ zlewaj to
    • osmiorniczka030 Re: ludzie... 30.07.09, 12:31
      Halinko!

      Wyobrazam sobie, jak mocno Cie to musi bolec. Zwlaszcza, ze tak
      bardzo wierzysz w ludzi. Zwlaszcza, ze tyle im z siebie dajesz.
      Zwlaszcza, ze jest to miejsce, od ktorego wydawaloby sie nam Zlo
      powinno trzymac sie z daleka.

      Ale popatrz na to troche "szerzej" - musisz baaaaardzo doskwierac
      Szatanowi. Wlasnie dlatego, ze tyle dobra z siebie dajesz. Tyle lez
      ocierasz, masz tak wielka wiare w Boga, ba, prowadzisz z Nim rozmowy
      i jeszcze zachecasz do tego innych. Zeby kogos zlamac, uderza on
      czesto w najczulszy punkt...

      Powtorze slowa Karnivory. Krotka pilka, ale swietny strzal:

      "Niektórzy jak czają Bóg, modlitwa – to dostają konwulsji. No i
      musza się przecie jakos wytelepać ....spoko to tylko szatan się
      ślini. Zlewaj to"

      I nie daj sie zlamac!

      Pozdrawiam.
    • amberka2 Re: ludzie... 30.07.09, 12:41
      Droga Pani Halinko

      To naprawde podle i wiem co Pani czuje, ale prosze sie nie
      przejmowac. Jest Pani szlachetna i wspaniala osoba, cudowna matka i
      bardzo madra osoba. Pomogla Pani tak wielu ludziom, ale niestety
      zawsze znajdzie sie ktos , kto nie umie uszanowac uczuc innych osob.

      Internet roi sie od roznej masci wariatow, a anonimosc zapewnia im
      calkowita bezkarnosc. Ponadto sa wakacje i niektore mlode osoby nie
      maja zadnych pozytecznych planow na ten okres : siedza w internecie
      i zapewne po paru piwkach pisza takie bzdury nie myslac.....

      Na pewnym onkologicznym forum interentowycm co jakis czas pojawialy
      sie osoby, ktore niby cierpialy na raka pluc i blagaly o pomoc. Jak
      sie potem okazalo, osoby o roznych nickach wysylaly wiadomosci z
      tego samego komputera i dla nich to byla dobra zabawa. Drwily sobie
      z walki i cierpienia innych forumowiczow, ktorzy naprawde walczyli o
      zycie swoje lub sowich bliskich.


      Pani Halinko Agatka pewnie machnelaby na to reka i powiedziala "mamo
      nie martw sie, nie warto. Twoje wiersze sa piekne i jestem z Ciebie
      dumna" i poszlaby poglaskac swoje kociaki.

      • halas1961 Re: ludzie... 30.07.09, 13:45
        Amberko, masz rację... Zaraz Wam napisze co przed chwila się stalo.
        Jestem pod bardzo , bardzo duzym wrazeniem... takiego znaku nigdy
        jeszcze nie dostalam...
        Najpierw jednak...Chodzi głównie o to, ze wciaz jednak jak kazda
        matka martwie sie, zeby Agatka byla tam szczesliwa, niby wiem ze jej
        tam dobrze, ale...No i od razu jak te wpisy sie pojawily, pomyslalam
        (moze zbyt naiwnie i po ludzku)ze Agatce smutno z tego powodu.
        Ale widac to jej nie dotyka, bo...mialam wlaczony komputer na NK,
        wczesniej nie otwierałam portalu z tym epitafium(tam tez jest
        zalaczone zdjecie Agatki) i nagle wyswietla sie strona i Agatki
        buzia...Przysięgam, ze wczesniej nie otwierałam tej strony, więc
        Moja Córka chciala mi chyba powiedziec to co Ty Amberko, bo zaraz
        weszłam tutaj i odczytałam Twoja wypowiedź... słowa od mojej corki w
        taki sposób niespotykany, trudny az do uwierzenia...

        Pozdrawiam i dziekuje
        halina-mama Agatki
        • osmiorniczka030 Re: ludzie... 30.07.09, 16:53
          Tak, Halinko. Ja rowniez widze tu bardzo wyrazny "znak" w polaczeniu
          ze slowami Amberki.

          A widzisz? Nawet ona stara sie Ciebie pocieszyc.

          To sa wlasnie te przypadki-nie-przypadki.

          Pozdrawiam.
        • dorrita79 Re: ludzie... 30.07.09, 16:53
          Głupota ludzka nie zna granic. Myślę, że te głupie wpisy wynikają ewidentnie z
          głupoty i z nie kojarzenia faktów (gdzie się znajduje). Zapewne nie ma to nic
          wspólnego z byciem wrogiem wobec Ciebie czy Agatki. Jeżeli możesz, to oczywiście
          usuń te wpisy, ale jednak może nie usuwaj całego epitafium? Szkoda, by jakiś
          głupek wpływał na twoje decyzje. Wiem, jakie to miejsce jest dla Ciebie ważne.
          Nie ma sensu brać do siebie takich odzywek, tylko je kasować.
          Zresztą, co ja Ci tu będę pisać - Agatka przecież właśnie wyraziła swoje zdanie.

          Ściskam
          Dora
          • tilia7 Re: ludzie... 30.07.09, 19:10
            Cóż, to bardzo przykre, ale niestety nie wszyscy ludzie są dobrzy a tym bardziej
            nie brakuje ludzi głupich i płytkich, którzy nie mają szacunku do nikogo i do
            niczego.Ale ja głęboko wierzę, że do człowieka wszystko wraca - nie od razu, nie
            zawsze w sposób oczywisty, ale wraca zawsze i to co zrobił dobrego i to co
            zrobił złego.I pewnie niejedna z tych osób doświadczy w życiu poczucia straty
            może wtedy się nad sobą zastanowi
    • annmaria Re: ludzie... 30.07.09, 22:29
      Pewien Halinko filozof uczniem ktorego byl Ojciec mawial co czesto
      Tata cytowal bo uwielbial wiersze recytowac przy okazjach rodzinnych
      inne madrosci wlasnie
      Nawet wsrod psow zdarzaja sie psy. Coz dopiero mowic o ludziach...
      Ot tyle Ci chcialam powiedziec. A
      • halas1961 Re: ludzie... 30.07.09, 23:40
        Dziekuje Wam za cieple slowa. Epitafium juz w poludnie zostalo usuniete. Tak
        widocznie mialo sie stac, Agatka nie lubila sie afiszowac i to moze Ona byla
        niezadowolona, ze je zalozylam. Choc raczej Ona sie nie przejela tymi wpisami,
        bo znak mi dala wyraźny. Mialo miejsce po poludniu kilka zdarzen,
        milych...Zawsze tak jest, ze gdy cos nie tak, to Agatka niezmiennie czuwa,
        niezmiennie.... Nikt mi nie powie ze tak nie jest, bo tak to wyraznie widac, ze
        niewidomy chyba by nawet zauwazyl. Poza tym tak wiele listów od Was
        dostałam...Zaskoczona az jestem:)
        Bóg mi mówi: Nie trac wiary w ludzi, patrz ilu ich masz, patrz jak wielu...
        Bóg mi mówi: Nie kazdy ma takie szczescie, nie kazdy...
        Bóg ma rację:)
        dziekuje
        Halina-mama Agatki
    • amberka2 Re: ludzie... 31.07.09, 11:25
      Jestem rowniez przekonana, ze to byl znak.

      Wcale mialam nie zagladac do interentu, a juz na peno nie na to
      forum. Wyjezdzam jutro na wakacje i mam mase spraw do zalatwienie, a
      jak wiadomo internet to pozeracz czasu, ale jakas sila kazalo mi
      wlaczyc komputer i zajrzec na to forum..

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka