13.09.09, 13:30
Ostatnio zaczelam bardzo martwic sie o mojego synka, ktory za tydzien skonczy
rok. Opisze najpierw to, co wzbudza moj niepokoj. A mianowicie:
- synek nie zawsze reaguje na swoje imie ( w zasadzie rzadko).Byc moze
dlatego, ze jest dzieckiem bardzo ruchliwym ciagle czyms zajetym;
- nie lubi sie przytulac, wyrywa sie kiedy probuje go tulic,nie lubi dawac
buziaczkow ( z wyjatkiem pory snu- wtedy lubi usypiac na rekach);
- boi sie obcych, a w zasadzie tylko mezczyzn;
-jesli cos chce, np. jakas zabawke, czy np. chce otworzyc szuflade to dazy do
tego z uporem maniaka;
-nie potrafi sam trzymac butelki;
- czasami nie zwraca uwagi jak np. ktos obcy (typu wczoraj jakas kobieta na
przystanku) cos do niego mowi, patrzy sie w zupelnie inna strone, jakby nie
zauwazal;
-nie lubi sie ubierac, placze jak go ubieram do wyjscia;
- nie mowi obecnie ( a mowil mama, dada , da, ne , baba), a wydaje z siebie
takie dzwieki jakby mowil jakies zdanie, czy zadawal pytanie, tak jakby mruczy
w roznych tonacjach.W zasadzie przestal mowic jak zaczal chodzic, jakies trzy
tyg. temu.

A rzeczy wg mnie na plus:

- lubi sie bawic w a kuku;
- robi papa, ale nie zawsze jak sie go o to poprosi;
- umie bic brawo;
- rozumie pare polecen typu przynies pilke , ale nie zawsze je wykonuje
- smieje sie na glos, zawsze odpowiada usmiechem na usmiech ( do mnie i do meza)
-czasami potrafi wskazac np. nos u pluszowego zwierzaka, ale czasami
poproszony pokazuje cos innego np. oko, sam sobie bije brawo i ucieka. To samo
jest z wskazaniem np. misia w ksiazeczce- pokazuje np. samolot , sam sie
cieszy bije sobie brawo i ucieka.
- jest zainteresowany dziecmi (bardzo) i zwierzetami, na spacerze zawsze sie
przyglada psom kotom , itp. Ale nie potrafi wydac z siebie wyrazu
dzwiekonasladowczego;
- jak go porosze zeby mi cos dal , wyciagne reke to zawsze mi podaje (chodzi o
przedmiot , ktory w danej chwili trzyma w rece)
- jak pytam go gdzie cos jest to zawsze rozglada sie w poszukiwaniu tego
czegos , ale nie koniecznie odnajduje i przynosi;
- nasladuje np. jak stukam lyzka w garnek , probuje robic to samo
- lubi wkladac i wyciagac klocki z pudelka
- wie do czego sluzy telefon , robi halo przykladajac telefon do ucha;
- lubi jak sie mu robi zdjecia, smieje sie;
-przesypia cale noce od 5 miesiaca zycia;
- potrafi sam zjesc kanapke z talerzyka, pokrojana na male kawaleczki;
-probuje, pomaga mi przy sciaganiu mu bluzeczki;
- jak usiade na podlodze, biore zabawki zawsze przychodzi i sie chce
przylaczyc do zabawy.

W zasadzie najbardziej martwi mnie to, ze nie zawsze reaguje na swoje imie,
nie lubi sie prztulac i to , ze teraz praktycznie nie mowi zadnego slowa.
Przeczytalam , ze roczne dziecko mowi ze zrozumieniem 4-6 slow...
Zaniepokoil mnie takze taki oto artykul:
kopalniawiedzy.pl/autyzm-imie-test-niemowle-dziecko-reakcja-zaburzenia-rozwojowe-2263.html
Obserwuj wątek
    • nie_dokazuj Re: Autyzm? 13.09.09, 16:50
      Spokojnie :) Nic tu nie wskazuje na autyzm. Dziecko często "ma przerwę" w
      mówieniu, gdy zaczyna chodzić. Jeśli chciałabyś coś poczytać na ten temat,
      zajrzyj tu: logopedyczne.blogspot.com
    • Gość: Kola Re: Autyzm? IP: 194.181.196.* 15.09.09, 11:45
      Mój synek jak miał roczek mówił mama, tata (ale to drugie to raczej
      było taaaa), z naśladowczych nie umiał powiedzieć miau, hauhau,co
      bardzo mnie martwiło, bo to przecież takie "oczywiste" do
      wypowiedzenia w tym wieku, umiał powiedzieć jak robi wąż "sss". Nie
      potrafił robić papa ani bić brawo, nie dawał buziaczków. Przytulania
      go nauczyliśmy, bo nie był chętny. I co ja miałam sobie wtedy
      myśleć? Chociaż uczyłam go tego brawo tysiąc razy, to i tak zrobił
      to kiedyś sam zupełnie nieproszony jak miał rok i 4 miesiące. Mówić
      zaczął dwa miesiące temu (ma teraz 2 lata 6 miesięcy). składa bardzo
      fajne zdania i zaskakuje nas słownictwem. Myślę, ze z Twoim
      maluszkiem jest wszystko dobrze, nie lubi się przytulać, bo może ma
      nadwrażliwość dotykową? Co do innych rzeczy to trzeba ogromnej
      cierpliwosci, pokazywać, zachęcać, dużo tulić i dodawać otuchy.
      Gdyby jednak czuła, że z upływem czasu masz jakieś powody do
      niepokoju, to oczywiście pokażcie się jakiemuś specjaliście, choc
      osobiście sądzę, że to będzie zbędne:)
      • kugorki Re: Autyzm? 15.09.09, 16:43
        nie jestem specjalistką! od tego zacznę :)

        co do Twoich obaw i niepokojów, to wydaje mi się, że są uzasadnione. przede
        wszystkim dlatego, że nie należy lekceważyć intuicji matki! ona się myli
        najrzadziej :)

        fakt, że dziecko ok. roku powinno reagować na imię.

        powiedz, czy były badania słuchu?! może ma zaburzenia słuchu (często bywa tak,
        że dziecko ma autyzm-najpierw jest diagnozowane w kierunku niedosłuchu. dzieci
        niedosłyszące są za to często podejrzewane o autyzm...a często jedno z drugim
        nie ma nic wspolnego:) sugerowałabym więc badanie słuchu.

        co do przytulania-może mieć nadwrażliwość wynikającą z zabuerzń integracji
        sensorycznej. warto by więc się skonsultować z terapeutą SI (takim porządnym, a
        nie byle jakim!)

        uwstecznienie z mówieniem może iść w parze z rozpoczęciem chodzenia-nauczył się
        jednego, zapomniał poprzedniej umiejętności.

        ja tu autyzmu nie widzę (moje doświadczenia są niewielkie-pracowałam jako
        asystent dzieci z autyzmem).

        czy synek miał w ostatnim czasie terapię antybiotykiem?!

        pozdrawiam :)
        • jagodaaa27 Re: Autyzm? 15.09.09, 20:55
          Jesli chodzi o badanie sluchu to synek mial je wykonywane zaraz po porodzie, bo
          urodzil sie w Wielkiej Brytanii i tutaj wszystkim dzieciom robia.
          Co do imienia to nie jest tak, ze w ogole nie reaguje- po prostu czasami mozna
          go wolac pare razy i nie zareguje, a czasami odwraca wzrok od razu.
          Antybiotykow nie bral nigdy w swoim zyciu, odpukac nie choruje.
          A co do mojej intuicji to sama nie wiem. Paradoksalnie czuje , ze wszystko jest
          ok... Ale chyba za duzo czasu spedzam na porownywaniu i czytaniu w internecie co
          powinien umiec roczniak.
          Chyba musze sobie dac na wstrzymanie , dac synkowi troszke czasu i obserwowac co
          sie wydarzy.
          Dzisiaj np.zapytalam synka gdzie piesek ma nos i pieknie pokazal:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka