jagodaaa27
13.09.09, 13:30
Ostatnio zaczelam bardzo martwic sie o mojego synka, ktory za tydzien skonczy
rok. Opisze najpierw to, co wzbudza moj niepokoj. A mianowicie:
- synek nie zawsze reaguje na swoje imie ( w zasadzie rzadko).Byc moze
dlatego, ze jest dzieckiem bardzo ruchliwym ciagle czyms zajetym;
- nie lubi sie przytulac, wyrywa sie kiedy probuje go tulic,nie lubi dawac
buziaczkow ( z wyjatkiem pory snu- wtedy lubi usypiac na rekach);
- boi sie obcych, a w zasadzie tylko mezczyzn;
-jesli cos chce, np. jakas zabawke, czy np. chce otworzyc szuflade to dazy do
tego z uporem maniaka;
-nie potrafi sam trzymac butelki;
- czasami nie zwraca uwagi jak np. ktos obcy (typu wczoraj jakas kobieta na
przystanku) cos do niego mowi, patrzy sie w zupelnie inna strone, jakby nie
zauwazal;
-nie lubi sie ubierac, placze jak go ubieram do wyjscia;
- nie mowi obecnie ( a mowil mama, dada , da, ne , baba), a wydaje z siebie
takie dzwieki jakby mowil jakies zdanie, czy zadawal pytanie, tak jakby mruczy
w roznych tonacjach.W zasadzie przestal mowic jak zaczal chodzic, jakies trzy
tyg. temu.
A rzeczy wg mnie na plus:
- lubi sie bawic w a kuku;
- robi papa, ale nie zawsze jak sie go o to poprosi;
- umie bic brawo;
- rozumie pare polecen typu przynies pilke , ale nie zawsze je wykonuje
- smieje sie na glos, zawsze odpowiada usmiechem na usmiech ( do mnie i do meza)
-czasami potrafi wskazac np. nos u pluszowego zwierzaka, ale czasami
poproszony pokazuje cos innego np. oko, sam sobie bije brawo i ucieka. To samo
jest z wskazaniem np. misia w ksiazeczce- pokazuje np. samolot , sam sie
cieszy bije sobie brawo i ucieka.
- jest zainteresowany dziecmi (bardzo) i zwierzetami, na spacerze zawsze sie
przyglada psom kotom , itp. Ale nie potrafi wydac z siebie wyrazu
dzwiekonasladowczego;
- jak go porosze zeby mi cos dal , wyciagne reke to zawsze mi podaje (chodzi o
przedmiot , ktory w danej chwili trzyma w rece)
- jak pytam go gdzie cos jest to zawsze rozglada sie w poszukiwaniu tego
czegos , ale nie koniecznie odnajduje i przynosi;
- nasladuje np. jak stukam lyzka w garnek , probuje robic to samo
- lubi wkladac i wyciagac klocki z pudelka
- wie do czego sluzy telefon , robi halo przykladajac telefon do ucha;
- lubi jak sie mu robi zdjecia, smieje sie;
-przesypia cale noce od 5 miesiaca zycia;
- potrafi sam zjesc kanapke z talerzyka, pokrojana na male kawaleczki;
-probuje, pomaga mi przy sciaganiu mu bluzeczki;
- jak usiade na podlodze, biore zabawki zawsze przychodzi i sie chce
przylaczyc do zabawy.
W zasadzie najbardziej martwi mnie to, ze nie zawsze reaguje na swoje imie,
nie lubi sie prztulac i to , ze teraz praktycznie nie mowi zadnego slowa.
Przeczytalam , ze roczne dziecko mowi ze zrozumieniem 4-6 slow...
Zaniepokoil mnie takze taki oto artykul:
kopalniawiedzy.pl/autyzm-imie-test-niemowle-dziecko-reakcja-zaburzenia-rozwojowe-2263.html