luskadwa
03.01.10, 23:02
Od jakiś dwóch miesięcy co wieczór przechodzimy horror. Nasz 5latek obejrzał
kiedyś odcinek Muminków i zobaczył tam potworka buke.No i sie zaczęło... co
wieczór gdy tylko zaczyna robić się ciemnawo już zaczyna się bać. Muszę
zasłaniać okna zasłonami, czasem zamykać drzwi z pokoju, oświecać światła, a
spać to już nie chce w ogóle. Kładzie się o 20 a zasypia o 23, właściwie to
nie zasypia tylko pada już z wyczerpania. Nigdy tak wcześnie nie było, mówił
dobranoc i zasypiał. Nie pomagają tłumaczenia, rozmowy, kupiliśmy już
specjalne lampy i inne gadżety "odstraszające buke", wymyślaliśmy już różne
historyjki, sparowaliśmy "magicznym" kremem pokój który miał wygonić bukę i
nic nie działa. Nie wiemy już co robić. Wiem że każdy ma jakiegoś stracha w
dzieciństwie ale u synka urosło to już do jakiejś obsesji. Cały czas jest
marudny bo niewyspany, stał się bojaźliwy i straszne przyklejony do mnie. Boi
się nawet gdy ktoś jest z nim w pokoju albo są otwarte drzwi i widzi nas w
drugim pokoju. Czasem zadziała ale to nie zawsze, gdy kładę się z nim do
łóżka. Ale i wtedy cały czas tylko gada o buce.
Nie wiem już co robić. Czy to normalne zachowanie? Macie może jakieś pomysły?