Przestała sama jeść

10.02.10, 16:24
Moja 3-letnia córeczka od kilku m-cy odmawia samodzielnego jedzenia,
przypuszczam iż problem tkwi w tym że muszę karmić jej rocznego
brata a ona lubi go naśladować. Nie wiem co mam robić, ona jak się
uprze to nie zje sama, problem dotyczy obiadów bo reszę posiłków
jada sama. Czy mam ją karmić czy nie? Jak ją namówić do
samodzielnego jedzenia?

Drugi nasz problem polega na tym iż córka od października nie robi
kupy na nocnik, z siusianiem nie ma problemów. Zaczęło się od tego
że raz zabolała ją brzuszko gdy siedziała na nocniku i od tamtej
pory koszmar. Początkowo nie robiła kupy nawet tydzień, nabawiła się
przez to zatwardzenia. Po trzech tyg męki z twardą kupą pozwoliłam
jej zrobić kupę w majtki pozbyliśmy się zatwardzenia i zaczęliśmy
tłumaczyć żeby kupkę robiła na nocnik ale ona tego nocnika boi się
jak ognia. Gdy robi siusiu i stwierdzi że chce coś więcej wtedy
wstaje a kupę robi w majtki. Jak mam ją przekonać? Ja już nie mam
sił, nawet nagrody nie pomagają. Co robić?
    • mmala6 Re: Przestała sama jeść 10.02.10, 20:50
      niunia072 napisała:

      > Moja 3-letnia córeczka od kilku m-cy odmawia samodzielnego jedzenia,
      > przypuszczam iż problem tkwi w tym że muszę karmić jej rocznego
      > brata a ona lubi go naśladować. Nie wiem co mam robić, ona jak się
      > uprze to nie zje sama, problem dotyczy obiadów bo reszę posiłków
      > jada sama. Czy mam ją karmić czy nie? Jak ją namówić do
      > samodzielnego jedzenia?

      Karmić. Tak jak młodszego brata:-)
      >
      > Drugi nasz problem polega na tym iż córka od października nie robi
      > kupy na nocnik, z siusianiem nie ma problemów. Zaczęło się od tego
      > że raz zabolała ją brzuszko gdy siedziała na nocniku i od tamtej
      > pory koszmar. Początkowo nie robiła kupy nawet tydzień, nabawiła się
      > przez to zatwardzenia. Po trzech tyg męki z twardą kupą pozwoliłam
      > jej zrobić kupę w majtki pozbyliśmy się zatwardzenia i zaczęliśmy
      > tłumaczyć żeby kupkę robiła na nocnik ale ona tego nocnika boi się
      > jak ognia. Gdy robi siusiu i stwierdzi że chce coś więcej wtedy
      > wstaje a kupę robi w majtki. Jak mam ją przekonać? Ja już nie mam
      > sił, nawet nagrody nie pomagają. Co robić?

      Zakładaj pieluchę na kupę. W innym wątku pisałam jak u mojego syna wyglądało.
      Awersja do nocnika musi sama minąć, to nie jest kwestia nagrody bądź nie, ona
      się zablokowała psychicznie. Odpuść temat, nie przekonuj jej. Jak wcześniej
      robiła bez problemów to moim zdaniem szybko powróci na nocnik.
    • justyna_dabrowska Re: Przestała sama jeść 12.02.10, 10:13
      Pozwolić na "chwilową" regresję i przestac robic z tego "temat". Dać pieluchę na
      czas robienia kupy.
      Zadbac o dietę, właczyc podawanie laktulozy , nie poruszac tematu kupy na nocnik
      uznać że dziecko czasami ma prawo zrobić rozwojowy krok w tył...Nie namawiac do
      jedzenia - nie chce jeśc niech nie je, aż do następnego posiłku.

      w ogóle wywiaranie presji dziala odwrotnie niz bysmy chcieli.
      Po miesiću, dwóch pieluchowania kupy mozna zaproponować książeczkę "nocnik nad
      nocnikami" i zaprosic do robienia kupy do nocnika. Dziecko musi zapomnieć o
      przykrych doświadczeniach.

      Pozdrawiam
      JD
    • net-pszczola Re: Przestała sama jeść 17.02.10, 18:24
      Odpowiedź dotyczy pierwszego Twojego pytania: W ŻADNYM WYPADKU NIE
      KARM CÓRKI!!! Ma trzy lata i jak piszesz potrafi już jeść sama. Ona
      Cię sprawdza bo wie,że jak nie zje to i tak ją nakarmisz, najlepiej
      skończyć z tym jak najszybciej - jeśli córka odmówi samodzielnego
      jedzenia, powiedz, że jak nie zje będzie głodna. Jeśli nadal nie
      będzie chciała jeść - powiedz żeby odeszła od stołu. Karmisz młodsze
      dziecko i ona też chce, ale wytłumacz jej, że jest już dużą
      dziewczynką i musi pokazywać jak pięknie je, żeby brat nauczył się
      od niej. Nie martw się tym, że dziecko będzie głodne, bo jeśli
      naprawdę będzie to przyjdzie powie i zje sama;] Powodzenia
      • jola_ep Re: Przestała sama jeść 17.02.10, 20:18
        > Odpowiedź dotyczy pierwszego Twojego pytania: W ŻADNYM WYPADKU NIE
        > KARM CÓRKI!!!

        A dlaczego?
        To może być wyraz potrzeby "dopieszczenia", poczucia się ważnym przy młodszej konkurencji.

        Mi od czasu do czasu zdarzało się dokarmiać. Nie dlatego, że chciałam aby zjadła więcej. Ot, taki element naszej zabawy. Z przymrużeniem oka. Tylko że zwykle tak nieporadnie karmiłam (np. za szybko, za wolno), że córa wolała sama zjeść ;) (ale nie całkiem specjalnie, tylko wprawy nie miałam)

        Nam w każdym razie takie chwilowe "uwsteczniania" zbytnio nie zaszkodziły.

        A roczniakowi można dać do ręki łyżeczkę (warto, a nawet trzeba) i niech ma siostrę za wzór (ale tak jakoś niezobowiązująco dla starszej, chodzi o to, aby troszkę poczuła się ważna)

        Zresztą mi zdarzało się karmić dwójkę na raz ;) (choć sporadycznie, bo większa różnica wieku)

        > musi pokazywać jak pięknie je, żeby brat nauczył się
        > od niej.


        Nic nie musi.
        Jak będzie rzeczywiście sama jadła, to wtedy można wspomnieć do młodszego, że powinien ją naśladować. I oczywiście też dać mu szansę.


        Uparte trzymanie się konsekwentnych działań nie zawsze ma sens. Czasem warto przyjrzeć się, dlaczego dziecko robi to, czy coś innego. Jeśli powodem jest całkowicie zrozumiała zazdrość (dość typowym okresem jest wiek, gdy młodsze robi się mobilne) to takie sztywne trzymanie się "musisz" nie jest dobrym rozwiązaniem.

        Pozdrawiam
        Jola
    • ewa.mama Re: Przestała sama jeść 17.02.10, 18:47
      mój robił również w majtki, trwało to ja wiem pół roku, może mniej...
      przeszło samo, robił od razu na sedes z nakładką
      nie zakładałam pieluchy z oszczędności - uznałam że taniej wyprać
      dodatkowe majtki niż wyrzucać raz dziennie pieluchę, ale jego kupa była
      totalnie zbita
      • kulka_82 Re: Przestała sama jeść 17.02.10, 20:45
        Z tym karmieniem to może poproś córke żeby Ci pomogła nakarmić
        młodszego braciszka. Poczuje sie wtedy ważna i może sama stwierdzi, że
        skoro może karmić braciszka to jest już taka duża i może jeśc sama.
        Z tym nocnikiem to się zgadzam z dziewczynami, nie cisnąć samo minie.
        Ewentualnie zaproponować nakładke na sedes, ale bez poruszania tematu
        nocnika i kupy. Zaproponuj, żeby siusiu zrobiła na dużym kibelku jak
        mama i tata i zobacz co się stanie jak bedzie chciała "numer dwa".
Pełna wersja