jedynybasek5
12.09.11, 10:17
Witam. mam może niewielki problem, ale zastanawia mnie bardzo, więc postanowiłam napisać, może pani doktor się wypowie. Od jakichś 15, może więcej lat mam problem- nie mogę się powstrzymać przed skubaniem skórek z ust- czasem aż do krwi. Zaczęło się w ten sposób, że koleżanka z podstawówki miała taki nawyk, a ja wszystkiego jej zazdrościłam, bo rodzice mieli pieniądze więc ciuchy, piórniki, takie tam, chciałam być jak ona, jak to dzieciak więc żeby choć trochę się upodobnić zaczęłam też skubać usta. Przerodziło się to w taki długotrwały nawyk, wygląda to okropnie, strup na strupie, a ja nie mogę się powstrzymać. Chodzi o to, żeby moje dziecko nie przejęło tego nawyku po mnie, bardzo się tego boję, i nie wiem, czy to już nerwica natręctw, czy powinnam iść do psychologa czy co? Chciałabym też sama dla siebie pozbyć się tego , bo to przecież nie jest normalne.