samotny

04.05.12, 03:00
Nie wiem jak pomóc mojemu synowi. Ma 7lat kończy właśnie pierwszą klasę. Z nauką nie ma żadnych kłopotów. Problem ma jednak z integracją z klasą. Jest spokojnym, nierobiącym innym krzywdy uczniem, umiejącym się dzielić i lubiącym pomagać (czasem nawet chyba przesadnie). Pomimo tego widzę że jest odrzucany i nie potrafi znaleźć sobie kolegi. Z tego powodu coraz bardziej czuje się samotny i zaczyna z niechęcią chodzić do szkoły. Na początku myślałam że nowe otoczenie, nowe dzieci, jednak nie potrafi się przyłączyć do żadnej z grup na które podzieliła się klasa. Całą sytuację utrudnia jeszcze fakt że syn ma kłopoty ruchowe. Problem z jego nogą uniemożliwia mu bieganie i szybkie przemieszczanie się. Więc przerwy niestety też spędza samotnie bo dzieci biegają, szaleją, chodzą po szkole a on siedzi. Dodatkowo jeszcze bardzo choruje i często nie ma go w szkole.
Wychowawczyni bardzo się stara pomóc synowi ale nie może przecież zmusić dzieci żeby go lubiły.
Nie wiem jak pomóc dziecku a widzę że cierpi. Gdy przychodzi do domu mówi że nie miał z kim się bawić, albo że dzieci mówiły mu żeby sobie poszedł bo nie chcą się z nim bawić, że go nie lubią. Wydaje mi się że przyjął postawę ofiary bo nawet gdy go ktoś uderzy to ani się nie broni ani nie poskarży pani.
    • verdana Re: samotny 04.05.12, 09:17
      Najistotniejsze pytanie- jak było z kolegami w przedszkolu? Czy poza szkołą ma też problemy ze znalezieniem kolegów - na podwórku, na wakacjach itd?
      Bo problemk może lezeć albo w dziecku - jeśli zawsze jest odrzucany, warto zrozumieć dlaczego i pomóc zachowywać sie nieco inaczej. Ale problem moze byc tez w klasie, jesli to jedyne miejsce, gdzie nie może znaleźć kolegów. Wtedy najlepszym rozwiązaniem jest zmiana szkoły, albo przynajmniej klasy.
      • 2salsa Re: samotny 04.05.12, 23:36
        Od kąt pamiętam to zawsze "upatrzył" sobie jakieś dziecko i tylko z nim chciał się bawić. Potem był problem jak to dziecko było nieobecne w przedszkolu lub gdy chciało się bawić z kimś innym.
        Zawsze lepiej dogadywał się z dziewczynkami i ogólnie ze spokojniejszymi dziećmi. Chyba ma to związek z jego problemami ruchowymi.
        • Gość: basca Re: samotny IP: *.ghnet.pl 05.05.12, 19:42
          Może poszukasz psychologa, który przyglądnie się dziecku pod kątem umiejętności interpersonalnych? Może syn potrzebuje treningu umiejętności społecznych?
          Jest też książka Philip Zimbardo - "Nieśmiałość"
          Spróbowałabym tez znaleźć jakieś zajęcia, które byłyby zgodne z pasjami twojego syna.
    • mskaiq Re: samotny 05.05.12, 08:27
      Ograniczenia ruchowe przeszkadzaja bo jest inny od dzieci i przeszkadza w
      automatycznym nawiazaniu kontaktu bo podobieństwa zbliżają.
      Ta jego zdolność do pomagania i dzielenia powinna mu pomóc ale on nie ma
      okazji okazywać tego spontanicznie w zabawie.
      Czy jest mozliwe aby mógł popracować nad swoimi trudnościami ruchowymi ?
      On napewno znalazłby wiele motywacji aby pracować nad swoja strona ruchową,
      może warto mu w tym pomóc jeśli jest to możliwe.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • aqua48 Re: samotny 06.05.12, 14:00
        Najprościej i najszybciej byłoby znaleźć mu jakieś zajęcia pozaszkolne, na które chodziłby z radością i dzielił zainteresowania z innymi dziećmi, a także mógł potem pochwalić się swoimi osiągnięciami przed kolegami z klasy. Dałoby mu to z pewnością większe poczucie własnej wartości, ale także temat do rozmów z rówieśnikami.
Pełna wersja