Gość: tojajestem1
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.06.12, 08:50
Witam serdecznie
mam dylemat szkolny :) syn-lat 12 i nauczycielka religii , pomijając fakt ,że zaliczanie i zdawanie na lepszą ocenę to raczej kiepska tradycja w polskiej podstawówce ...jednak Pani obiecała dopytać żeby syn mógł otrzymać 5 na koniec roku no i jak przyszło do odpytania okazało się że jednak nie będzie pytać bo nie... nie bo nie . Młody dwa dni( !!!! już widzę krytykę ) stresował się , uczył modlitw i wrócił ze szkoły z poczuciem ... totalnej ignorancji ze strony nauczycielki . Porażka czy sukces i czy rozmowa z wychowawcą to dobry pomysł ?