kuzkat30
12.10.12, 01:50
Witam serdecznie mam problem z moim synkiem ktory konczy w lutym 5 lat. Mati jak cos mu nie wychodzi to sie strasznie denerwuje przerywa dana czynnosc i nie chce do niej wrocic rozrzuca zabawki i krzyczy a czasami placze i tak jest za kazdym razem obojetnie co robi czy bawi sie czy rysuje. Mateusz jest bardzo energicznym dzieckiem ktore nie potrafi wysiedziec w jednym miejscu od wrzesnie jest w szkole ( jestesmy w Irlandi i tu system edukacji jest inny) radzi sobie dobrze ale wychowawczyni zauwazyla problemy z nawiazywaniem kontaktow z rowiesnikami. W klasie zachowuje sie dobrze ale jak tylko wyjda na przerwe na dwor pobiegac Mati zachowuje sie niegrzecznie krzyczy do dzieci popycha. Martwie sie ze nie bedzie mial przyjaciol staramy sie mu tlumaczyc ze nie moze sie tak zachowywac wobec nikogo jakos nie przynosi to skutkow. Martwi mnie tez jego poziom flustracji jak cos mu nie wychodzi zamyka sie i nie chce nic juz robic. Jka sie pytam co robili w szkole zawsze mi odpowiada nie wiem wszystkie informacje musze z niego doslownie sila wyciagac. Moj maz jest Irlandczykiem wiec Mati wlada dwoma jezykami jak mati byl maly mieszkalismy przez jakis czas w Polsce ok 3 miesiecy pozniej znowu w Irlandii i znowu w Polsce moze to wszystko mialo wplyw na to ze teraz jest taki. W marcu urodzilam coreczke ma szesc miesiecy i Mati bardzo ja kocha i lubi caly czas daje jej buziaki przytula ja i chce sie z nia bawic. Prosze pomozcie czasami nie wiem co mam robic jak mam sie zachowywac .